“Dom lalek” na podstawie „Domu lalki” Henrika Ibsena
w przekładzie Jacka Frühlinga
Premiera 23 stycznia – godz. 19.00
Malarnia
Trójka dorosłych dzieci Nory i Torvalda wraca po latach do rodzinnego mieszkania – świata własnego dzieciństwa, w którym rozpadła się ich rodzina. To próba przeprowadzenia sądu na przedawnionych winach, złożenia pamięci z odłamków. Zatarte słowa, obrazy, dźwięki i zapachy wracają uporczywie, choć nie sposób ich już przywołać w całości.
Ibsen pytał o moralność, o kłamstwo jarzące się jako codzienny nawyk: co dzieje się z domem, gdy fundamentem staje się pozór?
W XXI wieku w Polsce rokrocznie zapada ponad 50 tys. rozwodów, a co roku dziesiątki tysięcy małoletnich zostaje objętych wyrokami. Obśmialiśmy już XIX- i XX-wieczną obyczajowość, ale czym ją realnie zastąpiliśmy: indywidualizmem bez języka wspólnoty, wolnością bez odpowiedzialności, przejrzystością bez zaufania? Granice Ibsenowskiej obyczajowości nie tyle się oddaliły, ile przemieściły: jego diagnoza zakłamania wraca jak echo w naszych statystykach.
„Dom lalek” przypomina, że każdy porządek – stary czy nowy – pęka najpierw w języku i w domu. Pytanie nie brzmi więc „kto zawinił?”, tylko: co dziś podkładamy pod fundament, żeby dom się nie rozpadł?
Nasza inscenizacja przesuwa punkt widzenia z bohaterki na konsekwencje jej wyboru. Dzieci dorastały obok sporów, których nie rozumiały; zapamiętały napięcia i gesty. Goście w tym domu pozostają równie niejednoznaczni: ich decyzje ranią, a równocześnie podtrzymują czyjeś życie. Nie chodzi o wyrok, lecz o rozpoznanie układu sił, w którym nikt nie jest w pełni winny ani całkiem niewinny.
Bo „Dom Lalek” to opowieść o poszukiwaniu sensu po rozpadzie, o nieskończonym pragnieniu miłości. Kierkegaardowska pustka istnienia nie jest tu tezą, lecz stanem codzienności: niedoborem znaczeń domagającym się nazwania. Przeszłość została zamknięta w osobistych wspomnieniach świadków, z których każdy walczył o siebie. Co kiedy wersje historii są tak odległe, że żaden wyrok nie będzie miał nic wspólnego ze sprawiedliwością?
Historia Nory pozostaje osią, ale nie zamyka opowieści. Jest ramą, w której pojawią się pytania: Czy dzieci mogą winić matkę za walkę o własne szczęście? Czy mamy prawo oczekiwać bezwarunkowej miłości? Jak złożyć dom, kiedy ma się wszystkie części i żadna z nich nie pasuje do pierwotnego rysunku? I czy będziemy mogli zaakceptować brak odpowiedzi na najbardziej bolesne pytania?
reżyseria, adaptacja, światło: Tadeusz Pyrczak,
scenografia i kostiumy: Jerzy Basiura,
muzyka: Bartosz Dziadosz,
inspicjent: Karol Gromek
obsada: Alan Al-Murtatha, Piotr B. Dąbrowski, Michał Kaleta, Denis Kudijenko, Monika Roszko, Aleksandra Samelczak, Alona Szostak, Zuzanna Wieczosek (gościnnie)
Kolejne spektakle:
- 24, 25, 27, 28, 29, 30, 31 stycznia 2026
- 1 lutego 2026
Bilety już w sprzedaży – w teatralnej kasie i na www.bilety.teatr-polski.pl!
W sprawie rezerwacji należy kontaktować się z Biurem Obsługi Widzów:
• rezerwacja@teatr-polski.pl
• +48 61 8520541
• +48 61 8525628
Do zobaczenia w Teatrze!
https://teatr-polski.pl/