„Folwark zwierzęcy” jest jednym z tych tytułów, które doganiają nas co jakiś czas będąc natrętną przestrogą, której nie chcemy słuchać. Historia, której bohaterami są zbuntowane przeciw człowiekowi zwierzęta, odrzucające wyzysk, upokorzenie, niesprawiedliwość i gatunkową degradację, wraca do nas zaskakująco często. To historia, która w kostiumie zwierzęcej bajki jest bolesną diagnozą ludzkiego gatunku, który jest w stanie wszystko osiągnąć i wszystko zepsuć. Sprawia wrażenie fantazji o tym, co by było, gdyby zwierzęta zaczęły walczyć o swoje prawa. W rzeczywistości jest bezpośrednią analizą tego, jak umierają idee, jak rewolucje pożerają własne dzieci, jak upadają demokracje. Jest opowieścią o tym, jak degraduje się język, jakie mechanizmy rządzą działaniami tych, którym powierzamy władzę. Historie rewolucji jak fortuna toczą się kołem. Ich spektakularne wzloty i upadki wyznaczają losy całego świata, narodów i pojedynczych ludzi.
Tworzymy ten spektakl, gdy w tym samym czasie, w różnych miejscach niebieskiego globu, wedle tego samego schematu, dojrzewają dyktatury i upadają reżimy. Widzieliśmy to już wiele razy, po wielokroć czytaliśmy Orwella, przykładając go do kolejnych rzeczywistości. Jego twórczość pozostaje jednak boleśnie aktualna. Pytanie o „Folwark zwierzęcy” nie jest pytaniem o to, czy jest aktualny, a raczej pytaniem: kiedy powinniśmy się z nim mierzyć – wtedy kiedy idea upada, czy już wtedy, kiedy się rodzi?
Teatr, ze swoją rolą i możliwościami narracyjnymi, ma zdolność prowadzenia dialogu. Antycypuje, a czasem pomaga refleksji. Spotkajmy się w nim, by ocalić Folwark.
Obsada: Karolina Gorzkowska, Mariola Ordak-Świątkiewicz, Anna Wieczorek, Łukasz Bugowski, Krzysztof Jarota, Stanisław Michalski, Jakub Mieszała oraz gościnnie Bartosz Śledź.
Za dramaturgię odpowiada Anna Wieczorek i reżyser Konrad Dworakowski, scenografię przygotowała Marika Wojciechowska, a muzykę skomponował Piotr Klimek.
Opolski Teatr Lalki i Aktora