Dwie historie

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Dwie historie

Lisa Halliday: Asymetria. Wydawnictwo Literackie, Kraków 2019 – pisze Izabela Mikrut. Ta powieść – wychwalana przez krytyków – zwraca na siebie uwagę zwłaszcza przez zabawę formą. Lisa Halliday pokazuje w niej, jak pleść się mogą ludzkie losy – i jak w rzeczywistości wypada konfrontacja z marzeniami. W „Asymetrii” złożonej z dwóch odrębnych powieści (i jednego...
Opublikowano: 2019-06-09

Lisa Halliday: Asymetria. Wydawnictwo Literackie, Kraków 2019 – pisze Izabela Mikrut.

Ta powieść – wychwalana przez krytyków – zwraca na siebie uwagę zwłaszcza przez zabawę formą. Lisa Halliday pokazuje w niej, jak pleść się mogą ludzkie losy – i jak w rzeczywistości wypada konfrontacja z marzeniami.

W „Asymetrii” złożonej z dwóch odrębnych powieści (i jednego wywiadu) autorka odnosi się do spraw bliskich czytelnikom, ale przez kontekst – wynaturzanych, osiągających kres możliwości poznawczych. W pierwszej relacji odbiorcy poznają Mary-Alice, kobietę młodą i zdolną, chociaż nieco nieśmiałą. Alice (woli używać swojego drugiego imienia) spotyka pewnego dnia cenionego pisarza, Ezrę. Znajomość bardzo szybko się rozwija i zwieńczona jest erotyczną relacją. Oboje są dorośli i wolni, mogą więc podejmować dowolne decyzje związane z byciem razem – ustalać zasady niekoniecznie powszechnie stosowane przez społeczeństwo. Zachwyt nad intelektem z jednej strony – z drugiej – zachwyt nad młodością, witalnością i cielesnością. Alice i Ezra są sobie nawzajem potrzebni, nawet jeśli traktują tę fascynację jak przelotną. Pierwsza część tomu składa się z licznych dialogów, wymiany myśli lub ustaleń co do charakteru związku. Kolejne pomysły to wpisują relację w określone schematy, to wytrącają ją ze scenariuszowych kolein (tak między innymi funkcjonować będzie propozycja spłacenia kredytu studenckiego Alice przez Ezrę). W drugiej części książki Alice i Ezra znikają, ustępują miejsca Amarowi i jego burzliwemu życiorysowi. Amar urodził się w samolocie, ma „dwa paszporty, dwa obywatelstwa, żadnej ziemi ojczystej”. Borykać się będzie z biurokracją i uprzedzeniami, żeby zrealizować własny cel będzie musiał sporo wycierpieć. Raz wraca myślami do własnego dzieciństwa i młodości, raz zajmuje się teraźniejszością: sposobem traktowania imigrantów. Rejestruje wydarzenia wokół niego, zmienia kraje i historie – zasypuje czytelników szczegółami, które ustępują pod natłokiem kolejnych danych. W rozdziałach mniej zajmuje się wtedy Lisa Halliday kreowaniem charakteru postaci, zwraca za to uwagę na to, co kształtuje bohatera a nie pochodzi bezpośrednio z niego. Na koniec radiowy wywiad z Ezrą, powiązany z playlistą i pełen intertekstów. Zresztą autorka w tej powieści często sięga do obszernych cytatów literackich – w pierwszej części Alice niemal potrzebuje ich do samostanowienia, definiuje siebie przez obecność fragmentów dzieł. To także sposób na pokazanie nieukształtowania bohaterki, na jej efemeryczność i brak zdecydowania – służy jednak również podkreślaniu roli wielkiej literatury w codzienności.

„Asymetria” to powieść, w której zabawa tekstem wychodzi na pierwszy plan, bo poszczególne fabuły wydają się raczej jednotorowe. W pierwszej części autorka ćwiczy rozmowy i niedopowiedzenia, każe bohaterom przez cały czas wymieniać poglądy i odnosić się do konkretnych sytuacji, stawia na to, co dzieje się tu i teraz: tylko w ten sposób rozkwitać może romans z góry skazany na niepowodzenie. Ani Alice nie powinna poznawać przeszłości Ezry, ani Ezra nie miałby ochoty dowiadywać się czegoś o swojej „syrence” – bo to zakłóciłoby proces cieszenia się ciałem. W przypadku Amara warsztatowe rozwiązania opierają się między innymi na wyciszeniu świata zewnętrznego: bohater będzie odpowiadał na zadawane pytania, ale te pytania bezpośrednio nie muszą padać. Również przeskoki czasowe przypominają literackie wprawki.

„Asymetria” to książka, która zwraca uwagę czytelników właśnie dzięki akcentowanym różnicom w losach bohaterów – istota ich działań pozostaje czynnikiem spajającym obie historie.

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL