Kiedyś to byli ojcowie!

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Kiedyś to byli ojcowie!

O słuchowisku “Ojcze nasz” Artura Pałygi w adaptacji i reżyserii Tadeusza Kabicza w Teatrze Polskiego Radia pisze Krzysztof Krzak.

Opublikowano: 2026-02-08
fot. Cezary Piwowarski
Ocena recenzenta/tki: (7/10) – dobry

Krytyk teatralny Wiesław Kowalski napisał niedawno o Arturze Pałydze, że to „dramatopisarz od spraw, których nie potrafimy powiedzieć głośno”, a na dodatek „potrafi opisywać nasze nieopowiedziane sprawy takim językiem, który potrafi nas ruszyć z miejsca”. Trudno nie zgodzić się z tą opinią, słuchając najnowszej premiery Teatru Polskiego Radia, którą było słuchowisko według dramatu Pałygi Ojcze nasz w adaptacji i reżyserii Tadeusza Kabicza.

W tym dramacie Artur Pałyga porusza problem ojcostwa, a w szerszym aspekcie – patriarchatu, który przez wiele lat był (a może wciąż jest) dominującym schematem funkcjonowania mężczyzn w społeczeństwie i rodzinie. Głównym bohaterem jest niejaki Władysław – wojskowy, który dzierży władzę nie tylko w jednostce, ale i w rodzinie. Twardą ręką wychowuje swoje dzieci, w tym wrażliwego Franusia, którego dialog ze zmarłym ojcem stanowi oś dramaturgiczną tekstu. Z góry traktuje również żonę Magdę (sugestywna, chwilami poruszająca kreacja Dominiki Ostałowskiej), która ma rodzić dzieci, dbać o ich podstawowe potrzeby, wychowanie i kształtowanie charakterów, pozostawiając mężowi – ich ojcu – rolę decydującą. Władysław jest klasycznym przykładem przemocowca. Jego okrucieństwo i satysfakcję czerpaną z upokarzania innych pokazuje m.in. wstrząsająca scena jedzenia przez dzieci arbuza. Nie dziwi więc fakt, że ojciec wywołuje w nich lęk, który nie mija nawet po śmierci mężczyzny. I żadnym usprawiedliwiającym argumentem nie jest przedśmiertne wyznanie kierowane przez niego do Franusia, że bycie ojcem–dyktatorem spowodowane było chęcią sprostania wymaganiom archetypu ojcowskiego.

Władysław przyznaje, że to on powstrzymywał go przed byciem sympatycznym, okazującym ciepłe uczucia, rozumiejącym tatusiem. Bo ojciec musi być – w myśl tego stereotypu – twardym, zasadniczym i silnym mężczyzną. Przez okazanie takiej tatusiowej „słabości” pan Władysław (bardzo wyrazisty Arkadiusz Brykalski) mógłby stać się obiektem kpin ze strony środowiska oficerskiego. Artur Pałyga, a w ślad za nim Tadeusz Kabicz, rozpoczynają Ojcze nasz przeciwstawieniem patriarchalnemu układowi rodziny układu partnerskiego, w którym ojcowie – a w zasadzie poczciwi tatusiowie („tatusiowie–milusiowie”) – zajmują się swoimi małymi dziećmi: zmieniają im pieluszki, przygotowują posiłki, zabawiają. Snujący tę narrację Franuś (Mateusz Rusin) sarkastycznie wyraża tęsknotę i podziw dla niegdysiejszych ojców, podobnych do jego własnego, którzy potrafili zgotować piekło swoim najbliższym. To daje impuls do refleksji nad właściwszym modelem rodziny i obrazem ojcostwa we współczesnym społeczeństwie.

W słuchowisku wyreżyserowanym przez Tadeusza Kabicza istotną rolę odgrywa także tło obyczajowe. Jego wiarygodne przedstawienie to niewątpliwa zasługa Anny Balcewicz (reżyseria dźwięku) i Renaty Baszun (opracowanie muzyczne) oraz aktorów: Jolanty Olszewskiej i zespołu Teatru Rampa w składzie: Kamila Boruta-Marszałek, Konrad Marszałek i Julian Mere. Są świetni zarówno wtedy, gdy – niczym starożytny chór – komentują wydarzenia, jak i w epizodach.

Teatr Polskiego Radio

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] hierarchiczność w instytucji teatralnej próbuje rozładować się przez stworzenie struktur korporacyjnych (a więc znowu kapitalistycznych). Tak wygląda produkcja w kilku dużych teatrach, w których ostatnio pracowałem. Kilka producentek, system cotygodniowych spotkań podsumowujących prace, podkreślanie dobrostanu zespołu i instytucji – a z drugiej strony »mailologia« (bez poszanowania ekologii), brak jednostek odpowiedzialnych, bo odpowiedzialność rozmywa się w dużej grupie podmiotów, i w końcu zachowania pasywno-agresywne […]”

Michał Borczuch w rozmowie z Agnieszką Zgieb; „Théâtre/Public”, 20.05.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL