Czy jedna rozmowa może zachwiać fundamentami związku? Twórcy najnowszej premiery Teatru Polskiego w Bielsku-Białej przekonują, że tak. Spektakl „Sąsiedzi z góry”, autorstwa hiszpańskiego dramaturga Cesca Gaya, opowiada historię rozmowy, która zaczyna się niewinnie – od skargi na hałas – a kończy głęboką konfrontacją światopoglądów, potrzeb i emocji. Premiera odbędzie się 21 i 22 lutego na Małej Scenie teatru.
Europejski sukces i droga na bielską scenę
Oryginalny tekst, znany jako „Los vecinos de arriba”, zadebiutował w 2016 roku na scenie Teatre Romea w Barcelonie. Cesc Gay zdobył rozpoznawalność dzięki wnikliwej analizie relacji międzyludzkich, często podszytej subtelnym humorem i ironią. Sztuka szybko podbiła sceny w Hiszpanii i poza jej granicami o doczekała się licznych inscenizacji oraz adaptacji filmowej.
Droga tekstu na bielską scenę nie była jednak prosta. Pierwotna premiera planowana na marzec 2025 roku musiała zostać odwołana, a przedstawienie zostało wstrzymane z powodów formalno-prawnych. Po niemal roku przygotowań spektakl powraca do repertuaru, gotowy, by zachwycić bielską publiczność.
Dialog jako pole emocjonalnej gry
Sztuka opiera się niemal wyłącznie na dialogu – dynamicznym, precyzyjnie napisanym i momentami ostrym. To teatr słowa, w którym napięcie powstaje nie dzięki zmianom scenografii czy efektom wizualnym, lecz poprzez stopniowe odsłanianie różnic światopoglądowych i emocjonalnych bohaterów.
– To historia o rozmowie, która uruchamia coś więcej niż tylko wymianę argumentów – mówi Witold Mazurkiewicz, reżyser bielskiej inscenizacji. – Bohaterowie zostają zmuszeni do skonfrontowania się z własnymi przekonaniami i potrzebami.
Fabuła: od skargi na hałas do kryzysu wartości
Akcja toczy się w mieszkaniu Any i Julia. Para zaprasza sąsiadów, Laurę i Salvę, by porozmawiać o hałasie dobiegającym z ich mieszkania. Z pozoru błahy pretekst szybko przeradza się w debatę o modelach relacji partnerskich, granicach intymności, szczerości i wzajemnych oczekiwaniach. Spotkanie dwóch par staje się lustrem, w którym odbijają się lęki, frustracje i niespełnione potrzeby bohaterów.
Kameralność i intensywność emocji
Spektakl przygotowany na Małej Scenie wyróżnia się kameralnością – cała akcja rozgrywa się w jednym wnętrzu, co wzmacnia poczucie intymności i pozwala skupić uwagę na subtelnej grze aktorskiej. W obsadzie znaleźli się: Marta Gzowska-Sawicka (Laura), Tomasz Lorek (Salva), Piotr Gajos (Julio) oraz Anna Guzik-Tylka (Ana).
Scenografia i muzyka w służbie dramaturgii
Autorka scenografii, Aleksandra Szempruch, stworzyła przestrzeń, która nie pełni funkcji jedynie dekoracyjnej, lecz staje się wizualnym komentarzem do relacji bohaterów. 22 lutego w foyer Małej Sceny otwarta zostanie wystawa jej prac „Wspomnienia”, stanowiąca estetyczne dopełnienie spektaklu.
Opracowanie muzyczne przygotował reżyser, Witold Mazurkiewicz, a kostiumy zaprojektowała Iga Sylwestrzak. Warstwa dźwiękowa subtelnie podkreśla napięcia i zmiany nastroju, nie dominując nad akcją.
Komedia z pytaniem w tle
Choć „Sąsiedzi z góry” określani są jako komedia, humor pełni funkcję narzędzia, a nie celu samego w sobie. Lekka sytuacja wkrótce prowadzi do konfrontacji bohaterów z wyobrażeniami o miłości, wolności i lojalności. Publiczność odnajdzie w tych sporach fragmenty własnych doświadczeń, a jednocześnie zostanie postawiona przed pytaniem o granice szczerości i intymności w relacjach.
Teatr Polski