Jedną z pierwszych dużych premier przygotowywanych przez nową dyrekcję Jacka Jabrzyka w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach będzie „Powrót Odysa” Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Pawła Miśkiewicza. To pierwsza realizacja tego reżysera na kieleckiej scenie.
Już sam wybór twórcy pokazuje kierunek, w którym chce podążać nowa dyrekcja teatru. Jacek Jabrzyk rozpoczyna swoją pracę od zaproszenia reżysera należącego od lat do ścisłej czołówki polskiego teatru artystycznego.
Nieprzypadkowy wydaje się również sam tytuł. „Powrót Odysa” należy do najbardziej mrocznych i politycznych dramatów Stanisława Wyspiańskiego, pisał go będąc ciężko chorym. Powracający po wojnie Odyseusz trafia do świata zniszczonego przemocą, rozpadem wspólnoty i kryzysem wartości.
Dramat Stanisława Wyspiańskiego mówi o najbardziej podstawowych relacjach człowieka ze światem i z samym sobą. O niemożności powrotu — do domu, ojczyzny, rodziny, ale także do własnego życia sprzed lat. O poczuciu obcości, doświadczeniu przemijania i rozpaczliwym poszukiwaniu spokoju, przebaczenia oraz sensu po katastrofie.
Choć bohaterowie dramatu wywodzą się z Homera, Wyspiańskiego interesuje przede wszystkim mit współczesny — ten, który staje się udziałem każdego człowieka próbującego odnaleźć siebie po doświadczeniu utraty. To właśnie ten wymiar tekstu wydaje się szczególnie bliski teatrowi Pawła Miśkiewicza, od lat skupionemu na bohaterach zagubionych, wyobcowanych i próbujących odzyskać utraconą tożsamość.
Dodatkowego znaczenia tej realizacji nadaje także fakt, że będzie to dopiero drugie wystawienie „Powrotu Odysa” na scenie Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. Po raz pierwszy dramat został zrealizowany tam w 1958 roku przez Irenę i Tadeusza Byrskich.
Trzeba dodać, że dla Pawła Miśkiewicza ta realizacja ma także wymiar symboliczny. Reżyser pochodzi z Kielc i ukończył IV Liceum Ogólnokształcące im. Hanki Sawickiej, zanim rozpoczął studia w Krakowie. Po latach wraca więc do rodzinnego miasta już jako jeden z najważniejszych polskich twórców teatralnych.
Paweł Miśkiewicz jest absolwentem Wydziału Aktorskiego PWST w Krakowie (1989), Wydziału Reżyserii Dramatu tej uczelni (1995) oraz teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Od początku swojej drogi artystycznej był silnie związany z Krystianem Lupą — swoim akademickim mistrzem. Zaraz po dyplomie został zaangażowany do zespołu Starego Teatru w Krakowie, gdzie debiutował rolą Aloszy w pierwszej wersji „Braci Karamazow” Fiodora Dostojewskiego w reżyserii Lupy. W kolejnych latach występował również w najważniejszych przedstawieniach tego reżysera, grając m.in. w „Maltem” według Rainera Marii Rilkego, „Kalkwerku” Thomasa Bernharda czy obu wersjach „Lunatyków” Hermana Brocha.
W połowie lat 90. Miśkiewicz skoncentrował się na reżyserii i bardzo szybko stał się jednym z najważniejszych twórców swojego pokolenia. W 2000 roku objął funkcję dyrektora artystycznego Teatru Polskiego we Wrocławiu. W tym samym roku otrzymał Paszport „Polityki”, a rok później dwa Ludwiki za spektakl „Rajski ogródek”. Jest również laureatem Nagrody im. Konrada Swinarskiego przyznawanej przez miesięcznik „Teatr” za reżyserię „Niewinnej” Dei Loher w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie.
Od 2007 roku pełnił funkcję dyrektora artystycznego Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy. Przez lata budował własny, rozpoznawalny język teatralny – oparty na psychologicznej precyzji i literackiej uważności.
Zaproszenie Pawła Miśkiewicza do Kielc można więc odczytywać nie tylko jako jeden z najważniejszych ruchów artystycznych nowej dyrekcji, ale również jako symboliczny powrót reżysera do miasta, z którego pochodzi.
Informacja ta została także potwierdzona w wywiadzie Jacka Jabrzyka dla magazynu „Teatr” w rozmowie
z Katarzyną Tokarską – Stangret.
Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach