Jan Klata ogłosił sezon 2026/2027 w Teatrze Narodowym
Zobaczymy m.in. spektakle Luka Percevala, Małgorzaty Bogajewskiej i Kamila Białaszka. Premierę da również Jan Klata.
fot. Teatr dla Wszystkich
Zobaczymy m.in. spektakle Luka Percevala, Małgorzaty Bogajewskiej i Kamila Białaszka. Premierę da również Jan Klata.
fot. Teatr dla Wszystkich
To już drugi sezon Jana Klaty jako dyrektora Teatru Narodowego.
Teatr Narodowy przedstawił dziś, 8 września, plany na sezon 2026/2027. W programie znalazły się m.in. zapowiadana już wcześniej „Oresteja” wg trylogii tragicznej Ajschylosa w reżyserii Luka Percevala, „Słodki ptak młodości” Tennessee Williamsa w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej, „451 stopni Fahrenheita” wg powieści Raya Bradbury’ego przygotowane przez Jana Klatę, „Baba-dziwo” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w reżyserii Aleksandry Bielewicz oraz „Ludzie bezdomni” wg powieści Stefana Żeromskiego w reżyserii Kamila Białaszka.
Do zespołu Narodowego dołączają Karolina Staniec i Marcin Gaweł. Ważną zmianą obsadową jest także gościnny udział Mariusza Bonaszewskiego w „Orestei” – aktor zastąpi zmarłego w sierpniu Jana Frycza.
Pierwszą premierą będzie „Oresteja” przygotowywana przez jednego z najważniejszych twórców europejskiego teatru – Luka Percevala. Odbędzie się 10 października w Sali Bogusławskiego. Scenariusz należy do Percevala, a jego przekład z języka angielskiego przygotował prof. Tadeusz Sławek.
Twórców interesuje przede wszystkim pytanie o to, co dzieje się po wojnie, kiedy działania militarne oficjalnie już się kończą, ale przemoc pozostaje w pamięci, języku, rodzinnych relacjach i społecznych mechanizmach. Narodowy zapowiada spektakl jako opowieść o powrocie do domu, w którym trudno już odróżnić sprawiedliwość od zemsty, a ofiarę od oprawcy. Antyczny tekst ma się stać punktem wyjścia do opowieści o społeczeństwie próbującym ponownie ustanowić porządek po doświadczeniu chaosu i o cenie, jaką trzeba zapłacić, aby przerwać spiralę przemocy.
Scenografię i kostiumy przygotuje Annelies Vanlaere, reżyserię światła Mark Van Denesse, muzykę 3D i sound design Karol Nepelski, a choreografię Ted Stoffer. W obsadzie znaleźli się Ewa Bułhak, Aleksandra Justa, Karolina Staniec, Danuta Stenka, Hanna Wojtóściszyn, Robert Czerwiński i Cezary Kosiński.
Do obsady dołącza Mariusz Bonaszewski. To szczególnie ważna zmiana po śmierci Jana Frycza. Bonaszewski przez ponad dwie dekady – od 1997 do 2019 r. – był w zespole Narodowego. Wraca więc na tę scenę w wyjątkowych okolicznościach (od 2020 r. jest aktorem Nowego Teatru w Warszawie).
Drugą jesienną premierą będzie „Słodki ptak młodości” Tennessee Williamsa w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej. Spektakl zostanie pokazany po raz pierwszy 14 listopada na Scenie przy Wierzbowej im. Jerzego Grzegorzewskiego. Przedstawienie powstaje w nowym opracowaniu przekładu Jacka Poniedziałka, który specjalnie dla Narodowego odświeżył swoje tłumaczenie dramatu.
Historia Williamsa stanie się opowieścią o cenie płaconej za sukces i pozycję, o świecie show-biznesu, aktorstwie, przegranej i próbie odzyskania przyszłości przez ludzi konfrontujących się z własną przeszłością. W spektaklu wystąpią m.in. Monika Dryl, Justyna Kowalska, Gabriela Muskała, Paulina Szostak, Beata Ścibakówna, Ewa Wiśniewska, Piotr Grabowski, Mirosław Konarowski i Mateusz Rusin. Scenografię przygotuje Justyna Elminowska, kostiumy Sylwester Krupiński, muzykę Bartłomiej Woźniak, a choreografię Maćko Prusak.
Kolejną dużą realizacją będzie „451 stopni Fahrenheita” wg Raya Bradbury’ego w reżyserii Jana Klaty. Premiera została zaplanowana na 17 grudnia w Sali Bogusławskiego. Teatr odczytuje klasyczną dystopię Bradbury’ego bardzo współcześnie: jako opowieść nie tylko o świecie, w którym zakazane jest czytanie książek, lecz również o rzeczywistości, w której wiedza przegrywa z uproszczeniem, a namysł z łatwą rozrywką i populistycznym hasłem.
Narodowy stawia przy tej premierze pytania o odpowiedzialność związaną z wielką literaturą, o społeczeństwo przyzwyczajone do prezentowania wojen i globalnych kryzysów na ekranach, i wreszcie o moment, w którym jednostka decyduje się wystąpić przeciw systemowi, którego dotychczas sama była częścią.
Wiosną 2027 r. na Scenie Studio pojawi się „Baba-dziwo” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w reżyserii Aleksandry Bielewicz. Dramat napisany tuż przed II wojną światową, opisujący państwo oparte na brutalnym reżimie politycznym i przymusie reprodukcyjnym wobec kobiet, zostanie zestawiony ze współczesnymi sporami o prawa kobiet i rosnącym radykalnym konserwatyzmem. Teatr przywołuje ten tekst obok takich dystopii jak „Rok 1984” George’a Orwella czy „Uległość” Michela Houellebecqa, przypominając, że polska dramatopisarka stworzyła własną wizję autorytarnego społeczeństwa jeszcze przed wojną.
Sezon domkną w czerwcu „Ludzie bezdomni” wg Stefana Żeromskiego w reżyserii Kamila Białaszka, przygotowywani dla Sali Bogusławskiego. Po „Niewyczerpanym żarcie” wg Davida Fostera Wallace’a, wystawionym w TN w ubiegłym sezonie, reżyser sięgnie po jeden z kanonicznych tekstów polskiej literatury, pytając o fundamenty współczesnego świata, społeczne rozwarstwienie i odpowiedzialność za ludzi wykluczonych z systemu.
W zapowiedzi spektaklu pada pytanie, czy doktor Judym pozostaje dziś wyłącznie bohaterem szkolnej lektury, czy może jego spór o odpowiedzialność, solidarność i godność odzyskuje aktualność. Narodowy przypomina także, że „Ludzie bezdomni” niezwykle rzadko trafiają na warszawskie sceny – i zapowiada przewrotnie: „Make Żeromski Great Again”.
Nowy sezon oznacza także zmiany w samym zespole aktorskim TN. Od 1 września dołączyli Karolina Staniec i Marcin Gaweł.
Karolina Staniec była w latach 2023–2025 aktorką Narodowego Starego Teatru w Krakowie. Wcześniej współpracowała m.in. z teatrami w Gnieźnie, Kielcach, Sosnowcu i Krakowie. Ma na koncie nagrody za role w przedstawieniach Wiktora Rubina, Jolanty Janiczak, Wojtka Rodaka i Waldemara Raźniaka.
Marcin Gaweł w latach 2021–2026 należał do zespołu Teatru Śląskiego w Katowicach. Jest aktorem, reżyserem i performerem, pracującym również w języku śląskim. Występował w przedstawieniach m.in. Mai Kleczewskiej, Macieja Podstawnego, Roberta Talarczyka, Jacka Jabrzyka, Krzysztofa Garbaczewskiego i Jana Klaty. Wśród jego ostatnich wyróżnień znajduje się m.in. nagroda za rolę Antona Ansorge w „Tkoczach” Gerharta Hauptmanna w reżyserii Mai Kleczewskiej na festiwalu Boska Komedia oraz Nagroda im. Leny Starke za rolę Kwikacza w „Folwarku zwierzęcym” Jana Klaty.
Teatr Narodowy podczas prezentacji przypomniał także o Konkursie na Sztukę Teatralną, ogłoszonym wspólnie ze Stowarzyszeniem Autorów ZAiKS. Główna nagroda wynosi 100 tys. zł, a zwycięski utwór ma zostać wystawiony w TN. Prace można nadsyłać do 30 września tego roku. Jury pracuje pod przewodnictwem Jana Klaty; w jego skład weszli także Jan Buchwald, Aleksandra Justa, Małgorzata Semil, Małgorzata Sikorska-Miszczuk i Jerzy Radziwiłowicz, a sekretarzem konkursu jest Miłosz Markiewicz. Rozstrzygnięcie zaplanowano na 19 listopada, w 261. rocznicę powstania Teatru Narodowego.
Po pierwszym sezonie dyrekcji Jana Klaty, w którym Narodowy mocno zaznaczył zmianę artystycznego kursu, drugi układa się w program oparty przede wszystkim na wielkich tekstach i ich bezpośrednim zderzeniu ze współczesnością. Ajschylos spotyka się tu z doświadczeniem wojny, Bradbury z kryzysem wiedzy i populizmem, Pawlikowska-Jasnorzewska z debatą o prawach kobiet, Williams ze światem sukcesu i przegranej, a Żeromski – z pytaniem o społeczne nierówności. To właśnie ten język – klasyka traktowana nie jako muzealny eksponat, lecz materiał do rozmowy o teraźniejszości – wydaje się jednym z najczytelniejszych znaków drugiego sezonu Klaty w TN.
„Miniony sezon teatralny stał ponoć pod znakiem szekspirowskiego »Hamleta«. Czy zostanie po nim coś więcej niż pamięć o swego rodzaju konkursie na realizację tego tytułu?”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.