Bogini i podchorąży. Pallas Atena i Piotr Wysocki na plakacie Ferdynanda Ruszczyca do „Nocy listopadowej”

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Bogini i podchorąży. Pallas Atena i Piotr Wysocki na plakacie Ferdynanda Ruszczyca do „Nocy listopadowej”

W 1930 r., w związku ze stuleciem wybuchu powstania listopadowego wileński Teatr na Pohulance przygotował inscenizację Nocy listopadowej Stanisława Wyspiańskiego. Do współpracy przy realizacji spektaklu dyrektor Aleksander Zelwerowicz zaprosił Ferdynanda Ruszczyca. Artysta opracował scenografię, kostiumy oraz plakat zapowiadający przedstawienie. Ruszczyc zaproponował za swoją pracę wynagrodzenie w kwocie 500 zł, co dyrektor określił jako „śmiesznie małą...
Ferdynand Ruszczyc, „Noc Listopadowa Stanisława Wyspiańskiego”, Teatry Miejskie ZASP w Wilnie, 1930, Muzeum Plakatu w Wilanowie, Oddział Muzeum Narodowego w Warszawie

W 1930 r., w związku ze stuleciem wybuchu powstania listopadowego wileński Teatr na Pohulance przygotował inscenizację Nocy listopadowej Stanisława Wyspiańskiego. Do współpracy przy realizacji spektaklu dyrektor Aleksander Zelwerowicz zaprosił Ferdynanda Ruszczyca.

Artysta opracował scenografię, kostiumy oraz plakat zapowiadający przedstawienie. Ruszczyc zaproponował za swoją pracę wynagrodzenie w kwocie 500 zł, co dyrektor określił jako „śmiesznie małą cenę”. Prace nad spektaklem oraz reakcje na premierę można prześledzić dzięki korespondencji artysty z żoną, opublikowanej w jego Dziennikach. (Ferdynand Ruszczyc, Dziennik, Część druga. W Wilnie 19191932, opr. Edward Ruszczyc, Warszawa 1996, 533– 559).

Plakat był integralnym elementem historyzującej oprawy realizacji, został też wykorzystany w programie jej towarzyszącym. 

Ruszczyc rozpoczął pracę od lektury dramatu Wyspiańskiego, zlecił wyjazd dekoratorowi do Warszawy w celu wykonania rysunków w Łazienkach oraz szkiców mundurów w Muzeum Narodowym, uczestniczył w próbach czytanych, nadzorował przygotowanie dekoracji, a także osobiście czuwał nad drukiem afisza. Między 13 a 19 listopada 1930 r. notował, że „wżera się w Noc listopadową i musi pracować nad afiszem”. W zbiorach MNW znajduje się szkic do plakatu noszący datę 13.XI.1930, potwierdzający te zapiski. Kilka dni później kontrolował już odbitki w zakładzie litograficznym Maca. Z satysfakcją odnotował również życzliwe reakcje widzów i pracowników teatru na gotowy plakat.

Projekt zarówno w warstwie literniczej, przedstawieniowej i kompozycyjnej zdecydowanie różni się od plakatów powstających w tym samym czasie, np. prac Tadeusza Gronowskiego, Zygmunta Glinickiego czy Stefana Norblina.

Druk składa się z wydzielonych sfer zapełnionych przez tekst i obraz. Wśród napisów umieszczonych na plakacie zaakcentowane jest słowo NOC otoczone licznymi kaligraficznymi ozdobnikami oraz znajdujący się poniżej drugi człon tytułu, czyli listopadowa, napisany ozdobną kursywą. Na dole, pod ujętym w ramkę przedstawieniem, znalazły się nazwiska autorów inscenizacji Ferdynanda Ruszczyca i Ryszarda Wasilewskiego, autora muzyki Eugeniusza Dziewulskiego oraz data premiery 29 listopada 1930 r. Na plakacie występuje kilka różnych krojów pisma, ozdobne kursywy, wersaliki i kaligraficzne ornamenty zróżnicowane pod względem wielkości. Takie swobodne i dekoracyjne podejście do liternictwa nawiązuje do druków muzycznych wydawanych w warszawskim zakładzie Antoniego Brzeziny (Brzezina i Kompania od 1828 r.), m.in. Zbiorów tańców (1824), Litwinki (1831) czy Warszawianki (1831). I choć Ruszczyc nie wymienia konkretnych źródeł inspiracji dla plakatu, porównanie go z drukami sprzed stu lat wyraźnie wskazuje na podobieństwa. Artysta przywiązywał wagę nie tylko do poprawności w ukazaniu miejsc, kostiumów i mundurów, ale również w drukach towarzyszących przedstawieniu w 1930 r. nawiązywał do stylu litografii z czasów powstania listopadowego. 

Tak jak w tekście Nocy listopadowej Wyspiańskiego, tak i w plakacie występuje współistnienie istot boskich, mitycznych i postaci historycznych. Ruszczyc zilustrował scenę W ulicy ukazującą spotkanie tych dwóch światów. W centrum kompozycji znalazła się Pallas Atena otoczona skrzydlatymi Nikami, obok zaś Piotr Wysocki prowadzący oddział podchorążych. W tej scenie ujawnia się charakterystyczne dla Nocy listopadowej współistnienie historii i mitu, rzeczywistości politycznej oraz świata bogów ingerujących w losy ludzi.

Przedstawienie Pallas można powiązać zarówno z opisem zawartym w dramacie, jak i z rzeźbą Jeana-André Le Bruna, datowaną na lata 1788–1795, znajdującą się na portyku przed pałacem w Łazienkach.

Źródłem wizerunku Wysockiego jest portret z ryciny autorstwa Achille’a Devérii opublikowanej w albumie J. Straszewicza Les polonais et polonaises de la revolution du 29 novembre 1830 i wydanej w Paryżu w 1832 r. Potwierdza to, że Ruszczyc sięgał nie tylko po ogólną stylistykę epoki, lecz także po przedstawienia ikonograficzne związane bezpośrednio z uczestnikami powstania listopadowego. Hasło „Do broni!”, wielokrotnie powracające w dramacie Wyspiańskiego, można potraktować jako symboliczny klucz do odczytania plakatu. W przedstawieniu Ruszczyca postacie mitologiczne są równie realne jak oddział Wysockiego, a wezwanie do walki zdaje się rozbrzmiewać zarówno z ust skrzydlatych bogiń, jak i uzbrojonych żołnierzy. Artysta uchwycił tym samym jedną z najważniejszych idei dramatu: połączenie historycznego wydarzenia z ponadczasowym, symbolicznym wymiarem narodowego mitu. 

Ferdynand Ruszczyc pracując nad scenografią, kostiumami i plakatem, jak sam pisał nocami – wżerał się w tekst utworu Wyspiańskiego, uczestniczył w próbach czytanych, nadzorował proces powstawania odbitek i do ostatnich minut przed premierą poprawiał i domalowywał dekoracje. Dbałość o detale i konsekwentne odtwarzanie realiów historycznych powstania listopadowego znalazły wyraz także w plakacie. Był on całkowicie odmienny od projektów tworzonych w tamtym czasie przez innych grafików, stojąc niejako w opozycji do awangardowych tendencji. XIX-wieczna stylistyka tego plakatu miała wprowadzać w świat historii i mitu, obecny w dramacie.

Bożena Pysiewicz


Cytat Dnia

„To wszystko w kontekście bardzo już rozległej twórczości Klaty byłoby naprawdę ciekawe, gdyby nie sprawiało wrażenia ornamentu. Bo w gruncie rzeczy przedstawienie nie przyciągało wyrafinowaną myślą czy śmiałym rozpoznaniem”

Tomasz Plata o „Krzyżakach”, reż. Jan Klata; „Teatr”, 14.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL