Noc Muzeów coraz częściej staje się przestrzenią dla wydarzeń przekraczających tradycyjne granice sztuki. Tak było również w przypadku słuchowiska „Upadek pierwszych ludzi” Antoniego Ferencego w reżyserii Tadeusza Kabicza – przedsięwzięcia wyjątkowego nie tylko ze względu na sam tekst, ale przede wszystkim formę jego prezentacji. Był to rodzaj teatralno-radiowego eksperymentu, podczas którego słuchacze mogli wejść za kulisy procesu twórczego i usłyszeć, jak teatr dźwięku rodzi się krok po kroku.
Punktem wyjścia dla Ferencego jest przewrotna reinterpretacja historii Adama i Ewy. Pierwsi ludzie pojawiają się nie w rajskim ogrodzie, lecz w warszawskim metrze – przestrzeni podziemnej, chłodnej, mechanicznej, podporządkowanej hierarchii i nadzorowi. Człowiek, grany przez Mateusza Damięckiego, funkcjonuje tam pod nieustanną kontrolą Zwierzchnika (Sławomir Orzechowski). Nie radzi sobie najlepiej, dlatego otrzymuje pomoc w postaci Kobiety, w którą wciela się Karolina Gruszka. To ona szybciej adaptuje się do nowych warunków, podczas gdy Człowiek coraz bardziej gubi się w emocjach i fascynacji jej obecnością.
Sam dramat jest kameralny i małoobsadowy, co okazało się ogromnym atutem przedsięwzięcia. Dzięki temu można było skupić uwagę nie tylko na historii, ale również na procesie jej tworzenia. Tadeusz Kabicz świadomie odsłaniał kolejne etapy pracy nad słuchowiskiem: od próbnego czytania tekstu, przez budowanie dramaturgii scen, aż po dokładanie warstw dźwiękowych i muzycznych. Publiczność mogła podsłuchiwać uwagi reżysera kierowane do aktorów, nasłuchiwać, w jaki sposób konstruowane są emocje i rytm scen oraz przekonać się, jak ogromne znaczenie w teatrze radiowym mają niuanse interpretacyjne.
Najciekawsze momenty pojawiały się właśnie wtedy, gdy Kabicz ingerował w przebieg nagrania. Szczególnie zapada w pamięć scena miłosna, którą aktorzy początkowo prowadzili spokojnie, niemal kojąco. Reżyser zasugerował jednak zupełnie inną drogę – granie „na konflikcie”, bardziej żartobliwie, z wyraźnym napięciem między bohaterami. Możliwość usłyszenia obu wersji tej samej sceny była znakomitą lekcją teatralnej interpretacji. Pokazała, jak radykalnie może zmienić się znaczenie dialogu wyłącznie dzięki zmianie intonacji, rytmu i emocjonalnych akcentów.
To właśnie w takich chwilach najmocniej ujawniał się talent aktorów. Mateusz Damięcki i Karolina Gruszka udowodnili, jak wielką siłę ma głosowa interpretacja i jak precyzyjnym narzędziem potrafi być słowo oraz głos w teatrze wyobraźni. Z kolei Sławomir Orzechowski stworzył sugestywną postać Zwierzchnika – chłodnego, zdystansowanego i niepokojąco spokojnego.
Filip Wolski, realizator radiowej Jedynki, na czas tego wydarzenia stał się reżyserem dźwięku! Słuchacze mogli podsłuchać, w jaki sposób efekty akustyczne mogą zbudować przestrzeń spektaklu. Muzyka Renaty Baszun subtelnie dopełniała całość, wzmacniając atmosferę podziemnego świata.
Największą wartością „Upadku pierwszych ludzi” okazało się jednak coś więcej niż sam dramat. Była nią możliwość doświadczenia teatru „od środka”. Podsłuchiwane rozmowy aktorów, komentarze reżysera, drobne poprawki i wspólne poszukiwanie właściwego tonu stworzyły niezwykle autentyczny obraz pracy nad słuchowiskiem. Publiczność nie otrzymała zamkniętego dzieła, lecz została zaproszona do procesu twórczego.
Ten eksperyment przygotowany z okazji Nocy Muzeów okazał się przedsięwzięciem niezwykle udanym i frapującym. Choć usłyszeliśmy jedynie kilka scen, były one znakomitą zapowiedzią tego, co czeka słuchaczy podczas czerwcowego jubileuszowego (!) Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji „Dwa Teatry” w Sopocie. Będzie można zanurzyć się w wyjątkowej atmosferze wspólnego słuchania najlepszych słuchowisk minionego roku, ale także – co w kontekście „Upadku pierwszych ludzi” wydaje się szczególnie istotne – zobaczyć i usłyszeć realizację kilku słuchowisk na żywo. Teatr radia jest jednocześnie intymny, żywy i widowiskowy. Warto go słuchać, ale również – jeśli twórcy i artyści dają nam taką możliwość – oglądać proces jego powstawania.
Teatr Polskiego Radia
Joanna Bachura-Wojtasik, dr, medioznawca, teoretyk radia, adiunkt w Katedrze Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Łódzkiego. W badanach naukowych zajmuje się artystycznymi gatunkami dźwiękowymi: reportażem radiowym i radiowym teatrem. Interesuje się literaturą dźwiękową o Holokauście. Pełni funkcję sekretarza ds. numerów dziennikarskich kwartalnika „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Litteraria Polonica” oraz przewodniczy sekcji „Radio” Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej. W Fundacji Audionomia jest członkinią zarządu. Współpracuje między innymi z Teatrem Polskiego Radia podczas Festiwalu “Dwa Teatry” oraz z Muzeum Kinematografii przy Festiwalu “Człowiek w Zagrożeniu”.