Badanie codzienności

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Badanie codzienności

Łukasz Najder: Moja osoba. Eseje i przygody. Czarne, Wołowiec 2020 – pisze Izabela Mikrut. Niby Łukasz Najder w sporej części esejów pisze o sobie, a przynajmniej – sugeruje bliskość doświadczeń z tym, co przeżywają czytelnicy. A jednak momentami zamienia się po prostu w opowiadacza historii. W autobiograficznych wzmiankach wygrywa tonami szczerości lub trafianiem w popularne...
Opublikowano: 2020-08-18

Łukasz Najder: Moja osoba. Eseje i przygody. Czarne, Wołowiec 2020 – pisze Izabela Mikrut.

Niby Łukasz Najder w sporej części esejów pisze o sobie, a przynajmniej – sugeruje bliskość doświadczeń z tym, co przeżywają czytelnicy. A jednak momentami zamienia się po prostu w opowiadacza historii. W autobiograficznych wzmiankach wygrywa tonami szczerości lub trafianiem w popularne kwestie.

Pierwszy tekst poświęcony został tematowi niezaangażowanego w życie rodziny ojca – to dość symboliczne rozwiązanie, mierzenie się z zadawnionymi urazami. W następnych esejach to Najder jest ojcem – i ta sytuacja zmusza go do zastanawiania się nad relacjami społecznymi, na przykład nad rolą ciszy (to refleksja, która rodzi się po podróży – gdy współpasażerowie niekoniecznie wykazują się wyrozumiałością wobec udręczonych i bezradnych rodziców). Poza tym Najder opowiada między innymi o pracy zdalnej, zbliżających się terminach, ale i o konsekwencjach długotrwałego bezrobocia. To esej o sporym znaczeniu społecznym: autor przedstawia siebie jako przegrywa, polonistę bez pracy pozostającego na utrzymaniu matki i rozpaczliwie szukającego zatrudnienia lub przynajmniej zajęcia, które uzasadniałoby wyjście z domu. Efektem działań staje się nerwica – pogłębiająca się, ponieważ bohater szkicu nie dopuszcza do siebie wiadomości o chorobie i konieczności udania się do specjalisty. Pokazuje, jak rozwija się problem z psychiką – i jak przekłada się to na reakcje ciała. Łukasz Najder bardzo przekonuje tą opowieścią – i próbuje nią trafić do odbiorców znajdujących się kiedyś w podobnej sytuacji. Przypomina o życiu w PRL-u i zwierza się z pewnego epizodu w ramach polityki. Uważnie też obserwuje to, co dzieje się obecnie – charakteryzuje pomysł na siebie Kuby Wojewódzkiego oraz odwiedziny w pewnym sklepie z meblami – zamienione w sposób na spędzenie (albo tracenie) czasu. Nie brakuje autorowi inspiracji, każdy tekst jest osobną wyraźną całością dającą do myślenia i dopracowaną w szczegółach. Najder za każdym razem podbudowuje eseje potężną bibliografią – bez względu na to, do czego się akurat odnosi. Teksty autobiograficzne przykuwają uwagę znacznie bardziej niż analizy kulturoznawcze czy zwierzenia uczestnika życia kulturalnego – nie ma w tym nic dziwnego, ton zwierzenia jest ciekawszy niż omawianie fabuł. Ale Łukasz Najder zajmuje się także samym procesem czytania. W „Mojej osobie” znajduje się sporo informacji i interesujących refleksji. Najbardziej przyciąga do książki sposób prowadzenia narracji. Ten autor proponuje teksty gęste i wypełnione ironią, celne, a do tego napisane w sposób, który przyciąga uwagę. Najder unika bezbarwnego i przezroczystego stylu, chce, żeby sama relacja była ozdobnikiem. Czasami wydaje się wręcz, że zapomina się w komentowaniu i próbuje brylować jako opowiadacz, co owocuje przerostem formy nad treścią. Gdyby nie miał w zanadrzu zestawu dobrych puent – albo świadomości, co chce swoimi esejami osiągnąć – byłaby to nieznośna maniera. Udaje się jednak autorowi zaintrygować czytelników i zaprosić do swojego świata.

„Moja osoba” to dobra odskocznia od pospiesznie przygotowywanych i pozbawionych lekturowego rusztowania felietonów. Łukasz Najder stawia na eseje, starannie przemyślane i wciągające. Ta książka zwraca uwagę na zjawiska charakterystyczne dla czasów, bawi się intertekstami, szuka ratunku i dróg ucieczki w różnych sytuacjach. Najder zachęca do czytania – nie tylko jego książki, do czytania w ogóle, dla poszerzania horyzontów, znajdowania śladów własnych przeżyć albo budowania społecznego porozumienia. „Moja osoba” to poza tym wszystkim książka, która będzie odbiorców po prostu bawić. I z tego też względu zyska aprobatę szerokiego grona czytelników.

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL