W obliczu izolujących zagrożeń

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

W obliczu izolujących zagrożeń

O 11. Międzynarodowym Festiwalu Szkół Teatralnych LALKANIELALKA w Białymstoku (część III) pisze Wiesław Kowalski. Odbywający się co dwa lata w Białymstoku Międzynarodowy Festiwal Szkół Teatralnych LALKANIELALKA pozwala również na prezentację spektakli jednego z organizatorów, a jest nim, obok Akademii Teatralnej, Białostocki Teatr Lalek dzisiaj dowodzony przez Jacka Malinowskiego, a działający nieprzerwanie od roku 1953. W...
Opublikowano: 2024-08-14

O 11. Międzynarodowym Festiwalu Szkół Teatralnych LALKANIELALKA w Białymstoku (część III) pisze Wiesław Kowalski.

Odbywający się co dwa lata w Białymstoku Międzynarodowy Festiwal Szkół Teatralnych LALKANIELALKA pozwala również na prezentację spektakli jednego z organizatorów, a jest nim, obok Akademii Teatralnej, Białostocki Teatr Lalek dzisiaj dowodzony przez Jacka Malinowskiego, a działający nieprzerwanie od roku 1953. W festiwalowym programie jednocześnie Dyrektor Nurtu Profesjonalnego napisał: „Dziś, tu i teraz, poddawanie refleksji wszystkiego, co wymaga łączenia człowieka z człowiekiem w ramach naszych codziennych aktywności wydaje się być istotne. To jedyne lekarstwo na szerzące się wokół nas zło wojen, podziałów społecznych i pułapek światopoglądowych”.

Bardzo dobrze w tym kontekście wybrzmiały nie tylko pokazy prezentowane w nurcie szkolnym, ale także spektakle BTL-u, zarówno te, które są już w repertuarze od miesięcy, jak i te, które miały premierę w trakcie trwania festiwalu. I tak po raz pierwszy publiczność mogła zobaczyć na kameralnej scenie przedstawienie „Jutro będzie padać…” wg dramatu „Odziejcie mnie pszczoły…” Philippe’a Dorina w reż. Anity Piotrowskiej, która już w spektaklu „Wojna, która zmieniła Rondo. Niezapominajka” wg Romany Romanyszyn i Andrija Łesiwa w Teatrze Guliwer w Warszawie pokazała dużą dozę wrażliwości i empatii dla człowieka żyjącego w poczuciu zagrożenia. Bohaterami dramatu jest dwójka młodych, zagubionych ludzi (choć taki sam problem w tym ujęciu może też dotykać osób dorosłych), którzy nie potrafią odnaleźć się we współczesnej rzeczywistości, w świecie niekiedy wręcz uniemożliwiającym bezpośredni kontakt człowieka z człowiekiem, z naturą, czyli tak naprawdę z tym wszystkim, co nas otacza i buduje naszą tożsamość. Łucja Grzeszczyk (Ona) i Mateusz Smaczny (On) pokazują jak trudno jest budować międzyludzkie relacje pogrążając się w przestrzeni wirtualnej, która jak się okazuje nie zastąpi potrzeby bliskości, braku czułości i stanowi zaledwie namiastkę ucieczki przed trudami codzienności – w rezultacie może tylko pogłębiać samotność, niezrozumienie, izolację i wewnętrzną pustkę. Cała opowieść umiejscowiona jest, jak zawsze u tego francuskiego dramaturga, w wyobraźni, której poszczególne elementy następnie transponowane są w realność, a ta kiedy się pojawia też ulega transformacji nawet sięgającej absurdu. Anita Piotrowska dobrze czuje tę grę wyobraźni autora (zarówno jako reżyser i jako otwierający wieloznaczność scenograf) i udanie, z subtelnością i liryzmem godnym autora, kreuje na jej bazie przestrzeń w sensie estetycznym nie pozbawioną piękna i poezji, będącą jednak najczęściej echem pozbawionego czułości, przebodźcowanego świata, w którym zamknięci są chłopak z dziewczyną – ich spotkanie to nie tylko próba konfrontowania się z drugim człowiekiem, ale też chęć znalezienia kontaktu ze swoim własnym ja. Ważne w tym spektaklu są wszystkie użyte rewizyty, również te, które dostaje publiczność (bezprzewodowe słuchawki), albowiem tworzą one płaszczyznę gry z naszą wyobraźnią. W tę koncepcję, konstrukcję całości i zaproponowany ład inscenizacyjny, obfitujący w różnorodność teatralnych form, narzędzi i środków, równie silnie zaangażowana jest muzyka Macieja Cempury. Ona również, podobnie jak światło i choreografia, pozwala na swobodne uruchamianie transformującej potęgi wyobraźni w każdym widzu uczestniczącym w spektaklu.

W cyber przestrzeni poruszamy się również w młodzieżowym spektaklu wyreżyserowanym w Białostockim Teatrze Lalek w roku 2022 przez autora Michała Walczaka. „Partycja, królowa sieci” ma formę musicalu, którego akcja osadzona jest w internecie. To mocno angażujące widza przedstawienie charakteryzuje się sporą dawką zaskakujących przygód ośmioklasistki, która próbuje znaleźć remedium na rujnujące świat zagrożenia stwarzane przez cybersyrenę. Walczak, nie gubiąc narracyjnej spójności, umiejętnie wykorzystuje w opowieści wątki lokalne, a całość inkrustuje sporą dawką humoru. Jest to tym bardziej godne podkreślenia, jako że mamy do czynienia z działaniami scenicznymi rozgrywanymi w przestrzeni wirtualnej i całym zasobem przypisanego jej słownictwa, którym Walczak operuje z niesłychaną swobodą, zwłaszcza w postaci cyborga Librusa, udanie wykreowanego przez Michała Jarmoszuka.

Równie ciekawym doświadczeniem festiwalowym był pokaz „Przemiany” wg Franza Kafki, znajdującej się w repertuarze BTL-u od października 2023 roku. Twórcy Teatru Malabar Hotel, którzy ten spektakl przygotowali – Marcin Bikowski (reżyseria, scenografia) i Marcin Bartnikowski (dramaturgia) – podeszli do pochodzącego z 1912 roku tekstu zupełnie inaczej niż to czyniono dotychczas, a zatem nie ograniczyli się do pokazania tylko odrzuconej i nikomu już niepotrzebnej  jednostki żyjącej w izolacji, ale czyniąc z trójki bohaterów geometrów, wchodzą na wyższe piętro absurdu i groteskowych zachowań, które stają się również dzięki użyciu całego instrumentarium różnorodnych przedmiotów i konstrukcji zajmującym studium przybierającej dziwne kształty choroby i konsekwencji kolejnych jej stanów wywołujących w otoczeniu reakcje tyleż zaskakujące i nieprzewidywalne, co śmieszne i niedorzeczne. W całym gąszczu rozpisanej na wielość instrumentów partytury plastycznych znaków doskonale odnajdują się animujący tym bogactwem lalkowego arsenału białostoccy aktorzy: Magdalena Ołdziejewska, Agata Stasiulewicz i Maciej Zalewski.

fot. Krzysztof Bieliński

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL