O śmierci artysty poinformował w mediach społecznościowych jego siostrzeniec, Wojciech Ziemilski, publikując osobiste wspomnienie o wuju.
„Zmarł Janusz Michałowski, mój wuj. Był aktorem. Takim, jakich już nie robią. Żyjącym tylko teatrem, postacią, sceną. Zanim przeszedł na emeryturę, był w zespole Teatru Współczesnego w Warszawie. Był też mężem Izy Cywińskiej, i przez te dwa lata po jej śmierci spędziłem z nim sporo czasu. Strasznie za nią tęsknił” – napisał Ziemilski.
Janusz Michałowski urodził się 1 stycznia 1937 roku w Augustowie. Był absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie, którą ukończył w 1960 roku. W trakcie swojej kariery występował na scenach w Koszalinie, Toruniu, Kaliszu i Poznaniu, a następnie związał się z warszawskimi teatrami. W latach 1991–1999 był aktorem Teatru Ateneum, a od 1999 roku należał do zespołu Teatru Współczesnego.
Na scenie Teatru Współczesnego stworzył wiele cenionych kreacji. Widzowie pamiętają go nie tylko z ról Pana Bouviera w „Napisie”, Ducha Ojca Hamleta w „Hamlecie” czy Reginalda Pageta w „Kwartecie”, ale także z występów w spektaklach „Transfer!”, „Kopenhaga”, „Udając ofiarę”, „Wniebowstąpienie” oraz „Kotka na gorącym blaszanym dachu”. Przez blisko trzy dekady współtworzył artystyczny dorobek jednej z najważniejszych warszawskich scen.
Teatr Współczesny żegnając aktora podkreślił, że był „artystą obdarzonym niezwykłą kulturą słowa, charyzmą i sceniczną prawdą”. W opublikowanym wspomnieniu przypomniano jego najważniejsze role na tej scenie oraz zaznaczono, że pozostanie w pamięci współpracowników i widzów „nie tylko dzięki znakomitym rolom, lecz także jako człowiek pełen klasy, życzliwości i oddania sztuce”.
Szczególne miejsce w jego działalności zajmował Teatr Telewizji. Współpracował z najwybitniejszymi polskimi reżyserami, wśród nich Izabellą Cywińską, Maciejem Wojtyszką, Jerzym Antczakiem i Stanisławem Różewiczem. Stworzył zapamiętane przez widzów role Korowiowa w „Mistrzu i Małgorzacie”, Baszmaczkina w „Płaszczu”, Zielonookiego w „Ścisłym nadzorze”, Münchhausena w „Prawdomównym kłamcy”, Torquemady w „Ciemności kryją ziemię” oraz Assolanta w „Ścieżkach chwały”. Za swoje kreacje otrzymał nagrodę Przewodniczącego Komitetu do spraw Radia i Telewizji oraz został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.
Choć pozostał przede wszystkim aktorem teatralnym, szeroka publiczność znała go również z ról filmowych i telewizyjnych. Popularność przyniosła mu postać komisarza Karelickiego w „Vabanku”. Wystąpił także w „Seksmisji”, „Lawie”, „Erratum”, „Bożej podszewce” oraz serialu „Plebania”, gdzie wcielał się w doktora Jakuba Blumentala. W filmie „Lawa” Tadeusza Konwickiego stworzył poruszającą kreację księdza Piotra.
Janusza Michałowskiego pożegnały również Teatr Telewizji oraz Telewizja Polska.
Prywatnie był mężem Izabelli Cywińskiej, wybitnej reżyserki teatralnej i telewizyjnej, zmarłej 23 grudnia 2023 roku.
Rodzinie, bliskim i przyjaciołom Janusza Michałowskiego składamy wyrazy współczucia.