„Syn maluje nasze życie”. Marcin Liber przygotowuje premierę w WTW

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

„Syn maluje nasze życie”. Marcin Liber przygotowuje premierę w WTW

Spektakl inspirowany twórczością Patryka Różyckiego będzie miał prapremierę 5 grudnia na Scenie na Strychu Wrocławskiego Teatru Współczesnego.

Opublikowano: 2026-11-05
fot. Filip Wierzbicki

We Wrocławskim Teatrze Współczesnym trwają próby do spektaklu „Syn maluje nasze życie” Małgorzaty Czerwień w reżyserii Marcina Libera.  Twórcy zamierzają przyjrzeć się rodzinnym relacjom, społecznym uprzedzeniom i doświadczeniom, o których przez lata trudno było rozmawiać.

Próby rozpoczęły się w październiku. Autorką tekstu jest Małgorzata Czerwień, a za reżyserię odpowiada Marcin Liber, który od lat współpracuje z Wrocławskim Teatrem Współczesnym. Tym razem sięga po twórczość artysty wizualnego, którego obrazy są zapisem osobistych doświadczeń, rodzinnych historii i prób zrozumienia własnej przeszłości. Patryk Różycki, dwukrotny finalista Paszportów „Polityki” w latach 2023 i 2025, konsekwentnie rozwija własny język artystyczny, łącząc malarstwo z autobiograficzną narracją. W jego pracach codzienne sytuacje, wspomnienia z dzieciństwa i relacje z najbliższymi stają się opowieściami o rodzinie, pochodzeniu społecznym, wstydzie, miłości i stracie.

Spektakl nosi tytuł jednej z wystaw artysty, prezentowanej na przełomie 2023 i 2024 roku w warszawskiej galerii Polana Institute. Słowa „Syn maluje nasze życie” wypowiedziała matka Różyckiego, odpowiadając na pytanie, czym zajmuje się jej syn. To pozornie proste zdanie dobrze oddaje charakter jego twórczości, w której osobista historia artysty jest nierozerwalnie związana z doświadczeniami najbliższych. Różycki wielokrotnie podkreślał, że malowanie rodzinnych historii pozwala mu lepiej zrozumieć rodziców i rodzeństwo, a także przyjrzeć się wydarzeniom, które przez lata pozostawały przemilczane.

Rodzinne historie Patryka Różyckiego

Patryk Różycki urodził się w 1992 roku w Kole, dorastał również w Dąbrowicach Starych, niewielkiej miejscowości w Wielkopolsce. Ukończył liceum plastyczne w Kole, a następnie studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, gdzie w 2017 roku ukończył malarstwo ze specjalizacją intermedia. W swojej twórczości wielokrotnie powraca do rodzinnego domu, dzieciństwa i doświadczeń związanych z dorastaniem poza dużymi ośrodkami miejskimi. Interesują go społeczne uwarunkowania biografii, sytuacja materialna rodziny, dostęp do edukacji, relacje między pokoleniami oraz mechanizmy wpływające na życiowe wybory.

Charakterystyczną cechą jego malarstwa jest połączenie obrazu z rozbudowanym komentarzem słownym. Różycki nadaje pracom długie, często bardzo osobiste tytuły, które bywają zapisem wspomnienia, wyznaniem albo krótką historią pozwalającą odbiorcy zrozumieć przedstawioną sytuację. Na wystawie „Syn maluje nasze życie” znalazły się między innymi obrazy przedstawiające matkę oczekującą na powrót synów, rodziców zaciągających kredyt na studia artysty, ojca wykonującego codzienne obowiązki oraz rodzinne spotkania. Różycki malował również wydarzenia związane ze śmiercią bliskich i doświadczeniem żałoby. Już same tytuły, takie jak „Rodzice biorący kredyt na moje studia”, „Ostatnie spotkanie z bratem, miesiąc przed jego śmiercią”, „Leżąc z tatą na łóżku, skrępowany bliskością” czy „Mama czekająca w kuchni na powrót moich braci”, pozwalają dostrzec, jak ważne są dla niego konkretne wydarzenia, gesty i sytuacje zapamiętane z rodzinnego życia.

Wystawa była również próbą spojrzenia na najbliższych poprzez doświadczenia, w których sam artysta bezpośrednio nie uczestniczył. Różycki chciał lepiej poznać historie rodziców i rodzeństwa, zrozumieć ich decyzje oraz okoliczności, które wpłynęły na ich życie. W jego obrazach powracają kwestie pochodzenia społecznego, trudnej sytuacji materialnej, obecności alkoholu w rodzinie, śmierci bliskich oraz emocjonalnego dystansu między rodzicami i dziećmi. Artysta przygląda się temu, jak doświadczenia wyniesione z domu wpływają na dorosłe życie i jak trudno czasem uwolnić się od utrwalonych wyobrażeń o własnej rodzinie. Jednocześnie opowiada o potrzebie bliskości i zrozumienia, próbując dostrzec w swoich najbliższych ludzi mających osobne historie, pragnienia i doświadczenia, często nieznane ich dzieciom.

W rozmowach poświęconych swojej twórczości Różycki wielokrotnie mówił o zaufaniu, jakim obdarzyła go rodzina, pozwalając mu opowiadać o wspólnych doświadczeniach. Interesuje go odkrywanie skomplikowanych biografii oraz społecznych mechanizmów, które wpływają na życie jednostek. Jego malarstwo ma przy tym wyraźnie konfesyjny charakter, ponieważ artysta ujawnia także własne emocje, poczucie wstydu, bezradność czy trudności w budowaniu relacji. 

Wrocławscy twórcy zapowiadają, że przedstawienie podejmie temat rodzinnych i społecznych tabu obecnych w malarstwie Różyckiego. Ważne będą również próby porozumienia między ludźmi, których doświadczenia, poglądy i życiowe wybory bywają bardzo odległe. Osobiste wspomnienia mogą stać się materiałem do opowieści o relacjach między pokoleniami, społecznych podziałach i trudnościach w komunikacji. Istotna wydaje się również kwestia pamięci, która z upływem czasu zmienia sposób postrzegania wydarzeń z przeszłości.

Marcin Liber i jego wcześniejsze realizacje we Wrocławskim Teatrze Współczesnym

Reżyserem przedstawienia jest Marcin Liber, twórca od lat związany z polskim teatrem współczesnym. Karierę rozpoczynał jako aktor poznańskiego Teatru Biuro Podróży, był również założycielem Teatru Usta Usta, a jako reżyser zadebiutował w 2000 roku. W jego dorobku znajdują się przedstawienia realizowane między innymi w Legnicy, Wałbrzychu, Szczecinie, Bydgoszczy, Krakowie, Warszawie i Łodzi. Reżyserował zarówno teksty współczesnych dramatopisarzy, jak i adaptacje literatury, często podejmując tematy związane z przemocą, społecznymi konfliktami, pamięcią i mechanizmami władzy.

Za spektakl „III Furie” w Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy otrzymał Laur Konrada, główną nagrodę Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Reżyserskiej „Interpretacje”. Nagrody przyniosły mu również realizacje „Na Boga!” w Teatrze Dramatycznym w Wałbrzychu oraz „Krótka rozmowa ze śmiercią” w Teatrze im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie. Jego przedstawienia charakteryzują się wyrazistą formą sceniczną, wykorzystaniem muzyki i rozbudowanej warstwy wizualnej, a także zainteresowaniem społecznymi uwarunkowaniami zachowań bohaterów.

Z Wrocławskim Teatrem Współczesnym Liber współpracuje od wielu lat. Przygotował tutaj kilka przedstawień, w tym „Pidżamowców”, „Rzeźnię numer pięć” na podstawie powieści Kurta Vonneguta oraz „Marat/Sade” według Petera Weissa. W styczniu 2024 roku odbyła się również prapremiera „Dramatu rodzaju męskiego” na podstawie sztuki Jakuba Tabaczka „Stulejka”, nagrodzonej w V Konkursie Dramaturgicznym STREFY KONTAKTU. Przedstawienie poświęcone było różnym doświadczeniom męskości, relacjom ojców i synów, przemocy, kryzysom emocjonalnym oraz społecznym oczekiwaniom wobec mężczyzn. Liber przyglądał się w nim utrwalonym wzorcom zachowań, pokazując również słabość, lęk i potrzebę bliskości swoich bohaterów.

Tematy relacji rodzinnych i społecznych uwarunkowań jednostkowych biografii powracają więc także w najnowszym projekcie reżysera. „Syn maluje nasze życie” będzie kolejną realizacją, w której osobiste doświadczenia zostaną skonfrontowane z szerszym kontekstem społecznym. Warto przy tym zwrócić uwagę na odmienność materiału, z jakim tym razem pracuje Liber. Twórczość Różyckiego składa się z obrazów i towarzyszących im opowieści, które nie tworzą jednej, chronologicznie uporządkowanej historii. Każda praca przedstawia osobne wydarzenie, a dopiero zestawienie wielu takich sytuacji pozwala zobaczyć bardziej złożony obraz rodzinnych relacji.

Od malarstwa do scenicznej opowieści

Przeniesienie twórczości Patryka Różyckiego na scenę jest interesującym przedsięwzięciem również ze względu na sposób, w jaki artysta buduje swoje opowieści. Jego obrazy przedstawiają pojedyncze sytuacje, które dzięki tytułom i komentarzom zostają umieszczone w szerszej historii rodzinnej. Odbiorca poznaje bohaterów poprzez wydarzenia pozornie zwyczajne: rozmowy, spotkania, domowe obowiązki czy wspomnienia z dzieciństwa. W teatrze podobny materiał może zostać rozwinięty poprzez dialog, obecność aktorów i konfrontację różnych perspektyw.

Istotne jest również to, że Różycki opowiada o bliskich z pozycji uczestnika rodzinnej historii, który po latach próbuje ponownie przyjrzeć się zapamiętanym wydarzeniom. W jego obrazach spotykają się wspomnienia, emocje i wiedza zdobywana już w dorosłym życiu. Twórczość malarza pozwala zastanowić się nad tym, jak opowiadamy historie własnych rodzin, kto ma prawo je przedstawiać i w jaki sposób osobiste wspomnienia wpływają na obraz najbliższych. Zapowiadany spektakl Małgorzaty Czerwień i Marcina Libera ma również przyjrzeć się możliwości budowania porozumienia mimo różnic wynikających z wychowania, doświadczeń i społecznego pochodzenia.

Prapremiera „Syn maluje nasze życie” odbędzie się 5 grudnia 2026 roku o godz. 19.00 na Scenie na Strychu Wrocławskiego Teatru Współczesnego.

Kolejne przedstawienia zaplanowano na 6, 8, 9 i 10 grudnia.

Bilety na grudniowe przedstawienia dostępne są na stronie Wrocławskiego Teatru Współczesnego.

Kategorie:

Cytat Dnia

„Będziecie obgryzać paznokcie z grozy i śmiać się do rozpuku!”

Janusz M. Paluch o „Liście”, reż. Radosław Krzyżowski; „Kraków i Świat”, 3.11.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL