Krzysztof Garbaczewski ze „Złym”, Bartosz Szydłowski z „Procesem Eligiusza Niewiadomskiego”, Oliver Frljić z „Tytusem Andronikusem” i Krystian Lupa z nowym przedstawieniem. Maja Kleczewska ogłosiła program swojego drugiego sezonu w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Wśród najważniejszych informacji znalazła się także ta dotycząca zespołu: do Powszechnego dołączają Paweł Charyton, Julia Latosińska, Tomasz Kocuj i Antek Sztaba.
Podczas konferencji prasowej 15 września Teatr Powszechny przedstawił program sezonu 2026/2027 – drugiego pod dyrekcją Mai Kleczewskiej. Zapowiedziano pięć premier, nowe projekty międzynarodowe, pierwszą edycję festiwalu Brave New World / Nowy Wspaniały Świat, gdzie kuratorem jest Jacek Cieślak – na co dzień szef działu kultura w dzienniku Rzeczpospolita, ale również zmiany w samym zespole teatru.
Na pierwszy ogień pójdzie „Zły” Leopolda Tyrmanda w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego. Premiera odbędzie się 16 października. Warszawa opisana przez Tyrmanda ma stać się dla Garbaczewskiego punktem wyjścia do stworzenia współczesnej, futurystycznej metropolii – miasta generowanego także przy użyciu nowych technologii. Sam reżyser określa projekt jako rodzaj „urbanistycznego jam session”.
Już w obsadzie „Złego” zobaczymy troje spośród czworga nowych członków zespołu: Pawła Charytona, Tomasza Kocuja i Julię Latosińską.
Kolejnym ważnym wydarzeniem będzie przygotowywany wspólnie z krakowskim Teatrem Łaźnia Nowa „Proces Eligiusza Niewiadomskiego” Bartosza Szydłowskiego. Warszawski pokaz odbędzie się symbolicznie 11 listopada na Dużej Scenie Powszechnego. Przedstawienie miało premierę dokładnie rok wcześniej, 11 listopada 2025 roku, w Łaźni Nowej. Spektakl rekonstruuje proces Eligiusza Niewiadomskiego, zabójcy pierwszego prezydenta II Rzeczypospolitej Gabriela Narutowicza, ale twórców interesuje także język i mechanizmy prowadzące do przemocy politycznej. Warszawska odsłona ma otrzymać zmieniony kształt.
15 stycznia 2027 roku na Małej Scenie Patryk Warchoł wyreżyseruje „Końcówkę” Samuela Becketta. W obsadzie znaleźli się Aleksandra Bożek, Michał Jarmicki, Maria Robaszkiewicz i znów, jeden z nowych aktorów zespołu, Tomasz Kocuj.
W marcu do Powszechnego wróci natomiast Oliver Frljić. Dziesięć lat po wydarzeniach związanych z „Klątwą” chorwacki reżyser ponownie będzie pracował przy Zamoyskiego. 19 marca 2027 roku odbędzie się premiera „Tytusa Andronikusa” Williama Shakespeare’a, przygotowywanego w oparciu o przekład Antoniego Libery.
Sezon zamknie kolejny wielki powrót. Krystian Lupa ponownie będzie pracował w Teatrze Powszechnym, tym razem nad zupełnie nowym tytułem. Premiera „Studium wyższego nierozumienia”, inspirowanego twórczością Thomasa Bernharda i Ingeborg Bachmann ora Sebalda, została zaplanowana na 21 maja 2027 roku. Przedstawienie ma powstawać od początku z myślą zarówno o polskim, jak i międzynarodowym obiegu teatralnym.
Cztery nowe osoby w zespole
Wśród wszystkich tych zapowiedzi znalazła się jeszcze jedna ważna wiadomość. Zespół aktorski Teatru Powszechnego powiększa się o czworo młodych aktorów: Pawła Charytona, Julię Latosińską, Tomasza Kocuja i Antka Sztabę.
Nie wszyscy są przy Zamoyskiego zupełnie nowi. Część z nich można było już zobaczyć w przedstawieniach Powszechnego, a decyzja o angażu staje się w ich przypadku rozwinięciem rozpoczętej wcześniej współpracy.
Tomasz Kocuj. Z Teatru Zagłębia do Warszawy
Tomasz Kocuj, rocznik 1990, jest absolwentem Wydziału Aktorskiego wrocławskiej filii krakowskiej PWST, którą ukończył w 2014 roku.
Pracował m.in. w Teatrze Polskim we Wrocławiu, gdzie znalazł się w obsadzie „Dziadów” Michała Zadary. Najdłuższy etap jego dotychczasowej pracy zawodowej związany był jednak z Teatrem Zagłębia w Sosnowcu, do którego dołączył we wrześniu 2019 roku.
Przez kolejne sezony można go było oglądać m.in. w „Nikaj”, „Personie. Ciele Bożeny”, „Historii Sosnowca”, „Ziemi obiecanej”, „Poskromieniu złośnicy” czy „Hamlecie”. Za swoją pracę w Sosnowcu otrzymał również nagrodę Kreaton.
Kocuj występuje także w jednym z największych teatralnych przebojów ostatnich lat – „1989” Katarzyny Szyngiery w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, gdzie wszedł do roli Jacka Kuronia.
W Powszechnym od razu czekają go dwa zadania: „Zły” Garbaczewskiego oraz styczniowa „Końcówka” Patryka Warchoła.
Paweł Charyton. Drugi transfer z Sosnowca
Z Teatru Zagłębia do Warszawy przenosi się również Paweł Charyton, absolwent Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie.
Jeszcze jako student został zauważony podczas 38. Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi. Za rolę w spektaklu „Inni ludzie” otrzymał Nagrodę Aktorską, a cały zespół przedstawienia – Grand Prix festiwalu. Dwa lata później Charyton został wyróżniony Specjalną Nagrodą Aktorską podczas 62. Kaliskich Spotkań Teatralnych za rolę w „Śniegu”.
W Teatrze Zagłębia debiutował w „Gniewie”, później grał m.in. w „Ani z Zielonego Wzgórza”, „niezgoda.jpg”, „Personie. Ciele Bożeny”, „Szpilmanach”, „Ziemi obiecanej” i „Hamlecie”.
Ma również doświadczenie przed kamerą – pojawiał się m.in. w „W głębi lasu”, „Niepewności. Zakochanym Mickiewiczu” i „Ojcu Mateuszu”.
Nowy rozdział w Powszechnym rozpoczyna od udziału w „Złym” Garbaczewskiego.
Julia Latosińska. Ze Słowackiego, ale nie po raz pierwszy u Kleczewskiej
Julia Latosińska jest absolwentką specjalności wokalno-aktorskiej Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie. Jej zawodowa droga była dotychczas mocno związana z Teatrem im. Juliusza Słowackiego, do którego zespołu należała w latach 2022–2025.
Jeszcze podczas studiów zadebiutowała tam w musicalu „1989” Katarzyny Szyngiery. W kolejnych latach występowała m.in. w „Weselu”, „Sercu ze szkła. Musicalu zen”, „Australii” Tadeusza Pyrczaka oraz w „Dziadach” w reżyserii Mai Kleczewskiej.
To ostatnie przedstawienie ma szczególne znaczenie w kontekście jej warszawskiego angażu – Latosińska i Kleczewska znają się więc ze wspólnej pracy jeszcze ze Słowackiego.
Za rolę Matki w „Australii” Julia Latosińska została wyróżniona przez Teatr dla Wszystkich jako najlepsza aktorka sezonu 2024/2025.
Jej talent dostrzeżono zresztą wcześniej. Za rolę Alice w „Świecie gdzieś indziej” Marcina Czarnika otrzymała Nagrodę Dziennika Teatralnego oraz Wyróżnienie Jury podczas 41. Festiwalu Szkół Teatralnych. Była również finalistką 45. Przeglądu Piosenki Aktorskiej.
Warszawscy widzowie zdążyli ją już poznać. W Powszechnym gra Atenę w „Trojankach” Aleksandry Bielewicz. Teraz, już jako członkini zespołu, wystąpi także w „Złym”.
Antek Sztaba. Najpierw Hamlet, teraz etat
Czwartym nowym nazwiskiem jest Antek Sztaba, urodzony w 2001 roku aktor związany dotąd przede wszystkim z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.
Największą rozpoznawalność teatralną przyniósł mu również musical „1989”, w którym gra m.in. Aleksandra Kwaśniewskiego, Ericha Honeckera i Arama Rybickiego. Za te role otrzymał Specjalną Nagrodę Aktorską podczas 64. Kaliskich Spotkań Teatralnych.
W Krakowie występuje także m.in. jako Jasiek w „Weselu”. Ma coraz większy dorobek ekranowy – zagrał m.in. w „Minghun”, „Lipowie. Zmowie milczenia”, „Anieli”, „Przesmyku” i „13 dniach do wakacji”.
Także dla niego angaż do Powszechnego nie oznacza pierwszego spotkania z tą sceną. W maju tego roku powierzono mu przecież tytułową rolę w „Hamlecie” Kamila Białaszka.
Najpierw pojawił się więc w Warszawie jako gość i od razu dostał jedno z największych aktorskich wyzwań – teraz zostaje w Powszechnym na stałe.
Powszechny buduje nie tylko repertuar
Czwórka nowych aktorów pokazuje jeszcze jeden wymiar drugiego sezonu Mai Kleczewskiej. Zmiana w Powszechnym nie odbywa się wyłącznie poprzez nazwiska reżyserów, nowe premiery, międzynarodowe koprodukcje czy powstający festiwal. Stopniowo przebudowywany i wzmacniany jest również sam zespół.
Teatr Powszechny w Warszawie