3. Festiwal Arcymistrzowie Kina
Trzy dni z Krzysztofem Zanussim i jego kinem
Krzysztof Zanussi, 3 Festiwal Arcymistrzowie kina, fragment plakatu
Trzy dni z Krzysztofem Zanussim i jego kinem
Krzysztof Zanussi, 3 Festiwal Arcymistrzowie kina, fragment plakatu
Bohaterem tegorocznej odsłony Festiwalu Arcymistrzowie Kina będzie Krzysztof Zanussi. Reżyser zostanie trzecim – po Agnieszce Holland i Marku Koterskim – laureatem honorowego tytułu i statuetki, a jego bogaty dorobek wyznaczy program trzydniowej retrospektywy, która odbędzie się między 6 a 8 listopada w Gdyńskim Centrum Filmowym imienia Leszka Kopcia.
Trudno zamknąć Krzysztofa Zanussiego w jednym haśle czy etykiecie. Wybitny autor kina – reżyser i scenarzysta, od sześciu dekad z powodzeniem tworzący w Polsce i za granicą, nagradzany na festiwalach w Cannes, Wenecji, Locarno czy Gdyni. Przywiązany do inteligenckiego etosu twórca, udowadniający, że kino może być areną poważnej rozmowy z widzami na doniosłe tematy egzystencjalne. Wieloletni kierownik artystyczny i dyrektor Studia Filmowego TOR, w którym powstawały najważniejsze polskie filmy. Świetnie poruszający się po światowych salonach poliglota o dyplomatycznych talentach. Uwielbiany przez studentów wykładowca i mentor. Erudycyjny mówca i publiczny intelektualista, zawsze mogący liczyć na wierną i zasłuchaną publiczność. Nieprzystający do koterii i nieoglądający się na mody autsajder. Obrońca tradycyjnych wartości, polemiczny wobec współczesnej cywilizacji, świata konsumpcji i postmodernistycznych przetasowań. Niekryjący swojej wiary katolik i konserwatysta, niegodzący się na relatywizm moralnych sądów.
Ale też niedoszły fizyk i filozof, zakochany w tych dziedzinach – jak sam twierdzi – bez wzajemności. Student łódzkiej Szkoły Filmowej, powtarzający rok za swoją zbyt awangardową i nowofalową nowelę. Pasjonat nart i jazdy konnej. Użytkownik aparatu fotograficznego na analogowe klisze, za pomocą którego dokumentuje setki odbywanych w kraju i na świecie spotkań. Mieszkaniec urokliwego domu w podwarszawskich Laskach, przez który przewinęły się dziesiątki psów i kotów.
Wiele z tych oblicz i fascynujących wymiarów osobowości Krzysztofa Zanussiego będziemy chcieli przywołać na początku listopada w Gdyni. Posiadacz niezliczonej ilości nagród za całokształt twórczości wzbogaci kolekcję o jeszcze jedną statuetkę – Arcymistrza Kina.
Dyrektor artystyczny festiwalu Łukasz Maciejewski podkreśla, że trzydniowy przegląd będzie szansą na odkrycie autora „Barw ochronnych” na nowo: „Najtrudniej jest na cokole. Pomnikowa pozycja bywa jednak przewrotną formą nieobecności. Nazwisko pozostaje powszechnie znane, tytuły wracają w podręcznikowych zestawieniach, a same filmy oglądamy zbyt rzadko, osobno, bez szansy dostrzeżenia rozmowy, jaką prowadzą ze sobą przez kolejne dekady. Właśnie dlatego trzecia edycja Arcymistrzów Kina w Gdyńskim Centrum Filmowym jest poświęcona Zanussiemu. Chcemy zdjąć go z cokołu i przywrócić ekranowi. Etykiety unieruchamiają twórcę, którego kino powstawało z ruchu myśli, ze sporu, z niezgody na łatwą odpowiedź. Arcymistrzowie Kina nie mają być akademią ku czci. Mają stać się miejscem ponownego spotkania z artystą żywym, drażniącym, dowcipnym, nieoczywistym i zaskakująco współczesnym”.
Dyrektor i pomysłodawca Arcymistrzów Kina, Jerzy Rados, dodaje: „Kino Krzysztofa Zanussiego stawia pytania, które nie tracą znaczenia wraz ze zmianą epok, obyczajów i filmowej mody: Jaki jest sens życia i gdzie go szukać? Ile jesteśmy gotowi poświęcić, aby pozostać wiernymi sobie? Kto jest dla nas autorytetem? Jak mierzymy się z przemijaniem? Trzecia edycja Festiwalu Arcymistrzowie Kina jest zaproszeniem do spotkania z wybitnym reżyserem i szukania w jego filmach odpowiedzi na najtrudniejsze pytania”.
Centralnym punktem festiwalu będzie uroczyste wręczenie Krzysztofowi Zanussiemu Nagrody Arcymistrza Kina, zaplanowane 7 listopada. Gali tradycyjnie będzie towarzyszyła rozmowa z laureatem i jego najbliższymi współpracownikami.
Trzydniowa, przekrojowa retrospektywa reżysera pod hasłem „Inteligent przez przypadki” obejmie wszystkie etapy jego twórczości, począwszy od debiutanckiej „Struktury kryształu” z 1969 roku, a skończywszy na „Liczbie doskonałej” sprzed czterech lat. Na program części filmowej złożą się produkcje krótkometrażowe („Góry o zmierzchu”), dokumentalne („Komputery”) i pełnometrażowe (m.in. „Życie rodzinne”, „Iluminacja”, „Barwy ochronne”, „Rok spokojnego słońca”, „Cwał”, „Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową”, „Persona non grata”), realizacje telewizyjne („Za ścianą”), a także tytuły wyprodukowane przez tegorocznego Arcymistrza („Amator”).
Nie zabraknie oczywiście spotkań z bohaterem przeglądu i współtwórcami jego filmów. Do Gdyni przyjedzie m.in. Maja Komorowska – aktorka odkryta przez Krzysztofa Zanussiego dla kina i jedna z kluczowych postaci jego filmowego uniwersum. Z gdyńską publicznością spotkają się też m.in.: aktorzy Agata Buzek, Andrzej Chyra, Sławomira Łozińska, Maria Mamona, Anna Nehrebecka i Barbara Wrzesińska, scenografka i dekoratorka wnętrz Ewa Braun, operator Piotr Niemyjski oraz producentka Irena Strzałkowska.
Program festiwalu dopełni wystawa plakatów filmowych, rozmowy wokół publikacji poświęconych reżyserowi, oferta edukacyjna dla młodzieży licealnej, a także wykład mistrzowski Krzysztofa Zanussiego dla studentów szkół i kierunków filmowych.
Bilety na pokazy: 16 zł
Bilety na uroczystość wręczenia statuetki Arcymistrza Kina: 49 zł
Kontakt dla mediów, akredytacje:
Marcin Mindykowski
m.mindykowski@gcf.org.pl
Patronat Honorowy:
Prezydent Miasta Gdynia Aleksandra Kosiorek
Stowarzyszenie Filmowców Polskich
Polski Instytut Sztuki Filmowej
Partner:
Gdynia Miasto Filmu Unesco
Gdyńska Szkoła Filmowa
Fundacja imienia Leszka Kopcia
Europa Cinemas
Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych
Domesta
Ziaja
PGZ Stocznia Wojenna
Patronat Medialny:
TVP Kultura
Radio Gdańsk
„Gazeta Wyborcza Trójmiasto”
„Prestiż Magazyn Pomorski’
Trojmiasto.pl
„Zwierciadło”
„Sens”
Organizator:
„Myślę, że auto-teatr wszedł za mocno. Na początku był ożywczy jako gest mówienia ze sceny we własnym imieniu, przeciwstawiał się zalewowi kłamstw, które stopniowo nas osaczały, nazywanych wówczas post-prawdą. Dziś to już chyba za słabe określenie na świat, w którym żyjemy. Z czasem jednak autoperspektywa przeniosła się z niszy do mainstreamu i spowszedniała. Pojawiły się problemy: z wiarygodnością – czy to jeszcze auto-teatr; z instrumentalizacją gestu; z nudą, bo ile można o sobie; wreszcie z eksploatacją aktorek i aktorów, którzy mogli sobie tego nie życzyć”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.