Lawina omyłek i absurdu

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Lawina omyłek i absurdu

O spektaklu „Łatwo nie będzie” Jean-Claude’a Islerta w reżyserii Wojciecha Dąbrowskiego w Teatrze im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze pisze Piotr Grosman. W Teatrze im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze znowu mamy komedię o miłości, pozorach, szukaniu szczęścia na przekór konwenansom i tolerancji dla własnych wybryków. Tym razem autorstwa Jean-Claude’a Islerta „Łatwo nie...
Opublikowano: 2024-03-27

O spektaklu „Łatwo nie będzie” Jean-Claude’a Islerta w reżyserii Wojciecha Dąbrowskiego w Teatrze im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze pisze Piotr Grosman.

W Teatrze im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze znowu mamy komedię o miłości, pozorach, szukaniu szczęścia na przekór konwenansom i tolerancji dla własnych wybryków. Tym razem autorstwa Jean-Claude’a Islerta „Łatwo nie będzie” w reżyserii Wojciecha Dąbrowskiego.

Stateczny profesor matematyki Édouardo (Piotr Konieczyński), romansujący ze sprytną studentką Sarah (Maria Adamska), jego była żona Marion (Iwona Lach) zakochana w młodszym partnerze i ich córka Julie (Katarzyna Baran), mająca nowego, troszkę starszego narzeczonego Marco (Jacek Grondowy), wąsatego „artystę”, lekkoducha bez grosza przy duszy, zapoczątkują lawinę omyłek i absurdu, komplikacji i rozwiązań, które nie wpadłyby widzom do głowy. Nagromadzenie nieplanowanych sytuacji, buduje dynamiczną akcję.

Spektakl „Łatwo nie będzie” w wykonaniu Wrocławskiego Teatru Komedia w reżyserii Wojciecha Dąbrowskiego gościł w grudniu 2019 w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Kowarach. A w marcu 2023 do Filharmonii Dolnośląskiej im. Stefana Strahla w Jeleniej Górze z przedstawieniem pod nieco zmienionym tytułem „Lekko nie będzie” przyjechał warszawski Teatr Kamienica. Wówczas przedstawienie reżyserował Tomasz Sapryk. Teraz z utworem zmierzyli się aktorzy jeleniogórskiej sceny.

Trudno spektaklu Teatru im. Norwida nie porównywać z wersją wrocławską i warszawską. Dwa przedstawienia (wrocławskie i jeleniogórskie) łączy osoba reżysera Wojciecha Dąbrowskiego. Warto też wspomnieć, że reżyser grał również lekkoducha Marco we wrocławskiej Komedii. Spektakle – wrocławski i jeleniogórski – łączy też tłumacz Witold Stefaniak i Wojciech Stefaniak, twórca realistycznej scenografii. Przedstawienie zapewnia dobrą rozrywkę przez dwie godziny i dobry humor po wyjściu z teatru.

Warto przyjść zwłaszcza na Piotra Konieczyńskiego, który bawi się postacią Édouardo, lepi ją na swój kształt. Już od pierwszych chwil zaczyna kreślić swój komediowy rys. Mamy bohatera, po pięćdziesiątce (wiek, w tej sztuce odegra niemałą rolę), profesora wyższej uczelni, rozwodnika, który wdaje się w romans ze swoją uczennicą. A jako, że jest mało asertywny to w żaden sposób nie potrafi zakończyć tego utajonego związku. Jego problemy zaczynają się, kiedy niespodziewanie do mieszkania w odwiedziny przychodzi była żona. Niewątpliwie rola Édouardo “wpadła” Konieczyńskiemu od razu w aktorskie gusta. Grał z lekkością, jakiej od komediowego bohatera wymagamy. Widać było, a raczej czuć ze sceny, że intencje jego postaci były dla niego oczywistością, którą mógł ograć wedle własnych upodobań i możliwości. W tym udało mu się stworzyć postać bardzo groteskową, która bez problemu odnajdywała się w nieszczęsnym fatum, jakie nad nią zawisło.

Więcej nie ma co zdradzać. Można się oczywiście zastanawiać, czy „Łatwo nie będzie” jest farsą, melodramatem, komedią romantyczną? W sumie jest to mniej ważne. Komizm w przedstawieniu (słowny, sytuacyjny i jego różne odmiany) powoduje, że widz przez dwie godziny dobrze się bawi. A akcja zamiast się rozwiązywać, mieszać się będzie coraz bardziej i tak do zakończenia, w którym nie zabraknie zaskoczenia, bo takiego rozstrzygnięcia wszystkich wątków trudno się było spodziewać. Duża w tym zasługa wykonawców. Aktorzy bawią się swoimi rolami, a widz ma wrażenie, że podgląda życie zwykłych ludzi. „Swoje“ zrobiła scenografia Wojciecha Stefaniaka. Najlepszym podsumowaniem była owacja na stojąco po zakończeniu spektaklu.

fot. mat. teatru

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL