Nowy Teatr w Warszawie odsłania plany na dwa sezony
Chyra wraca do „Czarodziejskiej góry”, Gosselin przyjedzie z Paryża, a Warlikowski szykuje nową premierę.
fot. materiał Teatru dla Wszystkich
Chyra wraca do „Czarodziejskiej góry”, Gosselin przyjedzie z Paryża, a Warlikowski szykuje nową premierę.
fot. materiał Teatru dla Wszystkich
Nowy Teatr przedstawił plany na sezony 2026/2027 i 2027/2028. Pierwszy z nich jest już rozpisany bardzo szczegółowo: znalazły się w nim premiery Olgi Ciężkowskiej i Teraz Poliż, Jana Komasy, Izy Chlewińskiej, Juliena Gosselina i Grzegorza Jaremki, a także powrót „Czarodziejskiej góry” Pawła Mykietyna w reżyserii Andrzeja Chyry.
Kolejny sezon pozostaje jeszcze częściowo niewiadomą, ale zapowiedziane nazwiska i tematy robią wrażenie. Do reżyserowania w Nowym Teatrze wróci Krzysztof Warlikowski, Ewelina Marciniak zajmie się Konradem Swinarskim i polsko-niemiecką tożsamością, Tomasz Fryzeł sięgnie po „Fedrę”, Katarzyna Kalwat przygotuje „Farm Hall”, a Wojciech Mazolewski, Andrzej Chyra, Agnieszka Wolny-Hamkało i Karolina Rzepa wspólnie stworzą „Dark Ecology”.
Nowy Teatr postanowił tym razem nie ograniczać się do zapowiedzi najbliższych miesięcy. Pokazał program sięgający aż do połowy 2028 roku. Dzięki temu można zobaczyć nie tylko pojedyncze premiery, lecz również kierunek, w którym instytucja chce rozwijać się pod dyrekcją Michała Merczyńskiego. Teatr pozostaje przy repertuarze budowanym wokół mocnych osobowości artystycznych, dużych koprodukcji międzynarodowych, muzyki współczesnej, choreografii i performansu, ale równolegle rozbudowuje działalność festiwalową, edukacyjną, literacką i archiwalną.
Najbliższy sezon jest już praktycznie gotowy. Następny wygląda bardziej tajemniczo, bo przy kilku projektach nie podano jeszcze tytułów, obsad ani szczegółowych założeń. Właśnie tam znalazło się jednak sporo propozycji, które mogą stać się najważniejszymi wydarzeniami kolejnych dwóch lat.
Pierwszą premierą sezonu 2026/2027 będzie we wrześniu „Reprezentacja” Olgi Ciężkowskiej i kolektywu Teraz Poliż. Spektakl ma być projektem artystyczno-badawczym poświęconym queerowej obecności w sporcie. Twórczynie chcą przyjrzeć się ciału poddawanemu treningowi, regułom i dyscyplinie oraz temu, w jaki sposób sport wpływa na zachowania i sposób myślenia o własnej sile.
W przedstawieniu znajdzie się również pytanie o to, komu przez lata pozwalano utożsamiać się z siłą, a komu takiego prawa odmawiano. Sport nie będzie tutaj jedynie tematem. Ma stać się praktyką sceniczną, bo odpowiedzi na pytania dotyczące queerowej obecności twórczynie zamierzają szukać także w grze w koszykówkę.
W listopadzie Nowy Teatr przypomni „Czarodziejską górę” Pawła Mykietyna. To ważne, aby zaznaczyć, że Andrzej Chyra nie przygotowuje teraz nowej inscenizacji. Wraca do projektu, który już wcześniej zrealizował wspólnie z Mykietynem, Małgorzatą Sikorską-Miszczuk i Mirosławem Bałką.
Opera zostanie pokazana po latach w nowej obsadzie, z udziałem solistek i solistów Akademii Operowej Teatru Wielkiego – Opery Narodowej. Libretto Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk odwołuje się do powieści Thomasa Manna, ale szczególną rolę otrzymała w nim postać zaledwie wspomniana w książce – zmarła Amerykanka, która przed Hansem Castorpem zajmowała jego pokój w sanatorium. W operze staje się ona figurą łączącą życie ze śmiercią.
Muzyka Mykietyna korzysta z arii, elektroniki, improwizacji i elementów muzyki popularnej. Charakterystycznym rozwiązaniem pozostaje brak orkiestry grającej na żywo i wykorzystanie przestrzennej warstwy dźwiękowej. Po prapremierze przedstawienie w reżyserii Chyry i ze scenografią Mirosława Bałki zostało zaliczone do najważniejszych polskich spektakli muzycznych XXI wieku.
Teraz „Czarodziejska góra” wróci jako jedno z głównych wydarzeń 7. Międzynarodowego Festiwalu Nowa Europa. Produkcję Nowego Teatru i Teatru Wielkiego – Opery Narodowej będzie można zobaczyć od 20 do 22 listopada.
Na 2027 rok zaplanowana została „Rocznica” Jana Komasy. Reżyser po raz pierwszy będzie pracował dla Nowego Teatru i przygotuje przedstawienie z jego zespołem aktorskim. Punktem wyjścia będzie scenariusz filmu „Anniversary”.
Komasa zaznacza jednak, że nie interesuje go stworzenie spektaklu politycznego w najbardziej doraźnym znaczeniu. Chce przyjrzeć się mechanizmowi zmiany i temu, dlaczego wizja nowego porządku potrafi działać uwodzicielsko. Pojawiają się obietnice bezpieczeństwa, sprawiedliwości, opieki i uwolnienia od chaosu. Właśnie ten psychologiczny i biologiczny wymiar zmiany ma znaleźć się w centrum spektaklu.
Spotkanie Komasy z zespołem Nowego Teatru może być interesujące także z innego powodu. Reżyser przychodzi do instytucji przede wszystkim z kina, z bardzo rozpoznawalnym sposobem opowiadania i pracy z aktorem. „Rocznica” pokaże, co wydarzy się, kiedy ten język zostanie przeniesiony do teatru i skonfrontowany z zespołem o silnie ukształtowanej tożsamości artystycznej.
Jednym z najmocniejszych punktów sezonu będzie majowa premiera „Zagubionych” Juliena Gosselina. Francuski reżyser sięgnie po książkę Daniela Mendelsohna „Zagubieni. W poszukiwaniu sześciorga spośród sześciu milionów”.
Historia zaczyna się od Szmila Jägera, brata dziadka Mendelsohna, oraz jego rodziny zamordowanej podczas II wojny światowej. Mendelsohn próbuje po latach odtworzyć ich losy, pracując z pamięcią rodzinną, sprzecznymi świadectwami i śladami, które pozostawiła historia.
Znaczenie tej zapowiedzi wiąże się także z pozycją samego Gosselina. Jest dyrektorem Théâtre de l’Odéon w Paryżu i jednym z najważniejszych europejskich reżyserów swojego pokolenia. W spektaklu wystąpią aktorzy polscy i francuscy, a przedsięwzięcie powstanie jako koprodukcja Nowego Teatru, Théâtre de l’Odéon i Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. Teatr zapowiada „Zagubionych” jako jedno z najważniejszych wydarzeń sezonu polsko-francuskiego.
Czerwiec 2027 roku przyniesie „Tajemniczy ogród” Grzegorza Jaremki. Punktem wyjścia będzie oczywiście klasyczna powieść dla dzieci, ale na tym podobieństwo do tradycyjnej adaptacji ma się kończyć. Jaremko zamierza wykorzystać idee solarpunku i współczesną refleksję ekologiczną, a najważniejszym tematem będzie relacja człowieka z naturą. Projekt wyrasta z wcześniejszego czytania performatywnego przygotowanego w ramach programu edukacyjnego Nowego Teatru.
Podczas prezentacji planów pojawiła się jeszcze ciekawsza informacja dotycząca przestrzeni. Jaremko chce wyprowadzić projekt poza budynek teatru i pracować także w ogródkach działkowych. Jeżeli ta koncepcja zostanie utrzymana w ostatecznym kształcie przedstawienia, tytułowy ogród nie będzie scenograficzną dekoracją. Spektakl zetknie się z miejscem rzeczywiście uprawianym, przekształcanym przez człowieka, zamieszkiwanym przez rośliny, zwierzęta i ludzi oraz posiadającym własną społeczną historię.
To może być jeden z mniej oczywistych projektów sezonu i zarazem przykład tego, jak Nowy Teatr chce rozszerzać swoje działania poza scenę przy Madalińskiego.
W marcu Iza Chlewińska przygotuje jeszcze „MaMoMi 2.0”. Sensoryczne przedstawienie dla najmłodszych widzów będzie rozwinięciem projektu obecnego w repertuarze teatru od dziesięciu lat.
Festiwale pozostają jednym z najważniejszych elementów działalności Nowego Teatru. Instytucja sama określa Generation After oraz Międzynarodowy Festiwal Nowa Europa jako swoje flagowe przedsięwzięcia. Pierwszy ma prezentować polską sztukę teatralną, choreograficzną i performatywną zagranicznym kuratorom i programatorom, drugi sprowadzać do Warszawy ważne zjawiska międzynarodowej sceny.
Dziesiąta edycja Generation After odbędzie się od 3 do 5 września 2026 roku pod hasłem „Artistic Intelligence”. Tytuł jest oczywistą odpowiedzią na ekspansję sztucznej inteligencji, ale program nie ma dotyczyć technologii. Organizatorzy przeciwstawiają algorytmowi doświadczenie, intuicję, emocję, wyobraźnię i ciało.
W programie znajdą się prace Katarzyny Kalwat, Ramony Nagabczyńskiej, Weroniki Szczawińskiej, Magdy Szpecht, Agaty Siniarskiej, Daniela Kotowskiego, Karola Tymińskiego, Cezarego Tomaszewskiego i Ewy Platt. Obok przedstawień zaplanowano spotkania, wydarzenia partnerskie i sesję pitchingową Future Stage.
Od 20 listopada do 12 grudnia odbędzie się 7. Międzynarodowy Festiwal Nowa Europa pod hasłem „Uzdrowisko Opera”. Tegoroczna edycja została pomyślana jako biennale współczesnej opery, która szuka nowych sposobów opowiadania i zajmuje się tematami społecznymi oraz politycznymi. Przedstawieniom będą towarzyszyły wykłady, debaty, spotkania i warsztaty.
Oprócz „Czarodziejskiej góry” przyjedzie do Warszawy kijowska Opera Aperta z „GAIA-24. Opera del mondo” Romana Grygoriva i Illii Razumeiki. Twórcy przygotowali geo-historyczną operę o wojnie, jej wpływie na środowisko i niszczycielskiej działalności człowieka.
Litewska Operomanija pokaże dwa projekty Karolisa Kaupinisa. „Dariusz Radvila, syn Witolda” korzysta z archiwalnych nagrań telewizji litewskiej z lat 1989–1991 i wraca do czasu odzyskiwania przez Litwę niezależności. „Festiwal piosenek” składa się natomiast z rodzinnych zapisów wideo z ostatniej dekady XX wieku, w których historia polityczna spotyka się z pamięcią prywatną.
Festiwal zamknie „Lee Miller w wannie Hitlera” Maartena Seghersa i Jana Lauwersa z Needcompany. Lee Miller była fotografką wojenną, dziennikarką i modelką, ale Lauwers nie chce tworzyć klasycznego spektaklu biograficznego. Historia Miller ma otworzyć opowieść o kobietach funkcjonujących w historii sztuki w cieniu mężczyzn i pozbawianych możliwości opowiedzenia własnej historii.
W planach na dwa kolejne sezony bardzo wyraźnie widać, że Nowy Teatr nie traktuje muzyki jako uzupełnienia repertuaru dramatycznego. We wrześniu 2026 roku do teatru powrócą Współgłosy z drugim albumem. W projekcie spotykają się muzycy jazzowi, aktorzy oraz chór osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi. Pierwsza płyta została nagrodzona Fryderykiem, a zespół ma za sobą blisko trzydzieści koncertów. W nowym programie wystąpią między innymi Błażej Król, Tomasz Kot i Piotr Polak.
Kontynuowany będzie trzyletni cykl poświęcony 20-leciu pracy artystycznej Wojtka Blecharza. W 2026 roku teatr pokaże jego instalacje performatywne, a w 2027 roku zapowiada nowy utwór oraz autorską formułę opery-instalacji.
Rozwijać się będzie również Chór Nowego Teatru prowadzony przez Joannę Malugę. Planowane są warsztaty, otwarte rozśpiewania, koncerty oraz działania łączące pracę muzyczną z budowaniem lokalnej wspólnoty.
Nowym miejscem dla muzyki stała się także Scena Garaż Miejski uruchomiona w industrialnym foyer. Ma funkcjonować jako bardziej kameralna przestrzeń koncertowa, wykorzystująca atmosferę klubową i bezpośredni kontakt publiczności z wykonawcami.
Drugi z zapowiedzianych sezonów zaczyna się od Ramony Nagabczyńskiej. We wrześniu 2027 roku choreografka przygotuje „Obiecuj mi ekstazę”. Interesuje ją doświadczenie ekstazy obecne zarówno w religii, jak i we współczesnej kulturze hedonistycznej. Pyta o poszukiwanie spełnienia poprzez seks, sztukę, rave, praktyki somatyczne, miłość czy macierzyństwo i zestawia te doświadczenia z tradycją średniowiecznych mistyczek. Ciało będzie tutaj podstawowym narzędziem poznania.
Jesienią zabrzmi też nowa kompozycja Pawła Mykietyna. „IV Symfonia koncertująca na dwa fortepiany i orkiestrę” będzie miała premierę podczas Warszawskiej Jesieni. Przy fortepianach zasiądą Bartek Wąsik i Marcin Masecki, a towarzyszyć im będzie Sinfonia Varsovia. Tytuł świadomie odwołuje się do twórczości Karola Szymanowskiego.
Edward Pasewicz przygotuje natomiast „II Symfonię Hommage à Norbert von Hannenheim”. To dalszy ciąg zainteresowania zapomnianym kompozytorem, które pojawiło się przy pracy nad „Pulverkopfem”. Pasewicz nie rekonstruuje nieistniejącej symfonii Hannenheima, lecz pisze własny utwór pozostający w dialogu z jego twórczością i biografią.
W listopadzie 2027 roku Michał Borczuch przygotuje „Podwójne życie Weroniki”. Reżyser nie zamierza przenosić filmu Kieślowskiego na scenę scena po scenie. Punktem wyjścia będzie sama zasada podwójności: podobne sytuacje mają pojawiać się w dwóch różnych kontekstach, a metafizyczny motyw znany z filmu zostanie skonfrontowany ze współczesną Europą.
Spektakl ma dotykać migracji, tożsamości i zmian społecznych. Polska rzeczywistość, w której coraz bardziej widoczna jest obecność osób pochodzących z Ukrainy, Białorusi, Gruzji, Kazachstanu, Uzbekistanu czy Tadżykistanu, zostanie zestawiona z doświadczeniem zachodniej Europy.
W przedstawieniu zostanie wykorzystana muzyka Zbigniewa Preisnera z filmu Kieślowskiego. Ważną rolę otrzyma Chór Nowego Teatru, który wykona główny utwór przypisywany w filmowej rzeczywistości fikcyjnemu holenderskiemu kompozytorowi.
Pod koniec grudnia 2027 roku pojawi się „Dark Ecology”, przygotowywane przez Wojciecha Mazolewskiego, Andrzeja Chyrę, Agnieszkę Wolny-Hamkało i Karolinę Rzepę. To zestaw twórców, po którym trudno dziś przewidzieć gotowy efekt, i właśnie dlatego projekt budzi dużą ciekawość.
Ma to być eksperyment sceniczny łączący muzykę, tekst, obraz i sztuki wizualne. Punktem odniesienia będzie koncepcja „dark ecology” Timothy’ego Mortona. Twórcy chcą zastanawiać się nad sposobem opowiadania o świecie w sytuacji, w której proste recepty ekologiczne przestały wystarczać. Wśród inspiracji wymieniane są awangarda, poezja konkretna, futuryzm i sztuka konceptualna.
„Dark Ecology” zaplanowano jako spektakl sylwestrowy grany od 28 do 31 grudnia.
W styczniu 2028 roku Wojciech Grudziński pokaże „Fairies/Wróżki”, trzecią część tryptyku rozpoczętego przez „Threesome” i „Teach Me Not!”.
Artysta pozostaje przy tematach ciała, władzy, dyscypliny, przemocy formy i strategii przetrwania, ale tym razem skupia się na transformacji. Interesuje go ciało, które zmienia się, jest poprawiane, ukrywane, eksponowane i poddawane ocenie.
Wróżki nie będą tu postaciami z dziecięcej baśni. Grudziński sięga do fantazmatycznych figur baletu klasycznego i wykorzystuje ornament, przesadę oraz świadome zarządzanie widzialnością ciała. Cały projekt mocno wyrasta z queerowych strategii performatywnych.
Najkrótsza zapowiedź w całym materiale dotyczy być może najważniejszego projektu. W kwietniu 2028 roku Krzysztof Warlikowski przygotuje w Nowym Teatrze nową premierę. Tytuł nie został jeszcze podany, nie znamy materiału, obsady ani szczegółów koncepcji. Materiały teatru ograniczają się właściwie do informacji o powrocie reżysera z nowym przedstawieniem.
Po wielu bardzo konkretnych zapowiedziach ta niewiadoma działa wyjątkowo mocno. Nowy Teatr wyrósł przecież artystycznie z pracy Warlikowskiego, a jego kolejna premiera zawsze będzie wydarzeniem, wobec którego układa się znaczną część programu instytucji.
Czerwiec 2028 roku przyniesie spektakl Eweliny Marciniak. Tytułu również jeszcze nie znamy, ale tutaj teatr ujawnia już dużo więcej o kierunku pracy.
Marciniak chce zajmować się tożsamością narodową i wpływem, jaki przynależność narodowa może mieć na ludzką biografię. Tłem będą historie polsko-niemieckie i niemiecko-polskie naznaczone doświadczeniem II wojny światowej. Centralną postacią stanie się Konrad Swinarski.
Nie wygląda jednak na to, by powstawała klasyczna biografia jednego z najważniejszych reżyserów polskiego teatru. W materiałach jego osoba została określona jako rodzaj modelu laboratoryjnego. Interesować mają Marciniak własne tożsamościowe napięcia Swinarskiego oraz fakt, że jego biografia pozwala opowiadać jednocześnie o polskim teatrze i trudnej historii polsko-niemieckiej.
To może być jeden z ciekawszych projektów sezonu właśnie dlatego, że Swinarski zostanie wydobyty z utrwalonego w historii teatru wizerunku mistrza. Jego biografia ma posłużyć do zadawania pytań o przynależność, pamięć i historię.
W 2028 roku Tomasz Fryzeł sięgnie po „Fedrę”. Powrót do Racine’a i antycznego mitu nie jest tutaj próbą odbudowania klasycznego dramatu w historycznej formie. Twórcę interesuje przede wszystkim namiętność, której nie da się łatwo oswoić za pomocą współczesnego języka psychologii.
Materiały Nowego Teatru nazywają „Fedrę” tekstem dzikim i niebezpiecznym. Fryzeł chce zestawić go ze światem, w którym lęki, emocje i zachowania poddawane są terapii, diagnozie i farmakologicznemu leczeniu. Racine daje mu możliwość spojrzenia na człowieka sprzed powstania dzisiejszych kategorii psychologicznych.
W tej interpretacji afekt będzie rozpatrywany z perspektywy retorycznej, teologicznej i ontologicznej. Wraca również pytanie o wolność, rozumianą nie tylko politycznie, ale duchowo i egzystencjalnie.
W programie Nowego Teatru, który często wychodzi od bardzo współczesnych tematów, ten świadomy powrót do Racine’a i antycznego mitu wyróżnia się szczególnie.
Katarzyna Kalwat przygotuje w 2028 roku „Farm Hall”. Historia jest prawdziwa. Pod koniec II wojny światowej dziesięciu niemieckich fizyków jądrowych zostało przewiezionych do luksusowej posiadłości niedaleko Cambridge. Oficjalnie pozostawali tam w komfortowych warunkach. W rzeczywistości Brytyjczycy zbudowali system podsłuchu pozwalający rejestrować ich rozmowy.
Kalwat nie zamierza jednak tworzyć spektaklu o naukowcach debatowanych po Hiroszimie nad winą i odpowiedzialnością fizyki jądrowej. Interesuje ją znacznie bardziej to, co dzieje się w pozornie zwyczajnym życiu podsłuchiwanych ludzi.
Rozmowa o rodzinie, wykład, gra na pianinie, karty, radio czy żart mogą zostać przechwycone, skrócone, przetłumaczone i zapisane w raporcie. Prywatność zostaje dokumentem, a słowa zaczynają funkcjonować niezależnie od mówiącego. Teatr określa „Farm Hall” jako opowieść o bardzo spokojnej przemocy.
W sezonie 2027/2028 powróci Generation After. Jedenasta edycja odbędzie się 2–4 września 2027 roku. Przegląd nadal ma być przede wszystkim narzędziem międzynarodowej promocji artystów, którzy nie mają jeszcze ustalonej pozycji poza Polską. Zapraszani do Warszawy kuratorzy i programatorzy mają możliwość poznawania przedstawień i późniejszego wprowadzania ich do europejskiego obiegu festiwalowego.
Ósma Nowa Europa odbędzie się od 30 listopada do 13 grudnia. Program nie jest jeszcze zamknięty, ale teatr zdradza już ważny plan: jedną z gwiazd festiwalu ma zostać Angélica Liddell. Hiszpańska performerka, dramatopisarka i reżyserka pojawiła się dotąd w Polsce tylko raz, podczas wrocławskiego Dialogu. Nowy Teatr wprost zauważa, że tak niewielka obecność jej twórczości pozostaje poważną luką w znajomości współczesnego teatru przez polską publiczność.
Dwa sezony będą również czasem dalszego rozwoju Cyfrowego Archiwum Krzysztofa Warlikowskiego, Małgorzaty Szczęśniak i Pawła Mykietyna. Projekt rozpoczął się w 2024 roku dzięki środkom z KPO. Zdigitalizowana została już znaczna część zbioru obejmującego blisko 50 tysięcy obiektów.
Teatr chce stworzyć z archiwum dostępne centrum badań nad twórczością tej trójki artystów. Chodzi więc nie tylko o konserwację dokumentów, ale o możliwość prowadzenia dalszych badań nad czterdziestoma latami polskiej i europejskiej sztuki performatywnej, wizualnej i muzycznej.
Międzynarodowa obecność nie ogranicza się do sprowadzania zagranicznych twórców do Warszawy. Nowy Teatr konsekwentnie wysyła także swoje przedstawienia poza siedzibę.
We wrześniu 2026 roku „Elizabeth Costello” Krzysztofa Warlikowskiego pojedzie na festiwal Divadlo w Pilźnie. „Kofman. Podwójne wiązanie” Katarzyny Kalwat zostanie pokazane w listopadzie podczas Un Week-end à l’Est w Paryżu. „Europa” Warlikowskiego pojedzie najpierw do Gdańska na Festiwal Wybrzeże Sztuki, a później na Boską Komedię w Krakowie. W Krakowie pokazany zostanie także „Pulverkopf” Kalwat.
W 2027 roku „Europa” ma być prezentowana w Centro Cultural de Belém w Lizbonie i w Théâtre de Liège. Na wiosnę planowana jest również międzynarodowa konferencja poświęcona Europie, jej tożsamości i przyszłości, organizowana wspólnie ze szwajcarskim portalem DIALOGOS.
Nowy Teatr przygotowuje się jednocześnie do dwóch jubileuszy: 20-lecia instytucji oraz 100-lecia zabytkowej siedziby.
Powstać ma tryptyk książkowy. Małgorzata Szczęśniak przygotuje książkę dotyczącą przestrzeni teatralnej, osobna publikacja będzie poświęcona spektaklom Krzysztofa Warlikowskiego zrealizowanym w Nowym Teatrze, a trzecia opowie o historii i rewitalizacji samego budynku.
Program literacki nadal będzie jednym ze stałych filarów działalności. Teatr zapowiada spotkania z Ingą Iwasiów, Agnieszką Daukszą i Michałem Witkowskim, a w cyklu „Goście Nowego Teatru” pojawi się Hisham Matar, libijski pisarz i laureat Nagrody Pulitzera. Nadal działać będzie Nowa Księgarnia oraz Dyskusyjny Klub Teatralny.
Rozbudowany pozostanie także program edukacyjny. Obejmuje Młodą Orkiestrę Nowego Teatru, Rodzinne Spotkania z Nową Muzyką realizowane z Towarzystwem im. Witolda Lutosławskiego, projekt Nowy Krąg dla młodzieży, konferencję „Edukacja, która działa” oraz wolontariat rozwijany w ramach miejskiego programu „Ochotnicy Warszawscy”.
Zmiany obejmą również teren wokół teatru. Dzięki dofinansowaniu z Krajowego Planu Odbudowy rozpoczęły się prace nad projektem „Zielony Plac”. Wspólnie z architektem krajobrazu Łukaszem Kowalskim Nowy Teatr chce zwiększyć liczbę drzew, przebudować łąkę kwietną i wprowadzić rośliny wspierające miejski ekosystem.
Plac ma pozostać miejscem spotkań, ale równocześnie stać się przestrzenią edukacji ekologicznej i obserwowania miejskiej przyrody. W planowaniu zmian mają być uwzględniane potrzeby lokalnej społeczności.
Prezentacja repertuaru była także pierwszą okazją do pokazania szerzej zmian, które Michał Merczyński wprowadza po objęciu dyrekcji Nowego Teatru. Dyrektor poinformował podczas spotkania o nowej strukturze organizacyjnej instytucji. W materiałach prasowych nie przedstawiono szczegółowego schematu ani zakresów odpowiedzialności poszczególnych działów, dlatego na tym etapie można mówić jedynie o zapowiedzianej reorganizacji, a nie opisywać jej szczegóły.
Równocześnie teatr ogłosił nowe partnerstwo prywatne. Od września 2026 roku rozpoczyna współpracę z GAC Poland, którego oficjalnym dystrybutorem na polskim rynku jest międzynarodowa grupa Jameel Motors. Firma przekazała instytucji dwa samochody elektryczne – AION V oraz Hyptec HT.
Współpraca ma mieć przede wszystkim praktyczny charakter. Samochody będą wykorzystywane do przewożenia twórców, materiałów i sprzętu, mają wspierać produkcję przedstawień oraz codzienną logistykę teatru. Merczyński podkreśla, że partnerstwo odpowiada na konkretne potrzeby organizacyjne i techniczne instytucji, a przekazane pojazdy wejdą do infrastruktury wykorzystywanej przez zespół.
GAC Poland przedstawia współpracę z teatrem jako część działań związanych ze wspieraniem inicjatyw kulturalnych. Marka rozwija właśnie swoją obecność na polskim rynku, oferując samochody elektryczne, hybrydowe i spalinowe.
Dwuletni plan Nowego Teatru pokazuje więc instytucję, która nie zamierza dokonywać gwałtownego repertuarowego zwrotu, ale poszerza obszary swojej działalności.
„W czasach bez autorytetów jeden ocalał. Trudno mi pisać o Joannie Krakowskiej bez odrobiny emfazy. Żyję w przekonaniu, że i ja, i wszystkie moje koleżanki, które kończyły wiedzę o teatrze na warszawskiej Akademii Teatralnej, marzyłyśmy kiedyś, że gdy wreszcie dorośniemy, będziemy takie jak ona”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.