Autorski plakat Tomasza Bogusławskiego do dramatu Williama Szekspira „Tytus Andronikus” powstał w 2007 r. i został wydany pod szyldem Teatru Rekwizytornia.
Nie jest to teatr działający instytucjonalnie, lecz artystyczna inicjatywa Bogusławskiego, w ramach której projektuje plakaty do wybranych dzieł. Artysta wyszukuje rzeczy codzienne, odpady, przedmioty o wyrazistej formie, a następnie przekształca je w symboliczne wizerunki nawiązujące do treści przedstawienia. Sam twórca mówi o zainteresowaniu „metaforą ukrytą w drobnych fragmentach rzeczywistości” i o zapraszaniu tych przedmiotów do swojej Rekwizytorni (cytat z wypowiedzi Tomasza Bogusławskiego zamieszczonej na stronie Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku).
W „Tytusie Andronikusie” rolę głównego „aktora” przejmuje surowe mięso. Bogusławski układa jego kawałki w formę profilu mężczyzny, na którego wierzchu umieszcza gałązkę laurową. Autor plakatu wskazał, że ikonograficznym kontekstem dla tego rozwiązania były wizerunki cesarskiego profilu obecne na rzymskich monetach. To odniesienie pozwala spojrzeć na kompozycję nie tylko jako na metaforyczne przedstawienie Tytusa, lecz także jako na przetworzenie tradycji antycznego portretu władcy. Zamiast idealizowanego profilu cesarza otrzymujemy formę zbudowaną z surowego mięsa, a zamiast monumentalnego znaku władzy – pojedyncze liście wawrzynu. Wawrzyn odsyła do symboliki triumfu i wojskowej chwały. Jest atrybutem zwycięskiego wodza, a więc pozwala rozpoznać w kompozycji postać Tytusa – generała powracającego do Rzymu po wojnie. Na początku dramatu Szekspir przedstawia go jako wodza wracającego z wyprawy wojennej:
„Otwórzcie drogę! Waleczny Andronik,
Cnoty obrońca, dzielny Rzymu rycerz,
Zwycięzca w bitwach przez siebie stoczonych,
Wraca honorem i szczęściem wieńczony
Z dalekich krain, w których Rzymu wrogów
Mieczem powstrzymał i pod jarzmo ugiął”
(tłum. Leon Ulrich)
Artysta w charakterystyczny dla siebie sposób dokonuje przesunięcia znaczenia: realny przedmiot zostaje wyrwany z codziennego kontekstu i staje się nośnikiem metafory. To antyheroiczny portret rzymskiego wodza i zasadnicze odwrócenie znaczeń. Wódz jest jednocześnie ciałem i mięsem, a jego triumf – zapowiedzią przemocy. Wawrzyn nie wieńczy głowy człowieka ani marmurowego popiersia, lecz kawał mięsa, a triumfalny wieniec zastąpiły laurowe listki, popularna przyprawa.
Surowe mięso, krew i liście są przedstawione z fotograficznym realizmem. Mięso wygląda niemal jak fotografia reklamowa produktu z widoczną fakturą, włóknami, tłuszczem. Istotna jest także dobrze widoczna krew. Czerwona plama sugeruje ranę, rozlew krwi, śmierć i przemoc. Jednocześnie tworzy wizualną podstawę dla całej konstrukcji. Mięso nie jest już martwym obiektem umieszczonym na neutralnym tle – wygląda jak fragment rozczłonkowanego ciała. Plakat działa więc jak rebus, odbiorca musi połączyć obraz z tytułem i przypomnieć sobie treść dramatu.
Kolorystyka plakatu jest bardzo konsekwentna. Tytuł dramatu jest wyeksponowany, a jego litery współbrzmią z fotografią mięsa. Czerwień słowa „ANDRONIKUS” wzmacnia związek pomiędzy tekstem a obrazem.
„Tytus Andronikus” jest najwcześniejszą tragedią Szekspira i jego pierwszym dramatem rzymskim. Fabuła opiera się na narastającym mechanizmie przemocy i zemsty. Tytus wraca z wojny, tracąc kolejnych synów; poświęca najstarszego syna Tamory, królowej Gotów, co uruchamia ciąg odwetu. Tamora i jej synowie doprowadzają do zabójstwa Bassianusa oraz gwałtu i okaleczenia Lawinii. Tytus odpowiada kolejną zemstą: zabija Chirana i Demetriusza, a następnie każe upiec ich ciała w pasztecie i podaje je ich matce podczas uczty.
Motyw mięsa obecny na plakacie nie jest zatem jedynie ogólnym symbolem krwi czy brutalności. Jest bezpośrednim wizualnym nawiązaniem do utworu. Mięso przywołuje ciało, które w dramacie jest ranione, okaleczane i ostatecznie przekształcane w pokarm. W finałowej scenie ludzkie ciało dosłownie staje się mięsem. Bogusławski wybiera więc z tragedii szokujący, kanibalistyczny motyw i czyni z niego znak całego dramatu.
„Słuchajcie, łotry, kości wasze zmielę,
Krwią potem waszą mąkę tę zagniotę
I dwa pasztety z dwóch głów waszych zlepię,
A matce waszej wszetecznej nakażę,
Żeby jak ziemia swój owoc połknęła”
(tłum. Leon Ulrich)
Plakat ten jest reprezentatywny dla idei Rekwizytorni Tomasza Bogusławskiego. Jest jak „zamrożony spektakl”, czyli jako artystyczno-badawcza praktyka odkrywania w przedmiotach potencjału wizualnej metafory, która może zbudować „zamrożony” spektakl w formacie plakatu. Pokazuje tym samym, że współczesny plakat teatralny może funkcjonować również nie jako ilustracja przedstawienia, lecz jako samodzielna interpretacja dzieła literackiego.
Praca została nagrodzona Złotym Medalem na 21. Biennale Plakatu Polskiego w Katowicach w 2009 r. W tym samym roku otrzymała I nagrodę w kategorii plakatu kulturalnego na III Międzynarodowym Biennale Plakatu w Boliwii BICeBé. Dzieło zostało wybrane również ze zbioru ponad 36 tys. tytułów obecnych w zbiorach Muzeum Plakatu w Wilanowie i jest prezentowane na wystawie „Plakat polski. Kolekcja” w tej instytucji.
Bożena Pysiewicz