Kocie wibrysy na tropie

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Kocie wibrysy na tropie

O „Kociej Szajce i duchach w teatrze” w reżyserii Joanny Zdrady w Teatrze Guliwer pisze Beata Kośmider.

Opublikowano: 2026-10-27
fot. Marek Zimakiewicz
Ocena recenzenta/tki: (7/10) – dobry

Nieczęsto się zdarza, by na teatralną scenę trafiała adaptacja książki, której akcja rozgrywa się właśnie w teatrze. Tak jest w przypadku „Kociej Szajki i duchów w teatrze”, gdzie przestrzeń teatralna staje się nie tylko miejscem wystawienia spektaklu, lecz także tłem opowiadanej historii.

Koty, jak wiadomo, chodzą własnymi drogami. Nie inaczej jest z bohaterami „Kociej Szajki”, którzy tym razem zawędrowali na deski warszawskiego Teatru Guliwer. W spektaklu wyreżyserowanym przez Joannę Zdradę na podstawie książki Agaty Romaniuk cieszyńscy detektywi mierzą się z zagadkowymi wydarzeniami w teatrze. Jest tajemnica, są podejrzani, a przede wszystkim cała galeria osobowości.

Pierwsze, co zwraca uwagę, to kontrast pomiędzy oszczędną scenografią a niezwykle bogatymi kostiumami – zarówno jedno, jak i drugie zaprojektowała Barbara Niestrawska. Scena pozostaje stosunkowo prosta, ustępując miejsca barwnym, dopracowanym w szczegółach strojom. Projektantka wyraźnie postawiła na bohaterów, czyniąc z ich wyglądu jeden z najważniejszych elementów przedstawienia. Fani książek Romaniuk bez trudu rozpoznają ulubione postacie, których sceniczne wizerunki nawiązują do ilustracji Malwiny Hajduk. Osobną kategorię stanowią peruki ludzkich bohaterów – sztywne, połyskujące, z wyraźnie wymodelowanymi pasmami włosów, przypominają fryzury figurek LEGO.

Prostota scenografii nie tylko uwypukla kostiumy – okazuje się również sprzymierzeńcem światła. Maciej Iwańczyk umiejętnie wykorzystuje je do budowania atmosfery tajemnicy, wydobywając z półmroku sylwetki bohaterów i nadając poszczególnym scenom niemal filmowy charakter. Chwilami można odnieść wrażenie, że obserwujemy koty przemykające nocą w świetle ulicznych latarni, podążające tylko sobie znanymi ścieżkami. Światło pomaga tworzyć klimat kociego świata, w którym za każdym rogiem może się czaić kolejna zagadka.
Koci temperament znajduje też odzwierciedlenie w choreografii Wiolety Fiuk. Nie brakuje zwinnych skoków, psotnych gestów, wystawiania pazurów i charakterystycznej dla kotów zmysłowości. Aktorzy miauczą, prychają, pomrukują, przeciągają się i kokietują publiczność. Ich ruch nie jest jedynie ilustracją zwierzęcych zachowań, lecz staje się sposobem budowania charakterów. Cieszy także wychodzenie aktorów poza scenę i pojawianie się wśród widowni. Dzięki temu granica między teatralną fikcją a publicznością na chwilę się zaciera, a młodzi widzowie mogą się poczuć bliżej rozgrywających się wydarzeń.

 

Wśród aktorskich kreacji szczególnie wyróżnia się Katarzyna Brzozowska jako dyrektorka teatru Ilonka Jelonek. To zbudowana z rozmachem postać, która przechadza się po scenie niczym generał dokonujący inspekcji podległych mu oddziałów. Stanowcza, charyzmatyczna, przyzwyczajona do wydawania poleceń, skutecznie podporządkowuje sobie teatralną rzeczywistość. Dla kontrastu, w niektórych scenach daje się ponieść emocjom, reagując niemal na granicy histerii. Brzozowska doskonale odnajduje się w tej roli, nie pozwalając, by przerysowanie postaci odebrało jej wyrazistość.

W kociej ekipie pierwsze skrzypce gra natomiast Morfeusz w wykonaniu Damiana Kamińskiego. Aktor nadaje mu wyrazistą osobowość i sceniczną energię, skutecznie przyciągając uwagę widowni. W jego cieniu pozostaje niestety Komandos grany przez Adama Wnuczkę. Choć jest przywódcą Kociej Szajki, brakuje mu charyzmy i zdecydowania, które uzasadniałyby jego pozycję w grupie. Tym bardziej zaskakuje zainteresowanie, jakim darzy go Lola w wykonaniu Izabelli Kurażyńskiej. Zmysłowa, pełna wdzięku bohaterka nie szczędzi mu zalotnych gestów, jednak trudno dostrzec w Komandosie cechy, które mogłyby wzbudzać jej podziw.

Udany duet tworzą Krzysztof Prygiel jako nieco ciapowaty komisarz Ludwik Psota oraz Anna Przygoda w roli dociekliwej Walerki Koczy. Na osobne wyróżnienie zasługują Olga Mleczko i Krzysztof Kozak, którzy z dużą swobodą i energią animują kocie pacynki. Mleczko jako Bronka – wierna książkowej postaci – wprowadza również na scenę elementy gwary cieszyńskiej. W kilku wypowiadanych przez nią kwestiach słychać charakterystyczne dla regionu słownictwo, jednak zabrakło mi intonacji właściwej tej gwarze. A przecież to brzmienie – nie tylko dobór słów – nadaje lokalnej mowie jej szczególny koloryt. Pozostaje więc pewien niedosyt, zwłaszcza że Cieszyn i jego język są tak istotną częścią świata stworzonego przez Agatę Romaniuk.

Miłośnicy książkowego pierwowzoru mogą z kolei zabawić się w detektywów nie tylko za sprawą scenicznej intrygi. Czujnym odbiorcom zapewne nie umknie, że czeska diwa Helena Černa, grana przez Honoratę Królikiewicz, w przedstawieniu łamie nogę, choć w książce złamała rękę. Czy to dodatkowy test na spostrzegawczość widzów?

Warto również docenić inicjatywę, która towarzyszyła spektaklowi jeszcze przed jego premierą. Teatr Guliwer wspólnie z Fundacją Koty z Grochowa prowadził w mediach społecznościowych akcję zachęcającą do adopcji kotów pozostających pod opieką organizacji. To przykład pomysłowego wykorzystania zainteresowania przedstawieniem do zwrócenia uwagi na los prawdziwych zwierząt. Guliwer pokazuje w ten sposób, że teatr nie musi się ograniczać do opowiadania historii ze sceny. Może również wychodzić poza mury swojej siedziby i angażować publiczność w działania o rzeczywistym znaczeniu.

Teatr Guliwer

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] »Kraków narodowej sztuce, czyli tryumf miernoty« to klasyczny spektakl tej artystki, tylko taki bardziej. Do tego podwawelskiego disneylandu zaangażowano cały teatr. Tu grają, tam grają, a gdzieś pomiędzy stoją widzowie i czekają, aż poprzednia grupa pójdzie dalej i zwolni przestrzeń”

Dominik Gac o spektaklu „Kraków narodowej sztuce, czyli tryumf miernoty”, reż. Agata Duda-Gracz; „Teatr”, 26.10.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL