Zabawowo-humorystyczny nadmiar

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Zabawowo-humorystyczny nadmiar

O spektaklu „Niezłe ziółka” Magdaleny Mrozińskiej w reż. Pawła Aignera w Teatrze Lalek „Pleciuga” w Szczecinie pisze Wiesław Kowalski. Szczeciński spektakl Pawła Aignera, oparty na tekście Magdaleny Mrozińskiej, to musicalowa komedia familijna zrealizowana jak na teatr lalkowy ze sporym rozmachem i z dużą dozą humoru, choć nie zawsze w swoim żywiole lekkiego do strawienia. Reżyser ciśnie...
Opublikowano: 2023-06-06

O spektaklu „Niezłe ziółka” Magdaleny Mrozińskiej w reż. Pawła Aignera w Teatrze Lalek „Pleciuga” w Szczecinie pisze Wiesław Kowalski.

Szczeciński spektakl Pawła Aignera, oparty na tekście Magdaleny Mrozińskiej, to musicalowa komedia familijna zrealizowana jak na teatr lalkowy ze sporym rozmachem i z dużą dozą humoru, choć nie zawsze w swoim żywiole lekkiego do strawienia. Reżyser ciśnie momentami gaz do dechy na tyle mocno, że traci kontrolę nad makabreskową konwencją, którą próbuje się wraz z elementami czarnej komedii posługiwać. Autorka scenariusza stara się używać wyobraźni, która będzie bliska dziecięcemu myśleniu, jednocześnie swoją uwagę kieruje ku nazwijmy to niesprawiedliwości, która pojawiać się może w relacjach z jednostkami delikatnymi, brzydkimi, niechcianymi, niekochanymi czy z wszelką innością Znajdziemy w tym przedstawieniu wiele widowiskowych sytuacji, głównie stawiających na zabawę i jej różnorodność, tyle że inne motywy będą działały na dzieci, a inne, zwłaszcza aluzje do naszego tu i teraz, na ich rodziców.

Do napisania „Niezłych ziółek” Mrozińską zainspirowały ludowe podania, folklorystyczne baśnie, a także znane bajki, również te z kina, które wykorzystane zostały raczej w sposób mocno fasadowy i pozorowany. W samym centrum tej opowieści mamy starego diabła Borutę, pragnącego przejąć całkowitą kontrolę nad światem, tym samym doprowadzić do wyeliminowania z gry choćby Fabrykę Dobrych Bohaterów. Boruta jest w tym przedstawieniu postacią przeżywającą nieustannie tożsamościowy kryzys wynikający z poczucia braku motywacji czy szeroko tu pojmowanego natchnienia. Próbuje do swojej bandy zwerbować między innymi nie w ciemię bitą Babę Jagę, Wilka, co to i coś załatwi, ale nie bez korzyści, zestrachanego Wampira, marę Mary, diabła Rokitę i Niedokończonego Jasia, a zatem tych, którzy podobnie jak on czują się raczej zagubieni i mało pewni siebie. Wszyscy razem w swoich peregrynacjach, pełnych niespodziewanych przygód i zaskakujących wydarzeń, podczas których odżywać będą jednak pierwiastki napotkanego wcześniej w różnych odmianach szczęścia, próbują dowieść, że zło może bez najmniejszych problemów pokonać dobro. Do jakiego efektu ich wszystkich to zawiedzie i czy happy end w tak zaaranżowanej konfiguracji jest w ogóle możliwy?

Forma spektaklu – jak już wspomniałem – zbliżona jest do konwencji musicalowej i niewiele jest w niej elementów lalkowego teatru formy. Aktorzy posługują się mikroportami, co dla samego tekstu jest zgubne, szczególnie w piosenkach zagłuszanych przez grających na żywo muzyków. W warstwie inscenizacyjnej spektakl sprawia wrażenie mocno przesterowanego i momentami zbyt chaotycznego, wydaje się, że jest zdecydowanie przekrzyczany i zabiegany. Dzieje się w nim tak dużo, że w którymś momencie zaczyna to być męczące. Ilość gagów, które reżyser mnoży ponad miarę, staje się w trakcie trwania spektaklu coraz bardziej dokuczliwa i powoduje u widza zmęczenie, możliwości percepcji bardzo szybko się w takim scenicznym galimatiasie wyczerpują. Ważną postacią w „Niezłych ziółkach” jest wielkanocny zając, który próbuje buntować się przeciwko niecnym poczynaniom Boruty. Ten wątek jest w przedstawieniu Aignera najciekawszy, albowiem stawia problem norm i zasad, które są narzucane człowiekowi z góry i nie pozwalają na własne poszukiwania swojego miejsca na ziemi, a także zagadnień dotyczących wszelkiego rodzaju czynników decydujących o wartościach godnych akceptacji, tych nieobjętych dyskredytacją, a domagających się aprobaty.

W rezultacie refleksja, która może pojawić się w finale wskazuje na to, jak ważną rolę w naszym życiu pełni przyjaźń, miłość i chęć pomocy innym, albowiem tak naprawdę dobro można znaleźć w każdym z nas i żadne zło nie jest w stanie wymazać cech przynależnych ludzkiej prawości. Nie jest to oczywiście nic szczególnie odkrywczego, ale też i scenariusz Mrozińskiej w swojej formie i treści nie jest jakoś wyjątkowo odkrywczy czy nacechowany dydaktyzmem. W dużej mierze stara się on ogrywać dobrze nam znane stereotypy, które autorka bierze pod obstrzał, a reżyser udynamicznia sporą dawką absurdu. Dodatkowo natłok sytuacji pełnych przesadzonej ekspresji i energetycznego naddatku, mnożenie za wszelką cenę kolejnych wątków, pójście tylko i wyłącznie w stronę zabawy i humoru w jego różnych odcieniach, zdaje się mocno może nie banalizować, ale w jakiś sposób jednak spłaszczać samą opowieść, która z tym co oglądamy w scenicznych działaniach nie zawsze wchodzi w odpowiedni dialog. Być może to rezultat trudnej do powściągnięcia inwencji reżysera, któremu jednak aktorzy w pełni zawierzyli. Ich zaufanie jest naprawdę godne podziwu.  

fot. Piotr Nykowski

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL