Metaforyczna opowieść o mechanizmach władzy, mimo upływu lat, wciąż pozostaje aktualna. Reżyser spektaklu, Konrad Dworakowski, sięgnął po klasykę, by zadać widzom niewygodne pytania o współczesność.
Reżyser podkreśla, że „Folwark zwierzęcy” to przede wszystkim opowieść o rewolucji — o tym, jak łatwo jest tworzyć idee i wzniecać rewolucyjny zapał, a jednocześnie jak trudno utrzymać energię zmian oraz pozostać wiernym pierwotnym założeniom i wspólnym ustaleniom. Spektakl mówi również o czymś bardzo ludzkim: o zdolności człowieka do tworzenia rzeczy wielkich i wartościowych, ale też o równie wielkiej skłonności do ich niszczenia i dewaluowania.
Jak przyznaje Konrad Dworakowski, proces pracy nad spektaklem okazał się zupełnie inny, niż początkowo zakładano. Początkowo twórcy chcieli skupić się przede wszystkim na kolejnych postulatach zwierząt i na tym, jak stopniowo zostają one wypaczone – co zresztą najczęściej eksponowane jest zarówno w interpretacjach Orwella, jak i w dyskusjach wokół powieści. Ostatecznie jednak twórcy zrezygnowali z takiego prowadzenia narracji. Znacznie bardziej zainteresowały ich mechanizmy przemiany władzy: to, w jaki sposób zmienia się struktura społeczna, jakimi narzędziami i socjotechnikami posługuje się władza oraz jak stopniowo psuje się język i sama idea rewolucji.
Istotnym elementem spektaklu jest właśnie język. Reżyser podkreśla, że „Folwark zwierzęcy” pozostaje dziś niezwykle aktualny – inaczej twórcy nie zdecydowaliby się na realizację tego tekstu. W przedstawieniu język staje się częścią opowieści o degradacji świata i relacji międzyludzkich. W trakcie spektaklu stopniowo ulega on zezwierzęceniu: zaczyna się psuć, tracić komunikatywność, aż w końcu miejscami sprowadza się niemal do chrząkania. To właśnie sposób komunikacji staje się dla twórców jednym z najważniejszych znaków rozpadu wspólnoty.
Jak zauważa reżyser, w warstwie fabularnej spektakl pozostaje wierny Orwellowi – zwierzęta stają się coraz bardziej ludzkie. Jednocześnie na poziomie języka proces ten zostaje odwrócony: bohaterowie stają się coraz bardziej zwierzęcy. W tej przewrotności twórcy odnajdują metaforę współczesności i kondycji człowieka.
Twórcy podkreślają, że choć spektakl kierowany jest również do młodzieży szkolnej — „Folwark zwierzęcy” wciąż pozostaje lekturą — nie chcą dzielić widzów na młodszych i dorosłych. Reżyser zaznacza, że partnerem teatru może być również piętnastolatek, ponieważ wszyscy funkcjonujemy dziś w tej samej rzeczywistości językowej i społecznej.
Jak dodaje, unikanie autentycznego języka lub sztuczne dostosowywanie go do wyobrażeń dorosłych o młodzieży byłoby nieuczciwe wobec młodych widzów. Jednocześnie twórcy podkreślają, że spektakl nie został pomyślany jako brutalny. Pojawiający się momentami ostrzejszy język wynika przede wszystkim z improwizacji powstających podczas prób i pozostaje bliski współczesnej komunikacji. Znacznie ważniejsze od samego słownictwa jest jednak to, że język przestaje być narzędziem porozumienia i zaczyna służyć manipulacji oraz kłamstwu – a właśnie ta przemiana okazuje się najbardziej brutalna.
„FOLWARK ZWIERZĘCY”
Twórcy
tekst George Orwell
tłumaczenie Bartłomiej Zborski
dramaturgia Anna Wieczorek, Konrad Dworakowski
reżyseria, teksty piosenek Konrad Dworakowski
scenografia Marika Wojciechowska
muzyka Piotr Klimek
Obsada
Karolina Gorzkowska, Mariola Ordak-Świątkiewicz, Anna Wieczorek, Łukasz Bugowski, Krzysztof Jarota, Stanisław Michalski, Jakub Mieszała, Bartosz Śledź (gościnnie)
Spekatkl dla młodzieży od 15 roku życia.
Opolski Teatr Lalek i Aktora