Twórca w swoim dążeniu do doskonałości

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Twórca w swoim dążeniu do doskonałości

O spektaklu „Manekiny” Zbigniewa Rudzińskiego w reż. Kamili Siwińskiej w Operze Wrocławskiej pisze Wiesław Kowalski. Polscy kompozytorzy współczesnych oper poszukując inspiracji często sięgają do utworów literackiej przeszłości, do odległego kostiumu historycznego, w który przyoblekają swoich bohaterów. Wystarczy wspomnieć choćby „Prometeusza” wg Ajschylosa i „Quo Vadis” Bernadetty Matuszczak, „Balthazara” Zygmunta  Krauzego, „Ariadnę” Elżbiety Sikory czy „Antygonę”...
Opublikowano: 2024-04-16

O spektaklu „Manekiny” Zbigniewa Rudzińskiego w reż. Kamili Siwińskiej w Operze Wrocławskiej pisze Wiesław Kowalski.

Polscy kompozytorzy współczesnych oper poszukując inspiracji często sięgają do utworów literackiej przeszłości, do odległego kostiumu historycznego, w który przyoblekają swoich bohaterów. Wystarczy wspomnieć choćby „Prometeusza” wg Ajschylosa i „Quo Vadis” Bernadetty Matuszczak, „Balthazara” Zygmunta  Krauzego, „Ariadnę” Elżbiety Sikory czy „Antygonę” Zbigniewa Rudzińskiego. Ten ostatni wcześniej jednak sięgnął do prozy i rysunków Brunona Schulza, podobnie jak Bernadetta Matuszczak do „Pamiętnika wariata” Gogola. Wspominam o tym dlatego, albowiem niezależnie, jaka literatura jest bazą operowego libretta język muzyczny tak naprawdę zmienia się niewiele, zarówno jeśli chodzi o rodzaj zastosowanej kameralności, harmonikę, repetycyjność wątków i faktur rytmicznych czy wreszcie formę traktowania partii wokalnych. Ale również tematyczna uniwersalność, nawiązująca do idei eksplorujących takie wartości jak miłość, szczęście, przeznaczenie, cierpienie, wiara, równość, wina i kara, myślowa wolność, odpowiedzialność i szeroko pojęty autonomizm, zdaje się być pokrewna. Wszyscy z wymienionych wcześniej autorów to kompozytorzy operujący dojrzałym i błyskotliwym językiem muzycznym, nawet jeśli mocno indywidualnym to jednak w traktowaniu materii dźwiękowej wyraźnie zhomogenizowanym i teatralnie zwartym.  

Kamila Siwińska przystępując do realizacji „Manekinów” Zbigniewa Rudzińskiego miała pełną świadomość  tego, z jaką kombinacją słowa, muzyki, dźwięku, działania, dynamiki, ruchu, emocji czy gestu ma w tym przypadku do czynienia. Dlatego w poszukiwaniu ekwiwalentów scenicznych dla melodyczno-wokalno-instrumentalnych fraz i linii stawia na sceniczną harmonię, rytm i określoną barwę wszystkich tych elementów, które będą współbrzmieć z naszym dzisiejszym sposobem współodczuwania i nie staną się dla współczesnego widza percepcyjnym dysonansem i ograniczeniem jego poznawczych możliwości. Siwińska stara się w próbach łączenia partytury w inscenizacyjną strukturę nie zawężać a zwielokrotniać interpretacyjno-dramatyczną przestrzeń teatru, rezygnuje z werystycznej afektacji i poszukuje, nawet w abstrakcyjnych obrazach problematyzujących porządek świata czy prawa determinujące człowieczy los, emocjonalnego wypełnienia  – konstruuje tak sceniczną rzeczywistość, by była silnie oparta w każdym geście, w znaczącej konfiguracji układów przestrzennych, odchodzących od teatralnej sztuczności, statyczności i hieratyczności anachronicznych zachowań przypisanych tradycyjnie pojmowanej operze. Tym samym widać, że zależy jej przede wszystkim na wyeksponowaniu w tym muzycznym dramacie wewnętrznej energii nie tylko z samej partytury, ale w takim przekładaniu jej na środki wyrazowe aktorów-solistów, na ich umiejętności dialogu i dynamizującą emocje wymianę wzajemnych starć i rozświetleń, by była materią żywą, zwartą, zaskakującą, pulsującą, różnorodną, silną napięciem i wyrazistością zarówno w warstwie plastycznej, jak i wykonawczej. Sceniczne postaci są u Siwińskiej trafnie i mocno okonturowane, bo zamknięte w gorsecie wielowymiarowej formy, jednocześnie pozwalającej na intensywność scenicznego bycia odrealniającego tekst i podkreślającego abstrakcyjność muzyki. Siwińska w poszukiwaniu filozoficznych sensów spektaklu, wykorzystując swoje niewątpliwe umiejętności dramaturgiczno-narracyjne i zdolności konstrukcyjne stara się uwypuklać wszelkie kontrasty zarówno w fakturze kostiumów (Martyna Cierpisz), jak i w sposobie operowania światłem, nie boi się odcieni groteskowych, które skutecznie intensyfikują przedstawianą rzeczywistość (scenografia – Kamila Siwińska) i uplastyczniają fabułę dramatu. Jego miejsce akcji to przypomnijmy zaniedbane i zagracone atelier starego drohobyckiego krawca i bławatnego handlarza – żydowskiego marzyciela Jakuba, dlatego tak ważny jest w tej inscenizacji każdy szczegół, bo pełni w kompozycji przestrzeni swoją funkcję i musi czemuś określonemu służyć. Dzięki tej perspektywie metaforycznego kreowania symboliczno-surrealnego świata realizacja Siwińskiej przebiega płynnie, bez teatralnych dziur i przestojów. Na scenie spotykamy postaci z  różnych dzieł  Schulza, zarówno literackich, jak malarskich, które zamiast mówić śpiewają. I trzeba się zgodzić z kompozytorem, który przy okazji prapremierowego wykonania, również w Operze Wrocławskiej, powiedział, że nie będzie to żadnym fałszem, a już na pewno nie takim, jaki drażni go w operze podczas realistycznej akcji i realistycznego tekstu artykułowanego w śpiewie i muzyce.  

Wrocławskie „Manekiny” Siwińskiej to współczesna, przejmującą przypowieść o człowieku, który musi zmierzyć się nie tylko z Bogiem, ale także  z własnymi słabościami, demonami przeszłości i tajemnicami wciąż nieodgadnionego świata, w którym żyjemy.

Fot. Natalia Kabanow

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL