Lekarze

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Lekarze

Julia Gambrot: Różany eter. Lira, Warszawa 2019 – pisze Izabela Mikrut. Róża właśnie przechodzi do historii, czy tego chce, czy nie. Jest jedną z kilku pierwszych kobiet, które zostały dopuszczone do studiów medycznych: ma szansę zostać lekarzem. W tym celu będzie jednak musiała pracować znacznie ciężej niż mężczyźni – chociaż droga do kariery została otwarta,...
Opublikowano: 2019-06-06

Julia Gambrot: Różany eter. Lira, Warszawa 2019 – pisze Izabela Mikrut.

Róża właśnie przechodzi do historii, czy tego chce, czy nie. Jest jedną z kilku pierwszych kobiet, które zostały dopuszczone do studiów medycznych: ma szansę zostać lekarzem. W tym celu będzie jednak musiała pracować znacznie ciężej niż mężczyźni – chociaż droga do kariery została otwarta, społeczeństwo nie jest jeszcze przygotowane na kobiety na takim stanowisku. Co i rusz ktoś wypowiada się negatywnie o wytrzymałości płci pięknej czy o umiejętnościach – chorzy przeważnie nie chcą się nawet rozbierać przed paniami. Jakby tego było mało, wykładowcy na uczelni również okazują swoją wyższość kandydatkom na lekarzy – najlepsze miejsca w aulach proponują mężczyznom, panie traktując z pogardą i piętnując na każdym kroku. Czy egzaminy, czy sekcje zwłok, czy… preparowanie żab – w każdej dziedzinie kobiety będą musiały wykazywać się sporą determinacją i odwagą. Ale to dzięki nim dokonuje się rewolucja.

Róża mogłaby zająć się nauką i nawiązywaniem relacji z koleżankami ze studiów – kobiety powinny trzymać się razem, żeby stawić czoła wyzwaniom. Jednak nie zawsze ma na to czas. Przede wszystkim powinna rozwiązać zagadkę własnego pochodzenia, dowiedzieć się, kim jest i – dlaczego otrzymała pewien przesycony tajemnymi wiadomościami obraz. Jest również młodą kobietą, która chce cieszyć się przyjemnościami życia – kiedy poznaje przystojnego Fryderyka, dowie się, że od nauki odciągnąć ją mogą różnego rodzaju przyjemności lub zmartwienia. Wdaje się też w intrygę kryminalną: powinna prowadzić kolejne śledztwo dla dobra siebie i swoich koleżanek oraz jednego z nielicznych lekarzy, który wierzy w jej umiejętności. Róża czasami zachowuje się jak płocha młoda dama, a czasami wykazuje się wręcz męskim zdecydowaniem. Raz postępuje jak typowa bohaterka dziewiętnastowiecznych powieści, raz – jak zdeklarowana feministka. Julia Gambrot akcję przenosi w przeszłość, więc takie zabawy charakterem nie będą nikogo dziwić. To ciekawa powieść historyczna o posmaku romansowym, ale też i o rozbudowanej warstwie obyczajowej. Zwłaszcza na odzwierciedlaniu nastrojów społecznych autorce zależy. Jednak – i to trochę wypada na niekorzyść autorki oraz powieści – Julia Gambrot nieco naiwnie osadza tę historię w rzeczywistości. Czyni to między innymi za pomocą dokładnego analizowania sposobów leczenia rozmaitych schorzeń. Wplata wiadomości w pouczenia ze strony doświadczonego lekarza – kierowane do Róży – albo w opowieści Róży, która jest zafascynowana zawodem i dba o to, żeby wszyscy wiedzieli o jej umiejętnościach. To nienaturalne rozwiązanie wprowadza do narracji dłużyzny i nie wydaje się do końca potrzebne – umotywować akcję oraz kontekst można było znacznie krócej. Popisywanie się wiadomościami przez bohaterów świadczy jednak o niepewności autorki, która usiłuje za wszelką cenę przekonać czytelników do sytuacji – a uzyskuje przeciwny efekt. Szkoda, bo „Różany eter” to powieść, którą całkiem nieźle się czyta – odnosi się do ciekawego momentu historycznego, oparta jest na silnych osobowościach, istnieje tu wiele wątków nie tylko kryminalnych, tak, żeby zaangażować różne grupy odbiorców. Przy takiej kompozycji i pomyśle na całość nie trzeba już uciekać się do tanich sztuczek, żeby coś osiągnąć.

Jest „Różany eter” powieścią kryminalno-romansową dla czytelniczek, które lubią zanurzanie się w przeszłość i opowieści retro.

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL