Gdy mówisz Ninkiewicz, myślisz: jakość

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Gdy mówisz Ninkiewicz, myślisz: jakość

35 lat na scenie, wciąż bez fałszu i bez niepotrzebnego rozgłosu. To aktor, który nie musi błyszczeć, by zostawać w pamięci.

Opublikowano: 2025-08-23
fot. Natalia Kabanow

Trudno w to uwierzyć, ale mija już 35 lat, odkąd Robert Ninkiewicz stąpa po deskach teatru — nie tylko pewnie, ale z charakterystycznym ciężarem sensu. Choć sam poznałem jego sceniczne oblicze dopiero w 2011 roku, gdy dołączył do zespołu Teatru Wybrzeże, jego obecność na tej scenie szybko stała się dla mnie wyznacznikiem jakości. W teatrze, gdzie moda i eksperyment często przysłaniają fundament aktorskiego rzemiosła, Ninkiewicz trwa jako figura solidności, głębi i… skromności.

Nie szuka błyskotek. Nie gra pod publiczkę. Nie musi. Jego talent broni się sam — precyzją, dyscypliną, ale i jakimś trudnym do uchwycenia, wewnętrznym ogniem. Każda rola, którą dane mi było oglądać, niosła za sobą nie tylko warsztat, lecz i napięcie, które rzadko spotyka się w teatrze — zwłaszcza w tak zróżnicowanym repertuarze.

Weźmy choćby Broniewskiego w reżyserii Adama Orzechowskiego. To była rola, która mną wstrząsnęła — nie przez patos biografii poety, lecz przez sposób, w jaki Ninkiewicz pokazał rozpad człowieka, który chciał być głosem epoki, a został przez epokę przygnieciony. W jego spojrzeniu starszego Broniewskiego nie było łatwej oceny — była rozpacz podszyta godnością. Ninkiewicz nie grał historii. On ją w sobie nosił.

Mistrz różnorodności — od groteski po dramat

Ale przecież ten aktor potrafi z równą swobodą balansować na granicy groteski. Cziczikow w Martwych duszach Janusza Wiśniewskiego? Postać z krwi i kości, a zarazem marionetka absurdu. Lady Bracknell w Bunburym? Rola ryzykowna, łatwa do przerysowania, a jednak jego interpretacja była tak precyzyjnie wyważona, że nadawała spektaklowi — który wcale nie był „dla ludzi bez poczucia humoru” — przewrotny ciężar.

Wciąż mam przed oczami Ranka z Nory — postać epizodyczna, a jednak dzięki Ninkiewiczowi stająca się równorzędnym uczestnikiem dramatu. Ten sam mechanizm działał w Trojankach, gdzie Agamemnon w jego wykonaniu nie był tylko symbolem opresji, ale człowiekiem z krwi i kości, potrafiącym przez chwilę zawahać się nad ofiarą.

Zmienność i wielowymiarowość ról, w których go oglądałem — od szambelana u Gombrowicza po rozedrganego Siekluckiego u Zapolskiej — świadczą o jego wszechstronności, ale też o artystycznych wyborach, które nie są przypadkowe. Robert Ninkiewicz nie wybiera ról przypadkowo. Sięga po te, które otwierają przestrzeń do dialogu — z tekstem, reżyserem, publicznością.

Cichy fundament wielkiej sceny

W tym właśnie tkwi jego siła. Ninkiewicz nie narzuca się widzowi. On raczej zaprasza do myślenia, do odczuwania, do zatrzymania się w czasie. W dobie przyspieszenia i skrótów jest aktorem niemal anachronicznym — w najlepszym znaczeniu tego słowa.

Dziś, przy okazji jubileuszu 35-lecia jego pracy artystycznej, warto powiedzieć coś, co często umyka w recenzjach i felietonach: Robert Ninkiewicz to jeden z tych aktorów, którzy nigdy nie zawodzą. Może nie zawsze błyszczą, może nie wychodzą na plakaty pierwszoplanowo, ale są fundamentem teatru. Jego kręgosłupem.

I za to — również jako widz, świadek scenicznej prawdy — składam mu cichy, lecz pełen szacunku ukłon.

https://teatrwybrzeze.pl/

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL