Wybitny irlandzki dramatopisarz Brian Friel w kameralnym dramacie konfrontuje nas z pytaniem o to, jak często to, co robimy dla innych, robimy tak naprawdę dla siebie?
Na Scenie Kameralnej kaliskiego Teatru trwają prace nad ostatnią premierą sezonu 2025/2026. Sztukę „Molly Sweeney” irlandzkiego dramatopisarza Briana Friela (znanego w Polsce m.in. z chętnie wystawianych „Tańców w Ballybeg”) reżyseruje Andrzej Bubień.
Tytułowa bohaterka (w tej roli Kinga Bobkowska) nie widzi od wczesnego dzieciństwa, jej świat wypełniają dźwięki, zapachy, smaki i dotyk innych ludzi. Żyje w harmonii, na którą pracowała latami. Jej mąż Frank (Kamil Owczarek) uważa jednak, że w jej świecie czegoś brakuje. Znajduje chirurga, który mógłby spróbować przywrócić Molly wzrok. Wierzy, że w ten sposób da jej szansę na nowe, lepsze życie. Doktor Rice (Marcin Trzęsowski) był niegdyś wybitnym okulistą, ale zatracił się w alkoholu i hazardzie. Operacja Molly to dla niego ostatnia szansa na powrót do dawnej chwały. Spotkanie tych trojga na zawsze odmieni ich losy, ale finał tej historii dla każdego będzie oznaczać coś zupełnie innego.
Autor splata ze sobą historie Molly, Franka i Rice’a – ich perspektywy widzenia świata zderzają się ze sobą. Sztuka nie daje prostych odpowiedzi – raczej konfrontuje nas z pytaniem o to, jak często to, co robimy dla innych, robimy tak naprawdę dla siebie?
Za warstwę wizualną przedstawienia odpowiada Paweł Dobrzycki, a autorem oryginalnej muzyki jest Piotr Salaber. Kompozycje zabrzmią na żywo w wykonaniu Kamila Owczarka — aktora musicalowego i wykształconego wiolonczelisty.
Tłumaczenie: Małgorzata Semil
Scenografia: Paweł Dobrzycki
Muzyka: Piotr Salaber
Asystent reżysera: Kamil Owczarek
Inspicjent/sufler: Adam Szymański