Tydzień mocnych tytułów
Fredro, Ibsen, Schab i Wyspiański wśród autorów goszczących na scenach w tym tygodniu.
Próba medialna „Dwunastu gniewnych ludzi” w Teatrze Współczesnym w Warszawie; fot. Barbara Ojrzeńska
Fredro, Ibsen, Schab i Wyspiański wśród autorów goszczących na scenach w tym tygodniu.
Próba medialna „Dwunastu gniewnych ludzi” w Teatrze Współczesnym w Warszawie; fot. Barbara Ojrzeńska
Tydzień rozpoczynamy na największej scenie w Polsce. W poniedziałek 21 września o godz. 20.55 TVP1 pokaże premierowo „Wroga ludu” Henryka Ibsena w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej.
Reżyserka, po „Wizycie starszej pani”, wraca do Teatru Telewizji i tym razem sięga po klasykę, której pytania o prawdę, interes wspólnoty, władzę i mechanizmy działania opinii publicznej pozostają wyjątkowo aktualne.
Doktor Thomas Stockmann odkrywa, że woda w uzdrowisku, od którego zależy dobrobyt całego miasta, jest skażona. Kiedy próbuje ujawnić prawdę, szybko przekonuje się, że interes ekonomiczny, polityka i mechanizmy kształtowania opinii publicznej mogą okazać się silniejsze niż fakty. Bogajewska opowiada historię jednostki, która z człowieka przekonanego, że działa dla dobra wspólnoty, staje się dla tej samej wspólnoty tytułowym „wrogiem ludu”.
Jedna z najmocniejszych obsadowo premier tygodnia. Piotr Ratajczak bierze w warszawskim Teatrze Współczesnym na warsztat słynny tekst Reginalda Rose’a o dwunastu przysięgłych, którzy mają zdecydować o losie młodego człowieka oskarżonego o zabójstwo. W centrum pozostają odpowiedzialność, mechanizm zbiorowego osądu i moment, w którym jedna wątpliwość zaczyna rozsadzać pozorną pewność całej grupy.
W Teatrze im. Wojciecha Bogusławskiego Wojciech Urbański reżyseruje „Prezydentki” Wernera Schwaba – groteskowy, brutalny i językowo niezwykle charakterystyczny dramat o trzech kobietach żyjących na społecznych peryferiach. Erna, Greta i Maryjka rozmawiają o wierze, polityce, seksie, własnych pragnieniach i rozczarowaniach, próbując nadać jakiś porządek rzeczywistości, w której przyszło im żyć.
Erna, Greta i Maryjka spotykają się w kuchni i z perspektywy własnej, bardzo ciasnej codzienności próbują objaśnić sobie cały świat. Rozmawiają o religii, miłości, polityce, seksie i własnych niespełnieniach, a ich fantazje stopniowo prowadzą rozmowę w coraz bardziej brutalne rejony. Schwab łączy obsceniczność z metafizyką i groteskę z tragizmem, pokazując bohaterki, które desperacko próbują odnaleźć sens w rzeczywistości pozbawionej jakiegokolwiek trwałego porządku.
Michał Zadara ponownie wraca do Fredry – tym razem już jako dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Polskiego we Wrocławiu oraz reżyser jego nowej premiery. „Mąż i żona” to kolejna jego rozmowa z polskim komediopisarzem, prowadzona bez rezygnowania z oryginalnego języka Fredry, ale osadzona we współczesnym, zamożnym domu. Co ciekawe, spektakl ma zdublowaną obsadę: pięć postaci gra dziewięcioro aktorek i aktorów w zmieniających się konfiguracjach.
Wacław, jego żona Elwira, służąca Justysia i przyjaciel domu Alfred tworzą skomplikowany układ romansów, zdrad i wzajemnych manipulacji. Zadara zachowuje oryginalny język Fredry, ale przenosi bohaterów do współczesnego zamożnego domu, wydobywając spod komediowej intrygi opowieść o pożądaniu, samotności i poszukiwaniu sensu w relacjach. Zdublowana obsada sprawia dodatkowo, że układ sił i chemia pomiędzy postaciami mogą zmieniać się w zależności od konkretnego zestawu wykonawców.
Tego samego dnia w krakowskiej AST odbędzie się premiera spektaklu dyplomowego studentek i studentów IV roku Wydziału Aktorskiego. „Samosąd” Jakuba Skrzywanka jest inspirowany „Dwunastoma gniewnymi ludźmi” oraz udokumentowanymi przypadkami przestępstw popełnianych przez osoby nieletnie.
Jedenaścioro nastolatków dokonuje samosądu, kierując się własnym poczuciem sprawiedliwości i zasadami ustanowionymi przez grupę. Spektakl przygląda się temu, jak rodzi się zbiorowa przemoc i jak rzeczywistość kształtują dziś patostreamy, internetowe upokorzenia, brutalne virale czy pokazowe „wymierzanie sprawiedliwości”. Twórcy pytają również, co dzieje się z młodymi ludźmi w świecie, w którym prawo traci znaczenie, a dorośli przestają być dla nich wiarygodnym punktem odniesienia.
To premiera szczególna, bo związana z 70-leciem profesjonalnej działalności Teatru Maska w Rzeszowie. Teatr, który swoją zawodową historię liczy od 1956 roku, po raz pierwszy w ciągu tych siedmiu dekad mierzy się z „Weselem” Stanisława Wyspiańskiego.
Reżyseruje Justyna Łagowska – wybitna scenografka i pedagożka, która tym razem odpowiada również za scenografię i światło. Jubileuszowej premierze będzie towarzyszyła gala 70-lecia teatru.
Rzeszowska inscenizacja wraca do fundamentalnego pytania Wyspiańskiego o możliwość stworzenia wspólnoty przez ludzi, których dzielą doświadczenia, interesy, język i pamięć. Twórcy odczytują dramat także poprzez współczesność – rzeczywistość ponownie naznaczoną konfliktami, sporami o historię, granicami i poczuciem zagrożenia. Łagowska pyta, czy jesteśmy w stanie rozpoznać moment historyczny wtedy, gdy właśnie się wydarza, i czy takie rozpoznanie może jeszcze prowadzić do działania.
„To także świetna gra aktorska całej obsady, radzącej sobie z trudnymi wyzwaniami”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.