Miasto, które nie chce się zagoić

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Miasto, które nie chce się zagoić

O spektaklu „Magiczna rana” Doroty Masłowskiej w reż. Pawła Miśkiewicza z Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie na Festiwal Szkół Teatralnych w Łodzi pisze Wiesław Kowalski.

Opublikowano: 2026-05-18
fot. Igor Lach
Ocena recenzenta/tki: (6/10) – niezły

Pokazana podczas Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi „Magiczna rana” według Doroty Masłowskiej w reżyserii Pawła Miśkiewicza okazuje się spektaklem zbudowanym przede wszystkim na napięciu pomiędzy wspólnotowością a rozpadem. Chodzi tu o zderzenie potrzeby bycia razem z doświadczeniem ciągłego rozpadania się relacji, języka i samej rzeczywistości społecznej. Bohaterowie funkcjonują w grupie, stale szukają kontaktu, próbują tworzyć chwilowe wspólnoty emocji czy gestów, ale niemal natychmiast rozpadają się one pod ciężarem frustracji, lęków i wzajemnego niezrozumienia. 

W przeciwieństwie do warszawskiej realizacji w Teatrze Studio, gdzie tekst Masłowskiej został podany w estetyce kontrolowanego performansu i chłodnego społecznego rozpoznania, krakowski dyplom działa bardziej jak otwarta, pulsująca przestrzeń pamięci i emocjonalnych impulsów, w której sceny i relacje nieustannie się rozszczelniają, wymykają stabilnym znaczeniom i rozpadają na pojedyncze obrazy oraz stany emocjonalne. Miśkiewicz nie tyle organizuje świat przedstawiony wokół diagnozy społecznej, ile raczej pozwala mu pulsować rytmem zbiorowych lęków, fantazji i mikrokatastrof.

To przedstawienie bardzo świadomie unika linearności. Narracja układa się z odprysków, epizodów, monologów i obrazów, które pojawiają się jak przebłyski pamięci albo resztki miejskiego snu. Strategia reżysera wydaje się bliska jego wcześniejszym realizacjom opartym na rozproszonej dramaturgii i pracy na emocjonalnych napięciach — można tu odnaleźć echo takich przedstawień jak „Płatonow” Antoniego Czechowa czy „Podopieczni” Elfriede Jelinek, gdzie najważniejsze wydarzało się pomiędzy słowami, w zawieszeniu rytmu i w pozornie przypadkowych przesunięciach energii scenicznej. Miśkiewicz odsuwa Masłowską od czystej satyry społecznej i bardziej interesuje go bohater funkcjonujący w rzeczywistości permanentnego przeciążenia i emocjonalnego chaosu.

Ważną rolę odgrywa scenografia Barbary Hanickiej, która nie buduje realistycznej przestrzeni miasta, ale raczej pejzaż po przejściu jakiejś nieokreślonej katastrofy. Scena przypomina teren rozkopów — miejsce tymczasowe, niedokończone, funkcjonujące pomiędzy budową a rozpadem. W tym sensie spektakl koresponduje z krakowską realizacją w Teatrze Słowackiego w Krakowie, gdzie również istotny był motyw społecznego gruzu i niemożności odbudowy wspólnoty. Tam jednak dominowała bardziej wyostrzona ironia i wyraźniejsze prowadzenie znaczeń politycznych. W dyplomie AST ironia zostaje rozproszona; częściej ustępuje miejsca melancholii, zmęczeniu i dziwnemu rodzajowi emocjonalnego dryfu.

Istotne jest także to, że „Magiczna rana” oglądana na Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi działa przede wszystkim jako spektakl zespołowy. Miśkiewicz konsekwentnie rozbija hierarchię protagonisty. Poszczególne role wyłaniają się na chwilę z grupy i za moment znowu w niej zanikają. Dzięki temu monologi nie funkcjonują jako efektowne „numery aktorskie”, ale raczej jako chwilowe pęknięcia wspólnego doświadczenia. Każda z postaci zdaje się mówić z wnętrza tej samej zbiorowej świadomości — neurotycznej, przebodźcowanej i pełnej niespełnionych pragnień.

Nagłówek slajdu
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Kliknij tutaj

To szczególnie ciekawe w kontekście spektaklu dyplomowego. Zamiast prezentacji indywidualnych możliwości studentów otrzymujemy próbę budowania scenicznej wspólnoty opartej na rytmie, uważności i wzajemnym słuchaniu. Nawet jeśli poszczególne etiudy mają nierówną temperaturę, całość funkcjonuje dzięki bardzo precyzyjnie zaprojektowanemu przepływowi energii. Aktorzy nieustannie przechodzą od groteski do bezradności, od agresywnego dowcipu do niemal intymnego wyznania. Szczególnie interesujące okazują się momenty, kiedy język Masłowskiej zaczyna się rozszczelniać i tracić swoją czysto komiczną funkcję — wtedy spod ironii wydobywa się coś znacznie bardziej gorzkiego.

W porównaniu z warszawską realizacją w Teatrze Studio krakowski spektakl jest mniej zdyscyplinowany formalnie, ale jednocześnie bardziej organiczny. Tam przedstawienie długo pozostawało zamknięte w estetycznym koncepcie i dopiero po czasie zaczynało „oddychać”; tutaj oddychanie jest wpisane w samą strukturę spektaklu. Niektóre sceny sprawiają wrażenie celowo urwanych albo porzuconych w pół gestu, ale właśnie dzięki temu możliwe staje się uchwycenie chwiejności świata Masłowskiej — rzeczywistości, która nieustannie się rozpada i jednocześnie próbuje performować własną atrakcyjność.

Najciekawsze w „Magicznej ranie” wydaje się jednak to, że spektakl nie próbuje diagnozować świata z pozycji wyższości. Nie proponuje prostego politycznego komentarza ani generacyjnego manifestu. Miśkiewicz i zespół traktują tekst Masłowskiej bardziej jak materiał do badania stanów zawieszenia: pomiędzy centrum a prowincją, ironią a rozpaczą, fantazją o ucieczce a niemożnością wykonania jakiegokolwiek ruchu. W efekcie powstaje spektakl nierówny, chwilami świadomie rozproszony, ale właśnie dzięki temu bliski światu Masłowskiej, który przecież również rozpada się na urywki emocji, obrazów i niespełnionych fantazji.

AST Kraków

Kategorie:


Cytat Dnia

„Spektakl jest absolutnie oczobijny”

Rafał Turowski o „Hamlecie”, reż. Kamil Białaszek; rafalturow.ski, 20.05.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL