Barok spotyka breakdance. Jakub Józef Orliński speakerem Impact Leading Minds
Jakub Józef Orliński wystąpi 2 września w Warszawie podczas Impact Leading Minds
plakat: ImpactCEE
Jakub Józef Orliński wystąpi 2 września w Warszawie podczas Impact Leading Minds
plakat: ImpactCEE
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich kontratenorów na świecie weźmie udział w fireside chat zatytułowanym „Barok spotyka breakdance. Jak zbudować własną scenę”. Rozmowa zapowiada się jako opowieść nie tylko o muzyce, ale również o konsekwentnym budowaniu własnej drogi artystycznej poza oczywistymi podziałami.
Jakub Józef Orliński od kilku lat pozostaje jednym z tych polskich artystów, których kariera znacznie wykracza poza tradycyjnie rozumiany świat opery i muzyki klasycznej. 2 września pojawi się w Warszawie podczas Impact Leading Minds – tym razem nie wyłącznie jako śpiewak, lecz jako jeden ze speakerów wydarzenia.
Tytuł jego wystąpienia mówi właściwie bardzo wiele: „Barok spotyka breakdance. Jak zbudować własną scenę”. Formuła fireside chat pozwoli więc najprawdopodobniej przyjrzeć się temu, co w karierze Orlińskiego jest szczególnie charakterystyczne: umiejętności funkcjonowania jednocześnie w świecie muzyki dawnej, opery, współczesnej kultury popularnej i tańca, bez traktowania któregokolwiek z tych obszarów jako dodatku czy efektownego ornamentu.
Orliński zbudował bowiem swoją rozpoznawalność nie poprzez odejście od klasycznego repertuaru, lecz przez nadanie mu własnego języka i znalezienie dla niego nowych przestrzeni.
Jakub Józef Orliński jest absolwentem Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. Kształcił się również w Akademii Operowej Teatru Wielkiego – Opery Narodowej, prestiżowym programie skierowanym do młodych artystów rozpoczynających profesjonalną karierę operową.
Kolejnym etapem jego edukacji była nowojorska Juilliard School, gdzie zdobył Graduate Diploma, pracując pod kierunkiem Edith Wiens.
W 2016 roku znalazł się w gronie zwycięzców finału Metropolitan Opera National Council Auditions – jednego z konkursów, który od lat otwiera młodym śpiewakom drogę do międzynarodowej kariery. Rok wcześniej został laureatem Międzynarodowego Konkursu Wokalnego im. Marcelli Sembrich-Kochańskiej.
Lista jego konkursowych sukcesów jest znacznie dłuższa. Zdobył między innymi pierwszą nagrodę w Oratorio Society of New York’s Lyndon Woodside Oratorio-Solo Competition, nagrody Międzynarodowego Konkursu Wokalnego Muzyki Dawnej, pierwszą nagrodę w Konkursie Wokalnym im. Rudolfa Petráka na Słowacji oraz trzecie nagrody w Debut Competition w Igersheim i Le Grand Prix de l’Opera w Bukareszcie. Otrzymał także wyróżnienie podczas Konkursu Złote Głosy Mazowsza.
Te osiągnięcia budowały pozycję artysty, który stosunkowo szybko został zauważony nie tylko ze względu na walory wokalne, ale również na bardzo wyrazistą obecność sceniczną.
Dziś Orliński należy do najbardziej rozpoznawalnych kontratenorów swojego pokolenia. Występuje na najważniejszych scenach operowych i koncertowych świata, wykonując przede wszystkim repertuar barokowy i muzykę dawną. Jednocześnie jego artystyczny wizerunek niemal od początku wymykał się klasycznemu modelowi kariery śpiewaka operowego.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tej biografii jest breakdance. Orliński zajmuje się nim od lat, ma również na swoim koncie udział w konkursach tanecznych i nagrody zdobywane właśnie w tej dziedzinie. To zainteresowanie nigdy nie pozostawało jedynie prywatnym hobby. Z czasem stało się częścią jego scenicznej tożsamości i sposobu myślenia o ciele wykonawcy.
W świecie operowym, w którym przez dziesięciolecia śpiewak był przede wszystkim głosem, Orliński od początku zwracał uwagę również na fizyczność, ruch, obecność na scenie i sposób budowania bezpośredniego kontaktu z publicznością.
Stąd tytuł wrześniowej rozmowy – „Barok spotyka breakdance” – nie jest wyłącznie efektownym hasłem. Właściwie streszcza drogę, którą artysta przeszedł przez ostatnią dekadę.
Jeszcze ciekawsza wydaje się jednak druga część tytułu fireside chat: „Jak zbudować własną scenę”.
W przypadku Orlińskiego można ją rozumieć znacznie szerzej niż jako opowieść o rozwoju kariery. Jego działalność pokazuje bowiem przemianę, jaka zachodzi obecnie w sposobie funkcjonowania artystów klasycznych. Coraz częściej nie wystarcza już samo poruszanie się pomiędzy kolejnymi teatrami, orkiestrami i festiwalami. Artysta buduje własne środowisko, własną publiczność i własny język komunikacji.
Orliński robi to bez odcinania się od instytucjonalnego świata opery. Przeciwnie – pozostaje w nim bardzo mocno zakorzeniony. Jednocześnie swobodnie korzysta z innych obiegów kultury, od tańca ulicznego po media społecznościowe i projekty wychodzące poza tradycyjny model koncertu.
Dobrym przykładem jest współtworzony przez niego z Aleksandrem Dębiczem festiwal Break in Classic. Już sama jego formuła zakłada próbę zmniejszenia dystansu między publicznością a muzyką klasyczną i odejście od części rytuałów, które przez lata określały sposób uczestniczenia w koncertach.
To właśnie dlatego temat rozmowy podczas Impact Leading Minds może zainteresować nie tylko odbiorców muzyki klasycznej. Historia Orlińskiego jest również historią budowania własnej marki artystycznej bez podporządkowania jej prostemu mechanizmowi popularności.
Impact Leading Minds odbędzie się 2 września 2026 roku w Warszawie. Organizatorzy zapowiadają spotkanie przedstawicieli świata biznesu, nauki, polityki, kultury i sportu, a Orliński znalazł się w gronie głównych speakerów wydarzenia.
Jego udział jest ciekawy również z perspektywy miejsca, jakie artyści zajmują dziś w debacie publicznej. Śpiewak operowy nie pojawia się tu jako wykonawca mający zapewnić artystyczną oprawę konferencji, ale jako osoba posiadająca własne doświadczenie i własną perspektywę na kwestie związane z kreatywnością, rozwojem, przekraczaniem środowiskowych granic i budowaniem własnej pozycji.
A Orliński rzeczywiście ma o czym opowiadać. Od studenta warszawskiej uczelni muzycznej i uczestnika Akademii Operowej przeszedł drogę do największych scen świata. Równocześnie nie zrezygnował z zainteresowań, które pozornie trudno było połączyć z karierą kontratenora.
Dziś okazuje się, że właśnie to połączenie stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów jego artystycznej osobowości.
Barok i breakdance nie muszą więc oznaczać dwóch różnych światów. W przypadku Jakuba Józefa Orlińskiego od dawna są częścią tej samej opowieści.
„Drażni mnie w tym spektaklu ta kapitalistyczna nadinterpretacja Białaszka i wcześniejsze zachwyty nad tym widowiskowym show. Brzmiały bowiem czasami tak, jakby nie było wcześniejszych różnorodnych interpretacji »Hamleta« Opowieść o odpowiedzialności i o zemście zamieniona w rodzaj happeningowego show z sedesami na środku sceny (i żeby było jasne, nie gorszą mnie pisuary na scenie, które nawet będą formą grobów w słynnej scenie na cmentarzu, ani rozwydrzony Hamlet, który gra swą rolę z przejęciem), ale po prostu intelektualny infantylizm tego przedstawienia”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.