Francuska gra (pozorów)

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Francuska gra (pozorów)

O spektaklu Spektaklove „żONa” Jade-Rose Parker w reżyserii Adama Sajnuka pisze Wioleta Rosloniec. Z czym kojarzy się Wam dom? Dla wielu osób to bezpieczne miejsce, w którym mogą odetchnąć po całym dniu, poczuć się swobodnie i zdjąć maskę. Jednak nie wszyscy. Przekonała się o tym tytułowa bohaterka spektaklu „żONa”. Zastanawialiście się kiedyś na ile można...
Opublikowano: 2024-05-18

O spektaklu Spektaklove „żONa” Jade-Rose Parker w reżyserii Adama Sajnuka pisze Wioleta Rosloniec.

Z czym kojarzy się Wam dom? Dla wielu osób to bezpieczne miejsce, w którym mogą odetchnąć po całym dniu, poczuć się swobodnie i zdjąć maskę. Jednak nie wszyscy. Przekonała się o tym tytułowa bohaterka spektaklu „żONa”.

Zastanawialiście się kiedyś na ile można znać człowieka, z którym spędzacie codzienność przez… na przykład trzydzieści lat. Męża lub żonę. Partnerkę, partnera, osobę partnerską. Odpowiedź z pozoru wydaje się dość prosta. Dogłębnie. A przynajmniej tak być powinno. Nie zawsze jednak tak się dzieje. Widzimy to w spektaklu „żONa” w reżyserii Adama Sajnua, który 10 maja zagościł na deskach warszawskiej Sceny Relax.

Polityka, głupcze!

Francois (Piotr Polk) to z pozoru otwarty człowiek, polityk o liberalnych poglądach, a prywatnie mąż i ojciec. U jego boku stoi wspierająca i kochająca żona Carla (Renata Dancewicz), z którą od trzydziestu lat tworzy szczęśliwy związek, a jego owocem jest adoptowana córka Louise. Jak się jednak okazuje slogany z plakatów wyborczych i hasła wykrzykiwane na marszach równości to dla Francoisa wyłącznie polityka, gdy osobiście go coś dotyka.

Coś, a właściwie ktoś. żONa. Osoba transpłciowa, o czym Francois dowiaduje się w dość zaskakujących okolicznościach: podczas wyznania Carli o zdiagnozowania u niej raka prostaty. „Mam raka… PROSTATY” – to trzy słowa, które w kilka sekund rujnują kilka światów. Czy jednak tak musiało się stać?

Gra pozorów

Francuska komedia w świetny sposób ukazuje grę pozorów, w którą wszyscy angażujemy się każdego dnia. Żartobliwy i ironiczny, a równocześnie dotykający ważnych społecznie problemów spektakl jest odzwierciedleniem tego, co mogłoby się stać w życiu wielu ludzi, gdyby otworzyli się przed najbliższymi i ukazali im swoją najprawdziwszą twarz – bez filtra. Bez maski.

Czy jednak o to w życiu chodzi?

„żONa” to dobrze napisana i świetnie zagrana propozycja na teatralnej mapie nie tylko Warszawy. Piotr Polk i Renata Dancewicz nadają spektaklowi dynamikę właściwą dla tego rodzaju tematyki i – co ważne – robią to ze smakiem, wyczuciem i lekkością. Bawią widza nawet w dramatycznych scenach. Widz cieszy się, że może oglądać tę komedię pomyłek, a nie w niej uczestniczyć.

To z pewnością niejednoznaczna komedia, którą bez wątpienia warto obejrzeć.

fot. Bartosz Sobkowiak

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL