Slide
previous arrow
next arrow
Między snem a pożądaniem - Teatr dla Wszystkich

Między snem a pożądaniem

Na afiszu

Między snem a pożądaniem

O „The Fairy Queen” Henry Purcella w reż. Kamili Siwińskiej w Polskiej Operze Królewskiej w Warszawie pisze Anna Czajkowska.

Opublikowano: 2026-04-30
fot. Karolina Jóźwiak
Ocena recenzenta/tki: (8/10) – bardzo dobry

W 410. rocznicę śmierci Williama Shakespeare’a Polska Opera Królewska wzbogaca swój repertuar o związany z pisarzem tytuł i prezentuje gatunek sceniczny nazywany maską lub semi-operą. „The Fairy Queen” Henry Purcella, dzieło inspirowane komedią „Sen nocy letniej” Williama Shakespeare’a, zgodnie z tradycją i koncepcją reżyserską wykorzystuje wiele środków: muzykę, śpiew, taniec, fragmenty recytowane oraz grę aktorską połączoną z rozbudowaną scenografią i bogactwem efektów specjalnych. Pełna inscenizacja jest ogromnym wyzwaniem, dlatego, aby nadać spektaklowi większą spójność teatralną, autorka dramaturgii i przekładu libretta, Małgorzata Sikorska-Miszczuk, oraz reżyserka Kamila Siwińska wraz z dyrygentem Krzysztofem Garstką dokonali koniecznych skrótów, zachowując płynność, piękno oraz malarskość muzycznych fraz purcellowskiego dzieła.

„The Fairy Queen”, jedno z najwybitniejszych osiągnięć Henry Purcella w dziedzinie dramatu muzycznego, oryginalnie składa się z pięciu masek, dość luźno powiązanych z mówionym tekstem sztuki. Dzięki ilustracyjnym środkom, typowym dla baroku, a zwłaszcza użyciu podobnych motywów i zbliżonych efektów tonalno-harmonicznych, kompozytor osiąga jednolitość dzieła, niezwykle ważną dla brzmienia całości. Spektakl Polskiej Opery Królewskiej skupia się na perypetiach miłosnych dwóch par kochanków: Hermii, Lizandra, Heleny oraz Demetriusza, i rozwija równoległy wątek fantastyczno-baśniowy, ukazujący spór Oberona z Tytanią — bardzo współczesny, wymowny i kpiarski — dodając poczynania zadurzonych w sobie „warszawskich” chochlików, Musztardki i Pajęczynki, moim zdaniem zbędne i nieco irytujące.

Dzieło, choć pozornie lekkie i rozrywkowe, celowo pozostaje odzwierciedleniem „uporządkowanej sprzeczności”, pełnej przekornych kontrastów i wyrazistych melodii, które łączą się w ogólnej harmonii. Przenikanie się obu sfer — realnej i nierzeczywistej — wpływ jednej na drugą oraz motyw walki o dominację, w którą uwikłani są wszyscy bohaterowie, bywa czasem nadmiernie zagmatwane, ale staje się też czymś więcej niż jedynie urokliwym hymnem na cześć miłości czy poetycką bajką o sobótkowej nocy. Kipiącej od zmysłowości fabule, z niefrasobliwymi igraszkami wyobraźni, twórcy przeciwstawili chłodny, szyderczy żart oraz groteskową wieloznaczność. Erotyzm to zasadnicza osnowa dramatu, którego tematem są pragnienia i złudzenia miłosnej imaginacji, urozmaicone magicznymi sztuczkami mitycznego Oberona. Mroczne pożądanie i pomyłki często wiodą na manowce, co wyraźnie widać w tym spektaklu. Śledząc perypetie czworga kochanków i upokorzonej ostatecznie królowej wróżek, Tytanii, gwałtownie wkraczamy w pokrętne meandry ludzkiej wyobraźni i podświadomości. W elementach liryki, groteski, farsy i fantastyki często dominuje ciemna strona uczuć.

W budowaniu napięcia i przekazywaniu nieoczywistej zmysłowości uczestniczą przede wszystkim artyści. Soliści i chór wspaniale łączą intymność i niezwykle czystą barwę głosów z nowoczesnym brzmieniem. Olga Pasiecznik jako Wróżka jest elektryzująca, a jej sopran — pełen różnych odcieni namiętności i uczuć — wręcz uwodzi. Marta Boberska w partii Nimfy czaruje, przykuwa uwagę widzów pięknym, emocjonalnym i eleganckim śpiewem. Kamil Zdebel jako Osioł bawi i intryguje. Mezzosopran Doroty Lachowicz, Słońca, pozostaje delikatny i aksamitny, choć pełen siły. Z kolei Sylwester Smulczyński — Tajemnica — wprowadza konieczny niepokój, a Michał Dembiński, czyli Sen, działa kojąco na publiczność. Zespół wokalny z ogromną swobodą wykonuje swoje partie, a jego śpiew mieni się barokowym blaskiem ornamentacji i subtelnością z nutą humoru. Z uważnością i naturalnością towarzyszą im aktorzy dramatyczni, niekoniecznie obecni na scenie „ciałem” (w sensie dosłownym).

W scenografii autorstwa Kamili Siwińskiej zdobycze techniki i multimedialność zderzają się z ludowym folklorem, a nawet prymitywizmem. Taka wizja pasuje do naszej rzeczywistości — pełnej eklektyzmu i mieszania się kultur oraz wierzeń. Odróżnienie fantastyki i nierealności od zwykłej codzienności bywa czasem trudne.

Zespół Instrumentów Dawnych Polskiej Opery Królewskiej Capella Regia Polona z energią i temperamentem podkreśla muzyczne frazy i urok barokowej, wirtuozerskiej swobody kompozytora. Dyrygujący nim Krzysztof Garstka doskonale wyczuwa dramaturgię całości, odpowiednio dozując napięcie, unikając nadmiaru i okraszając całe widowisko odrobiną instrumentalnej figlarności.

W spotkaniu klasycznego piękna barokowej melodyki z teraźniejszością i możliwościami technicznymi dzisiejszej sceny, w dialogu nieograniczonej wyobraźni i poezji Williama Shakespeare’a, po trzystu latach nieprzemijający triumf muzyki wciąż trwa.

Polska Opera Królewska

Kategorie:


Cytat Dnia

„Szkoda, że twórcy zdecydowali się na zabieg tak ryzykowny, jak i wątpliwy merytorycznie, wpychając współczesną parę gejów w przedwieczną linię dramaturgiczną i pradawny mit. Duch Szekspira mógł unosić się w chwale nad Teatrem Królewskim w Starej Oranżerii w Łazienkach, ale poddany tęczowym nurtom – trochę śmieszył, a trochę straszył”

Sylwia Krasnodębska o „The Fairy Queen”, reż. Kamila Siwińska; „Gazeta Polska Codziennie”, 28.04.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL