Żegnamy Michała Frydrycha – aktora i przyjaciela

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Żegnamy Michała Frydrycha – aktora i przyjaciela

Odszedł Michał Frydrych – przez wiele lat filar Teatru im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie i serdeczny przyjaciel środowiska teatralnego.

Opublikowano: 2026-02-14
fot. CK Gniezno

Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Michała Frydrycha – człowieka teatru z krwi i kości, a dla wielu z nas po prostu serdecznego kolegi i przyjaciela.

Michał był przez lata filarem Teatru im. Aleksandra Fredry, wcześniej związany także z Teatrem Polskim w Bydgoszczy i Teatrem Polskim w Poznaniu. Na scenie stworzył dziesiątki ról – od klasyki po współczesność. Był m.in. Kreonem w „Antygonie”, Orgonem w „Świętoszku”, Cześnikiem w „Zemście”, Harpagonem w „Skąpcu”, Gospodarzem w „Weselu”, Scrooge’em w „Opowieści wigilijnej”, a także bohaterem „Małej apokalipsy”, „Kordiana”, „Kartoteki”, „Szewców” czy „Nie/Boskiej komedii”. Potrafił z równą siłą unieść role tragiczne i komediowe, klasyczne i współczesne. Był aktorem charakterystycznym, a zarazem niezwykle precyzyjnym – zawsze obecnym, skupionym, prawdziwym.

Miałem szczęście spotkać Michała także na scenie. Graliśmy razem w „Państwowym złodzieju” w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Pamiętam jego spokój, rzetelność, poczucie humoru i tę szczególną koleżeńskość, która buduje zespół bardziej niż najdłuższe próby. Był partnerem uważnym, wspierającym, nigdy nie rywalizującym – takim, przy którym człowiek czuł się bezpiecznie.

Dla wielu środowisk był kimś więcej niż aktorem. W Gnieźnie współtworzył teatralną wspólnotę, angażował się w działania edukacyjne i społeczne, wspierał inicjatywy artystyczne. Był dobrą duszą zespołów, z którymi pracował. Zostawia po sobie role, wspomnienia i wdzięczność.

Michale, jeśli gdzieś istnieje jeszcze jakaś scena – wierzę, że spotkamy się na niej kiedyś znowu.

Rodzinie, bliskim i wszystkim, którzy Go kochali, składam najgłębsze wyrazy współczucia.

Teatr Fredry

Kategorie:


Cytat Dnia

„Istnieją niewielkie szanse na zmianę ludzkich charakterów. Pozostaje nam więc jedynie rozsądnie wybierać do nomen omen ciał przedstawicielskich ludzi, którzy potrafią utrzymać na wodzy chcicę i chciwość. Sejm niech pozostanie parlamentem, a tragedie i słabości człowieka oraz jego zachowania nieparlamentarne zostawmy teatrom”

Jerzy Szczudlik o „Erotycznych immunitetach, sexie i transformacji”, reż. Wiktor Rubin; Olsztyn24.com, 23.05.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL