„To opowieść o odwadze bycia sobą”. Agnieszka Płoszajska o premierze „Wszyscy mówią o Jamiem” w Teatrze Syrena

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

„To opowieść o odwadze bycia sobą”. Agnieszka Płoszajska o premierze „Wszyscy mówią o Jamiem” w Teatrze Syrena

12 i 13 września w Teatrze Syrena w Warszawie odbędzie się premiera musicalu „Wszyscy mówią o Jamiem” w reżyserii Agnieszki Płoszajskiej.

Opublikowano: 2026-07-29
fot. archiwum prywatne

Spektakl, który zdobył ogromną popularność na londyńskim West Endzie, opowiada historię nastolatka marzącego o tym, by żyć w zgodzie ze sobą, nawet jeśli oznacza to sprzeciw wobec oczekiwań otoczenia. Choć jego bohater chce zostać drag queen, twórcy podkreślają, że nie jest to opowieść wyłącznie o tożsamości czy różnorodności. To przede wszystkim historia o rodzinie, potrzebie akceptacji, dojrzewaniu i odwadze.

W rozmowie z Michałem Wybieralskim, opublikowanej na stronie internetowej Teatru Syrena, Agnieszka Płoszajska opowiada o swojej interpretacji musicalu, pracy z aktorami oraz emocjach, które – jak przekonuje – stanowią prawdziwe serce tego przedstawienia.

Już na początku rozmowy reżyserka odpowiada na pytanie, dlaczego właściwie „wszyscy mówią o Jamiem”. Jej zdaniem odpowiedź nie sprowadza się do prowokacji czy kontrowersji.

– „Jamie ma odwagę realizować się na własnych zasadach – robić to, co kocha, bez względu na opinie w otoczeniu. Co istotne, nikogo przy tym nie krzywdzi. Czy to nie postawa, o której każdy skrycie marzy? Dać się zobaczyć takim, jakim się jest naprawdę? Trzymać się swoich reguł, nie ustępować pod presją? Czy to nie wyzwalające?” – mówi.

Jak podkreśla, reakcje otoczenia są w gruncie rzeczy odbiciem własnych lęków i kompleksów.

– „To, że wszyscy mówią o Jamiem – te oceny, hejt, dyskryminacja, plotki – wynikają z podświadomego podziwu, podlanego sosem z zawiści i »świętego oburzenia«.”

Ta interpretacja ustawia ton całego spektaklu. Jamie nie jest dla Płoszajskiej bohaterem walczącym z całym światem. Jest młodym człowiekiem, który po prostu chce mieć prawo do własnych marzeń.

Dwie twarze Jamiego

W warszawskiej realizacji w głównej roli wystąpią Kuba Szyperski i Krystian Embradora. Reżyserka od początku zakładała, że nie będzie budować jednej obowiązującej interpretacji bohatera.

– „Krystian i Kuba to różne temperamenty, ekspresje i doświadczenia. Zależy mi, by obaj mieli szansę zbudować swojego Jamiego.”

Jak przyznaje, praca nad tą rolą wymaga od aktorów wyjątkowej szczerości.

– „Ten proces jest dość intymny, wymaga odsłonięcia części siebie, poszukiwań prawdy emocjonalnej, a z drugiej strony nałożenia pewnej maski, za którą Jamie się chowa, by ukryć przed światem swój smutek.”

To właśnie ten kontrast fascynuje Płoszajską najbardziej. Z jednej strony bohater jest żywiołowy, błyskotliwy, pełen energii i humoru, z drugiej – nosi w sobie samotność i poczucie odrzucenia.

Reżyserka posługuje się przy tym obrazową metaforą.

– „Jamie to kula energii. Jednak za kolorowymi ptakami wokół nas czasami czai się rozpacz, a najzabawniejsi komicy używają swojej ekspresji, by zamaskować rzeczywisty dramat.”

Dodaje także, że bohater przypomina kwiat, który stopniowo rozkwita, lecz gdy zaczyna rozwijać płatki, zostaje brutalnie zdeptany i musi nauczyć się podnosić mimo niesprzyjających warunków.

Najważniejsza jest matka

Choć historia Jamiego często opisywana jest przez pryzmat jego marzeń o występach w świecie drag, dla Agnieszki Płoszajskiej prawdziwym emocjonalnym centrum musicalu pozostaje relacja syna z matką.

Reżyserka przyznaje, że ogromne wrażenie zrobił na niej dokument BBC o prawdziwym Jamiem Campbellu, od którego wszystko się zaczęło.

– „Mnie najbardziej poruszyła mama. Może dlatego, że jest niepozorna i – myśląc stereotypowo – nie spodziewamy się po niej takiej otwartości. Ona w pewnym sensie wyprzedza czasy, w których żyje.”

Margaret nie próbuje zmieniać swojego dziecka ani dostosowywać go do społecznych oczekiwań.

– „Jamie jest dla niej absolutną pełnią dokładnie taki, jaki jest.”

Zdaniem Płoszajskiej właśnie ta bezwarunkowa akceptacja stała się inspiracją dla twórców musicalu.

– „Zwyczajność połączona z absolutną akceptacją, a nawet walecznością o swoje dziecko – to jej kwintesencja.”

Nie ukrywa również, że jako matka dwóch synów odbiera tę relację wyjątkowo osobiście.

– „Relacja Jamiego i Margaret porusza mnie do głębi.”

To właśnie dlatego sceny matki z synem uważa za najtrudniejsze aktorsko.

– „Autorzy musicalu wykorzystali doskonale to, co jest między nimi i stworzyli wybitne songi dla postaci matki. Nie da się ich wykonać czysto technicznie. Oczywiście można, ale wówczas to tylko nuty i sylaby.”

Jak dodaje, emocje zapisane w tych utworach wymagają od wykonawców czegoś znacznie więcej niż perfekcyjnego śpiewu.

– „Podłoże emocjonalne zawarte w tym materiale to wielkie wyzwanie dla aktorek i okazja do zbudowania czegoś niezwykle wartościowego.”

Musical, który jest przede wszystkim teatrem

Jednym z najciekawszych fragmentów rozmowy jest refleksja Agnieszki Płoszajskiej nad samą formą przedstawienia.

– „Uważam, że »Wszyscy mówią o Jamiem« nie jest typowym musicalem, bardziej komediodramatem z piosenkami. Wymaga aktorstwa najwyższej próby.”

To zdanie dobrze pokazuje sposób myślenia reżyserki o teatrze muzycznym. Piosenki nie są tutaj ozdobnikiem ani przerywnikiem. Każda z nich wynika z emocji bohaterów i rozwija ich historię.

Takie podejście wpisuje się zresztą w dotychczasową drogę artystyczną Płoszajskiej. Reżyserka konsekwentnie stawia na musicale, w których najważniejszy pozostaje człowiek, a nie widowiskowość.

O rodzinie bardziej niż o drag

Choć jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów musicalu jest świat drag queens, Płoszajska przekonuje, że nie on stanowi sedno spektaklu.

– „Wątek rodzinny jest zalążkiem dla kolejnych. Relacje z bliskimi to temat, który – jeśli tylko mogę – intensywnie eksploruję w swoich przedstawieniach.”

Podczas prób okazało się, że właśnie ten aspekt najsilniej oddziaływał również na młodych wykonawców.

– „Emocje, jakie wzbudza relacja Jamiego z rodzicami, są uniwersalne. Naturalną potrzebą każdego człowieka jest potrzeba bycia akceptowanym i kochanym przez rodziców. A tęsknota za możliwością wyrażania siebie w pełni jest bliska każdej osobie.”

Świat drag queens jest więc jednym z elementów tej opowieści, ale nie jej głównym bohaterem. Reżyserka przyznaje, że wcześniej znała go przede wszystkim jako widzka.

– „Z ogromną radością powitałam w obsadzie Piotra Buśko, czyli Twoją Starą. Dzięki niemu mogę poznawać tę kulturę od kuchni.”

Dlaczego ten spektakl jest ważny właśnie dziś?

Płoszajska od lat pracuje z młodymi aktorami i realizuje spektakle, których bohaterami są nastolatkowie. Wcześniej w Syrenie wyreżyserowała znakomicie przyjęte „Heathers”. Jak mówi, inspiracją są dla niej przede wszystkim rozmowy z młodym pokoleniem.

– „Słucham uważnie młodych ludzi. Jestem ich ciekawa, inspirują mnie. W czasie prób dużo rozmawiamy i zachowuję czujność na ich spostrzeżenia.”

Jednocześnie zauważa, że choć zmieniają się język i środki wyrazu, najważniejsze problemy pozostają niezmienne.

– „Zmiana pokoleniowa to zmiana środków ekspresji, ale sedno spraw pozostaje to samo.”

Dlatego przedstawienie kierowane jest nie tylko do nastolatków.

– „Mam osobisty powód, by dziś tym bardziej poruszać takie tematy, inspirować młodych do bycia odważnymi i nieco otrzeźwić starszych i skostniałych w myśleniu.”

Czy Jamie mógłby mieszkać w Polsce?

Jedno z ostatnich pytań dotyczy tego, czy historia Jamiego mogłaby wydarzyć się również w Polsce.

Odpowiedź reżyserki jest szczera i daleka od idealizowania rzeczywistości.

– „W Polsce jest coraz więcej otwartych na różnorodność, akceptujących osób, ale nie oszukujmy się – wciąż najgłośniej krzyczą zaślepieni nienawiścią, czasem podburzani przez wyrachowanych polityków, homofobiczni ignoranci.”

I dodaje jedno z najbardziej osobistych zdań całej rozmowy.

– „Gdyby Jakub z Siedlec był moim synem, kupiłabym mu wymarzoną sukienkę, ale pewnie poszłabym pod szkołę z nim, jako obstawa, przeczuwając z jaką agresją może przyjść mu się zmierzyć.”

To wyznanie dobrze pokazuje, że „Wszyscy mówią o Jamiem” nie ma być spektaklem o sporach światopoglądowych. Dla Agnieszki Płoszajskiej jest przede wszystkim historią o rodzicu, który kocha swoje dziecko bezwarunkowo, i o młodym człowieku próbującym znaleźć własne miejsce w świecie.

Zapytana na zakończenie o pięć przymiotników opisujących jej inscenizację, odpowiada bez wahania:

– „Tęczowa, rodzinna, komediowa, dramatyczna, wzmacniająco-wyzwalająca.”

Premiera musicalu „Wszyscy mówią o Jamiem” odbędzie się 12 i 13 września na scenie Teatru Syrena. Rozmowa z Agnieszką Płoszajską, przeprowadzona przez Michała Wybieralskiego, została opublikowana na stronie internetowej Teatru Syrena i to właśnie z niej wyłania się obraz przedstawienia, które zamiast budować prosty manifest, chce opowiedzieć o czymś znacznie bardziej uniwersalnym – o potrzebie miłości, akceptacji i prawie każdego człowieka do bycia sobą.

Link do publikacji: https://teatrsyrena.pl/wywiad-z-rezyserka-agnieszka-ploszajska-przed-premiera-wszyscy-mowia-o-jamiem/

Kategorie:

Cytat Dnia

„Spektakl jest mroczny nie tylko w sensie metaforycznym. Także całkiem dosłownie: na scenie jest bardzo ciemno”

Przemek Gulda o spektaklu „bedziesz ze mną chodzic?”, reż. Ewa Platt; Instagram/guldapoleca, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL