Medal dla Michała Zadary. Za nim pierwszy rok zmian w Teatrze Polskim we Wrocławiu
Po premierze „Męża i żony” Michał Zadara odebrał Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
fot. mat. Teatru Polskiego we Wrocławiu
Po premierze „Męża i żony” Michał Zadara odebrał Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
fot. mat. Teatru Polskiego we Wrocławiu
Pierwszy rok jego dyrekcji w Teatrze Polskim we Wrocławiu przyniósł osiem premier, wzrost liczby widzów i przychodów, nowe zasady pracy oraz ambitne plany na kolejne sezony. Wszystko to w czasie największego remontu w historii teatru.
Po premierze „Męża i żony” Aleksandra Fredry na Scenie na Świebodzkim Michał Zadara, dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Polskiego we Wrocławiu, został odznaczony Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Medal przyznany za całokształt działalności artystycznej wręczyła mu wojewoda dolnośląska Anna Żabska. Uroczystość odbyła się 25 września, w roku jubileuszu 80-lecia Teatru Polskiego we Wrocławiu.
Od 1 września 2025 roku Zadara kieruje jedną z największych polskich scen dramatycznych. Pierwszy rok jego dyrekcji przypadł na czas gruntownej modernizacji teatru. Dwie z trzech scen zostały wyłączone z użytkowania, a Polski musiał zorganizować pracę w znacznie trudniejszych warunkach. Równocześnie zwiększył liczbę premier i granych przedstawień, uruchomił tymczasową scenę w budynku OVO i rozpoczął zmiany w organizacji pracy.
Pierwszy pełny sezon nowej dyrekcji przyniósł osiem premier, dwa razy więcej niż sezon wcześniej. Spektakle grano przede wszystkim na Scenie na Świebodzkim oraz w uruchomionej tymczasowo przestrzeni w budynku OVO.
Wśród premier znalazły się „Solaris” w reżyserii Michała Zdunika, „Prawdziwa historia” Zadary według prozy Olgi Tokarczuk, „Dracula” Weroniki Zajkowskiej, „Repertuar” Wojtka Ziemilskiego, „Czarna komedia”, „Gospodarstwo domowe. Opowieść” i „Folwark zwierzęcy” Marty Streker oraz „Wodecki. Dobry wieczór Państwu”. Średnia frekwencja na nowych produkcjach wyniosła 96,85 proc.
Dane przedstawione podczas wrześniowej konferencji Teatru Polskiego pokazują również wzrost liczby przedstawień i widzów. Na samej Scenie na Świebodzkim w sezonie 2024/2025 zagrano 101 przedstawień dla 14 121 widzów. Rok później było już 157 spektakli i 24 052 widzów.
– To, co dokonał zespół tego teatru, staje się naprawdę imponujące. Mieliśmy w ostatnim roku na Scenie na Świebodzkim 157 spektakli w porównaniu ze 101 w poprzednim roku. To znaczy, że zagraliśmy o 55 proc. więcej spektakli – mówił Michał Zadara podczas konferencji, którą relacjonował „Teatr dla Wszystkich”.
Dyrektor zwracał wtedy uwagę także na wzrost liczby widzów:
– Mieliśmy na tej scenie 10 tys. widzów więcej. 10 tys. więcej kart sprzedanych, 10 tys. więcej płaszczów w szatni i tak dalej. Proszę sobie to wyobrazić.
W całym sezonie spektakle Teatru Polskiego obejrzały 52 043 osoby. Przychody instytucji wyniosły 2 966 771,85 zł wobec 2 485 589,03 zł sezon wcześniej, czyli wzrosły o blisko 19,5 proc.
Plany na sezon 2026/2027 podnoszą poprzeczkę jeszcze wyżej. Teatr Polski chce zagrać na Scenie na Świebodzkim 200 przedstawień dla 34 052 widzów. Zadara podczas wrześniowej konferencji deklarował, że do końca swojej kadencji chciałby co roku zwiększać liczbę widzów o kolejne 10 tysięcy.
Zmiany dotyczą także organizacji pracy. Zadara od początku dyrekcji mówi o bardziej zespołowym sposobie prowadzenia instytucji i większej odpowiedzialności pracowników za poszczególne projekty. Jednym z eksperymentów było zastosowanie elementów metody scrum, znanej przede wszystkim z zarządzania projektami.
Najdalej ten pomysł rozwinięto podczas pracy nad „Czarną komedią” Petera Shaffera. Spektakl przygotowano bez tradycyjnie rozumianej funkcji reżysera. Zadania zostały podzielone między członków zespołu, pojawiły się funkcje product ownera i scrum mastera, a część decyzji artystycznych podejmowano wspólnie.
Nowy sposób prowadzenia teatru przyniósł również napięcia. Wiosną związki zawodowe protestowały przeciwko zmianom kadrowym i sposobowi przeprowadzania reorganizacji. Według informacji przekazanych wówczas naszej redakcji procedurą rozwiązania umów objęto 12 aktorów, z czego ośmiorgu wypowiedziano umowy. Zmiany dotyczyły również administracji i pionu technicznego.
Organizator teatru, Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, wskazywał, że reorganizacja wiąże się z realizacją programu kadencyjnego Zadary.
Pierwszy sezon przyniósł wzrost frekwencji, liczby przedstawień i przychodów. Kolejne pokażą, jak intensywny model pracy wpłynie na zespół i codzienne funkcjonowanie instytucji.
Osobnym wyzwaniem pozostaje ogromny remont. Modernizacja Teatru Polskiego obejmuje Dużą Scenę oraz Scenę Kameralną, a wartość prowadzonych inwestycji przekracza 100 mln zł. Samorząd województwa określa przedsięwzięcie jako największą inwestycję w instytucję kultury na Dolnym Śląsku.
Scena Kameralna ma zostać ponownie otwarta jesienią 2028 roku. Wcześniej do publiczności ma wrócić Duża Scena.
Jej ponowne uruchomienie będzie jednym z najważniejszych wydarzeń kolejnych sezonów. W czerwcu 2027 roku Dużą Scenę ma otworzyć „Festung Breslau” Huberta Sulimy w reżyserii Jędrzeja Piaskowskiego. Zadara przygotowuje również „Balladynę” Juliusza Słowackiego, planowaną z myślą o tej przestrzeni. Nową kurtynę Dużej Sceny projektuje amerykańska artystka Alexandra Grant.
Zadara chce również zmienić sposób planowania repertuaru. Teatr Polski zamierza układać kalendarz przedstawień na cały sezon i uruchamiać sprzedaż biletów ze znacznie większym wyprzedzeniem.
To poważna zmiana organizacyjna. Wiele polskich teatrów dramatycznych publikuje repertuar na miesiąc lub dwa miesiące naprzód. Polski chce dać widzowi możliwość zaplanowania wizyty kilka miesięcy wcześniej, podobnie jak dzieje się to w teatrach operowych i muzycznych.
Pierwsze efekty widać już w sprzedaży. „Folwark zwierzęcy” został wyprzedany jeszcze przed premierą, a wiele wrześniowych i październikowych terminów „Męża i żony” zapełniło się na długo przed pierwszym przedstawieniem. Kolejne pokazy zaplanowano w grudniu 2026 roku oraz w maju i lipcu 2027 roku.
W repertuarze mocno obecna pozostaje klasyka. Po Fredrze pojawią się między innymi Mickiewicz, Molier, Miller i Sofokles. „Dziady” cz. II przygotowuje Aleksandra Popławska, „Świętoszka” Anna Augustynowicz, „Śmierć komiwojażera” Maksymilian Nowak, a „Króla Edypa” Zaina Dana. Zadara rozpocznie pracę nad „Balladyną” Juliusza Słowackiego.
Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” przyznano Michałowi Zadarze za całokształt działalności artystycznej, obejmującej ponad 50 realizacji teatralnych, operowych i multimedialnych. Reżyser ma w dorobku m.in. pełną, wielogodzinną inscenizację „Dziadów” bez skrótów, jest laureatem Paszportu „Polityki”, pracował także jako wykładowca Akademii Teatralnej w Warszawie i Swarthmore College.
Teatr Polski jest dziś dla Zadary przedsięwzięciem o wyjątkowej skali. Dyrektor chce zwiększać liczbę przedstawień i widzów, prowadzi instytucję podczas remontu wartego ponad 100 mln zł, przebudowuje organizację pracy, zwiększa liczbę premier i wprowadza długoterminowe planowanie repertuaru.
Pierwszy sezon dostarczył konkretnych danych: więcej przedstawień, więcej widzów, wyższe przychody i wysoka frekwencja na nowych produkcjach. Teraz przyjdzie czas na sprawdzenie trwałości tych wyników.
Znaczenie będzie miała także kondycja zespołu. Tempo zmian jest naprawdę duże, a równocześnie teatr funkcjonuje w trudnych warunkach lokalowych. Powrót kolejnych scen dodatkowo zwiększy skalę działalności.
Michał Zadara rozpoczyna drugi sezon swojej dyrekcji ze Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, planem 200 przedstawień na Świebodzkim i kolejnymi etapami przebudowy teatru.
„Kiedy widz wychodzi z powodu oburzenia, jest w tym jakiś rodzaj dialogu. To znaczy, że coś go poruszyło. Że spektakl zadziałał. Natomiast kiedy ktoś wychodzi z nudów, bardzo to przeżywam. Wracam wtedy do domu i jest mi zwyczajnie przykro. Jest różnica między wyjściem manifestacyjnym a wyjściem wynikającym z obojętności”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.