Teatr wraca między bloki. Dziś otwarcie Sceny na Piekarach w Legnicy
7 listopada, po gruntownym remoncie ponownie otwiera się Scena na Piekarach Teatru im. Heleny Modrzejewskiej.
fot. UMWD
7 listopada, po gruntownym remoncie ponownie otwiera się Scena na Piekarach Teatru im. Heleny Modrzejewskiej.
fot. UMWD
W dawnym pawilonie handlowym, pośród bloków jednego z największych legnickich osiedli, powstawały spektakle, które zapisały się w historii polskiego teatru. Dziś ponownie otwiera się Scena na Piekarach Teatru im. Heleny Modrzejewskiej. Pierwszą premierą będzie „Historia na śmierć i życie” w reżyserii Patryka Warchoła. Dla dyrektora Łukasza Czuja to realizacja jednego z ważnych zamierzeń przedstawionych w programie konkursowym, z którym w 2025 roku ubiegał się o kierowanie legnicką sceną.
Scena na Piekarach przy ul. Izerskiej 38 ma swoją legendę. W dawnym pawilonie handlowym, otoczonym wielkopłytowymi blokami, powstawały przedstawienia, które przyniosły Teatrowi Modrzejewskiej ogólnopolską rozpoznawalność. To zasługa Jacka Głomba, wieloletniego dyrektora legnickiego teatru „Made in Poland” Przemysława Wojcieszka, „Dziady” Lecha Raczaka czy „III Furie” Marcina Libera należą do najważniejszych realizacji w historii tej przestrzeni. Legnicki teatr przez lata udowadniał, że można tworzyć ważne przedstawienia z dala od reprezentacyjnych gmachów, w miejscach związanych z codziennym życiem mieszkańców.
Po zakończonej właśnie modernizacji Scena na Piekarach rozpoczyna kolejny rozdział swojej działalności. Dziś o godz. 18.00 odbędzie się uroczysta premiera „Historii na śmierć i życie” na podstawie reportażu Wojciecha Tochmana. W najbliższych trzech miesiącach publiczność zobaczy tutaj trzy nowe przedstawienia przygotowane przez twórców młodego pokolenia. Odnowiona przestrzeń ma również pełnić funkcję centrum edukacji teatralnej.
Przez lata jednym z najbardziej charakterystycznych elementów działalności legnickiego teatru było poszukiwanie przestrzeni do grania poza jego główną siedzibą przy Rynku. Przedstawienia powstawały w opuszczonych obiektach, halach przemysłowych i budynkach, które wcześniej służyły zupełnie innym celom. Tak narodziła się jedna z najbardziej rozpoznawalnych tradycji Teatru Modrzejewskiej, rozwijana przez Jacka Głomba i współpracujących z nim artystów.
Scena na Piekarach zajęła w tej historii ważne miejsce. Jej lokalizacja wśród bloków mieszkalnych miała znaczenie artystyczne i społeczne. Teatr pojawił się tam, gdzie mieszkali jego potencjalni widzowie. Dawny pawilon handlowy stał się przestrzenią przedstawień, spotkań i działań angażujących lokalną społeczność.
To właśnie tutaj Przemysław Wojcieszek zrealizował „Made in Poland”, opowieść o młodym buntowniku, którego gniew i frustracja stały się głosem pokolenia dorastającego w rzeczywistości polskiej transformacji. Później na Piekarach powstawały kolejne przedstawienia, w tym „Dziady” Lecha Raczaka oraz „III Furie” Marcina Libera.
Osiedlowa lokalizacja, surowość wnętrz i bliskość mieszkańców nadawały temu miejscu charakter odmienny od tradycyjnej sceny teatralnej. Piekary stały się jednym z symboli legnickiego sposobu myślenia o teatrze, który przez lata przyciągał do miasta publiczność i krytyków z całej Polski.
Kiedy w 2025 roku Łukasz Czuj ubiegał się o stanowisko dyrektora Teatru Modrzejewskiej, przyszłości Sceny na Piekarach poświęcił w swoim programie sporo uwagi. Dokument zatytułowany „Program działania dla Teatru im. Modrzejewskiej w Legnicy na okres od 1 września 2025 do 31 sierpnia 2030” zawierał szczegółową koncepcję rozwoju alternatywnych przestrzeni teatralnych, poszerzenia repertuaru i pozyskania nowej publiczności.
Czuj widział w Piekarach miejsce szczególnie atrakcyjne dla młodych widzów. Zamierzał rozwijać tam repertuar oparty na współczesnych historiach, podejmować tematy społeczne, eksperymentować z formami teatralnymi i wprowadzać wydarzenia muzyczne.
„Scena na Piekarach – może z kolei wpisać się w cykl działań adresowanych do młodego widza” – pisał na stronie 45 programu, zwracając uwagę na położenie budynku wśród bloków i możliwości wykorzystania osiedlowego otoczenia w działaniach artystycznych.
Dyrektor rozważał przedstawienia inspirowane kulturą hip-hopową, teatrem społecznym i socjologicznym. Zapowiadał także koncerty klubowe, wydarzenia z pogranicza kabaretu i piosenki aktorskiej oraz współpracę z młodymi twórcami.
W programie konkursowym znalazła się również propozycja włączenia mieszkańców osiedla w przygotowywanie wydarzeń. Czuj przywoływał doświadczenia teatru społecznego, a także działalność Teatru Łaźnia Nowa w krakowskiej Nowej Hucie, który swoją siedzibę znalazł w dawnych warsztatach szkolnych.
„Przestrzeń Sceny na Piekarach, z labiryntem sal, bardzo przypomina undergroundowe sceny w dużych niemieckich czy brytyjskich miastach” – zauważał w dokumencie.
W dalszej części programu powracał do historii legnickiej sceny, przywołując „Made in Poland” i „III Furie”. Zastanawiał się, czy buntownicza energia tych przedstawień mogłaby znaleźć współczesną kontynuację. Wskazywał przy tym na hip-hop i rap, które w jego ocenie mogą dziś pełnić funkcję głosu młodego pokolenia.
Te zapowiedzi pozwalają lepiej zrozumieć obecny pomysł na Scenę na Piekarach. Nowy dyrektor zamierza wykorzystać jej historię, ale równocześnie szuka dla niej własnego programu artystycznego.
Prace remontowe rozpoczęły się 1 lipca 2026 roku. Ich koszt przekroczył dwa miliony złotych. Samorząd Województwa Dolnośląskiego przeznaczył na inwestycję 1,6 mln zł, a ponad 500 tys. zł pochodziło z programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Modernizacja objęła instalacje elektryczne i przeciwpożarowe, wymianę witryn oraz przebudowę wnętrz. Powstały trzy sale, nowe zaplecze sanitarne i wejście do budynku. Zachowano przy tym niektóre charakterystyczne elementy dawnego pawilonu, przypominające o jego pierwotnym przeznaczeniu.
Odnowiony obiekt został przystosowany do regularnej działalności artystycznej i edukacyjnej. Ma służyć prezentacji spektakli, organizacji warsztatów, spotkań i innych przedsięwzięć kulturalnych.
Zakończenie inwestycji oznacza, że Teatr Modrzejewskiej ponownie będzie prowadził działalność pod dwoma adresami: w głównej siedzibie przy Rynku 39 oraz na osiedlu Piekary przy ul. Izerskiej 38.
Ma to również znaczenie w perspektywie planowanego remontu zabytkowego gmachu teatru. W programie konkursowym Czuj zwracał uwagę na konieczność utrzymania ciągłości działalności instytucji podczas przebudowy głównej siedziby. Scena na Piekarach miała być jednym z miejsc pozwalających zachować kontakt z publicznością.
Dziś, po zakończeniu modernizacji, teatr dysponuje przestrzenią, która może odegrać istotną rolę w tym procesie.
Pierwszą premierą na odnowionej Scenie na Piekarach będzie „Historia na śmierć i życie” w reżyserii Patryka Warchoła. Przedstawienie powstało na podstawie reportażu Wojciecha Tochmana, poświęconego sprawie Moniki O., pierwszej kobiety skazanej w III Rzeczypospolitej na karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Twórcy wykorzystują konwencję true crime, od lat popularną w literaturze, filmie i produkcjach dokumentalnych. Warchoła interesuje mechanizm społecznej fascynacji zbrodnią, sposób funkcjonowania mediów oraz granice odpowiedzialności osób opowiadających o prawdziwych wydarzeniach.
Przedstawienie przygląda się temu, jak historia przestępstwa staje się medialną sensacją, a dramat konkretnych ludzi zostaje podporządkowany regułom widowiska. Reżyser stawia pytania o odpowiedzialność dziennikarzy, twórców i odbiorców takich opowieści.
W głównej roli występuje Magda Biegańska, którą będzie można również zobaczyć w nowym serialu Jana Holoubka „Wśród nocnej ciszy”.
W obsadzie znaleźli się także Gabriela Fabian, Mateusz Krzyk, Paweł Palcat, Anna Sienicka, Jakub Sierenberg i Paweł Wolak.
Za scenariusz i reżyserię odpowiada Patryk Warchoł. Scenografię przygotowała Anna Kolanecka, muzykę Nikodem Słomczyński, a kostiumy i ruch sceniczny Grzegorz Łabuda.
Premiera odbędzie się dziś, 7 listopada, o godz. 18.00. Następnego dnia, 8 listopada, o tej samej godzinie zaplanowano premierę bis. Kolejne przedstawienia będzie można zobaczyć 12 i 14 listopada o godz. 19.00, 13 listopada o godz. 11.00 i 19.00 oraz 15 listopada o godz. 18.00.
Otwarcie Sceny na Piekarach rozpoczyna cykl zatytułowany „Piekary – Nowa energia”. Teatr zaprosił do współpracy twórców młodego i średniego pokolenia, którzy przygotowują przedstawienia podejmujące współczesne tematy społeczne.
Po listopadowej premierze „Historii na śmierć i życie” kolejnym wydarzeniem będzie zaplanowana na 4 grudnia prapremiera „Przegrywa” Stanisława Chludzińskiego i Klaudii Gębskiej. Czarna komedia została zamówiona specjalnie przez Teatr Modrzejewskiej. W głównej roli wystąpi Piotr Tuleja.
Trzecią premierą będzie „Dzikość serca” według powieści Barry’ego Gifforda, znanej również z ekranizacji Davida Lyncha. Przedstawienie przygotowuje Radek Stępień, a jego premierę zaplanowano na styczeń 2027 roku.
Trzy pierwsze tytuły wyraźnie pokazują kierunek, w którym nowa dyrekcja chce rozwijać Scenę na Piekarach. W repertuarze znalazły się reportaż kryminalny, współczesna czarna komedia i adaptacja literatury amerykańskiej. Wszystkie mają przyciągać widzów zainteresowanych tematami współczesności i nowymi formami teatralnej opowieści.
Teatr zapowiada również rozwijanie programu edukacyjnego. Odnowione Piekary mają stać się miejscem regularnych spotkań z mieszkańcami, warsztatów i działań angażujących lokalną społeczność.
Otwarcie Sceny na Piekarach ma dla Teatru Modrzejewskiej wymiar organizacyjny, artystyczny i symboliczny. Przez lata legnicka scena budowała swoją rozpoznawalność dzięki przedstawieniom powstającym poza tradycyjnym budynkiem teatralnym. Dawny pawilon handlowy na Piekarach był jednym z najważniejszych miejsc tej działalności.
Łukasz Czuj, obejmując dyrekcję po Jacku Głombie, zapowiadał rozwijanie tej tradycji i poszukiwanie nowych sposobów obecności teatru w mieście. W programie konkursowym pisał o konieczności budowania alternatywnych przestrzeni do grania, otwierania instytucji na nowych odbiorców i wzmacniania jej społecznego znaczenia.
Dziś można zobaczyć pierwszy konkretny rezultat tych zamierzeń. Scena na Piekarach wraca do regularnej działalności po modernizacji, otrzymuje własny cykl premier i program adresowany do różnych grup publiczności.
Pozostaje jeszcze najważniejsze zadanie, o którym Czuj pisał w swoim programie: sprawić, aby teatr rzeczywiście stał się częścią codziennego życia osiedla. Historia Piekar pokazuje, że właśnie tutaj takie spotkanie sztuki z mieszkańcami może przynieść wyjątkowe rezultaty.
Dziś wieczorem, pośród legnickich bloków, ponownie zapalą się teatralne reflektory.
„Peszkowi zazdroszczę dupy i ogólnie całokształtu. Tak wyglądać w jego wieku to jest nienormalne”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.