Poznańska Fundacja Fonorama, która powstała, aby – jak czytamy na jej stronie internetowej – „tworzyć i promować słuchowiska jako szeroko pojęte zjawiska audialne”, ogłosiła konkurs na najlepsze słuchowisko 2025 r.
Na konkurs wpłynęły 23 zgłoszenia, spośród których jury w składzie: Anna Wieczur, Anna Cieślak i Maciej Wirmański przyznało trzy równorzędne nagrody i tyleż wyróżnień. Wśród słuchowisk nagrodzonych znalazła się „Zbrodnia z premedytacją” Witolda Gombrowicza w reżyserii Oskara Winiarskiego.
Oskar Winiarski, który niedawno wystawił w warszawskim Teatrze Współczesnym bardzo dobrze oceniane przez krytykę i publiczność przedstawienie „Bracia Lehman”, nie tylko wyreżyserował słuchowisko, ale i adaptował opowiadanie Gombrowicza z 1928 r. A zrobił to zachowując wierność eklektyzmowi stylu autora „Ferdydurke”. „Zbrodnia z premedytacją” jest bowiem utworem z pogranicza kryminału, stając się w dużym stopniu parodią tradycyjnej historii kryminalnej, groteski i traktatu filozoficznego.
W zawiązaniu akcji sędzia śledczy, Pan H., przybywa do wiejskiej posiadłości swojego przyjaciela K. Pierwsze jego zdumienie wywołuje to, że ów przyjaciel nie wyjechał po niego na stację mimo uprzednio wysłanego telegramu anonsującego przybycie sędziego. Kolejnym zaskoczeniem jest chłodne przyjęcie go przez domowników (zwłaszcza przez Panią K., którą w słuchowisku kreuje Małgorzata Hajewska-Krzysztofik), a apogeum zdziwienia następuje podczas obiadu, gdy sędzia zostaje poinformowany, iż pan domu w nocy zmarł, według opinii lekarza – na serce. I wtedy też rozpoczyna się działanie sędziego, które można wpisać w schemat: jest trup – musi być morderstwo. Pan H. po obejrzeniu „zezwłoku” przyjaciela i nabraniu podejrzeń wobec domowników stwierdza, że pan K. został uduszony. Doskonale przy tym wie, że śladów zbrodniczego działania tak naprawdę brak. W swojej manipulacji jest tak gorliwy (tu świetnie sprawdza się pewna nadekspresywność charakterystyczna dla aktorstwa Mariusza Bonaszewskiego, grającego sędziego H.), że pod wpływem wywieranej przezeń presji znajduje się sprawca zbrodni, która w rzeczywistości nie zaistniała.
Tak naprawdę jednak to nie wątek kryminalny był dla Witolda Gombrowicza (a i dla Oskara Winiarskiego) najważniejszy w całej tej historii. Bardziej chodziło o pokazanie, jak bardzo presja wywierana przez otoczenie połączona z manipulacją wobec drugiego człowieka może doprowadzić do przyprawienia „gęby” (w tym „gęby” mordercy) osobie, wobec której są te działania skierowane. Gombrowicz zwraca też uwagę na dwoistość uczuć, głównie miłości i nienawiści, które są dwoma obliczami tych samych emocji i odczuć.
Siłą tego słuchowiska jest jego warstwa dźwiękowa autorstwa Anity Palimąki. Tworzy ona niepokojący, przygnębiający nastrój, kontrastujący z absurdalnością świata przedstawionego. Duży w tym udział ma wiolonczelista Wojciech Prażuch. Hajewskiej-Krzysztofik i Bonaszewskiemu partnerują studenci Akademii Teatralnej w Warszawie, która jest producentem słuchowiska. Szczególnie wyrazistą rolę tworzą Radosław Babirecki jako Antoś, syn rzekomego denata, ofiara nacisku sędziego, i Aleksandra Kuroczko jako jego córka. W roli Lokajczyka występuje Cezary Arseniuk. Opiekę artystyczną nad słuchowiskiem „Zbrodnia z premedytacją” sprawował Andrzej Brzoska.
Fundacja Fonorama