Zapowiadamy kolejny teatralny tydzień
Czekają nas nowe przedstawienia m.in. w Łodzi, Krakowie i Gdańsku.
„Samotny mężczyzna” w Teatrze Ludowym w Krakowie; fot. Marek Zimakiewicz




Czekają nas nowe przedstawienia m.in. w Łodzi, Krakowie i Gdańsku.
„Samotny mężczyzna” w Teatrze Ludowym w Krakowie; fot. Marek Zimakiewicz
We wtorek 5 maja będziemy mogli obejrzeć premierę „Pływalni” Magdaleny Drab w reżyserii Rafała Sabary. To kolejna w tym sezonie propozycja łódzkiego Teatru Jaracza pod nową dyrekcją Pawła Łysaka.
Jakaś Maria, jakaś Krystyna, jakaś Janina, jakaś Elżbieta, jakiś Andrzej… Gdzieś między atakami rwy kulszowej i zrzędzeniem – w miejskim basenie uczą się pływać. Miło tak stanąć obok kogoś i poczuć, że ma się ciało. Można porozmawiać z ludźmi, a nie w domu siedzieć przed telewizorem. Same głupoty. Dawniej nie było telewizorów i lepiej było.
Teraz próbują nieoddychania. Wdech. I wydech pod wodą. Ćwiczenia z umierania. Chichoczą. Raz jedno udaje martwego, a drugie trzyma, a potem się zamieniają. Trochę się boją, że zaczną się uczyć, a nie dożyją satysfakcji.
„Pływalnia” Magdaleny Drab to pełna humoru opowieść o starości – dla wszystkich: starych, młodych i tych w średnim wieku. Poruszający spektakl o tym, jak utrzymać się na powierzchni życia, odnaleźć sens w drobnych gestach i wsparcie w drugim człowieku.
Twórcy:
Scenografia: Beata Nyczaj
Kostiumy: Beata Nyczaj
Muzyka: Jacek Lachowicz
Choreografia: Urszula Parol
Video: Aleksandra Wolan
Reżyseria światła: Aleksandra Wolan
Inspicjentka, suflerka: Katarzyna Brudek
Obsada: Dorota Kiełkowicz (Jakaś Elżbieta), Izabela Noszczyk (Jakaś Maria), Bogusława Pawelec (Jakaś Janina), Edyta Jungowska (Jakaś Krystyna), Bogusław Suszka (Jakiś Andrzej).
Kolejne spektakle: 6, 7 i 31 maja; 2 i 3 czerwca; 17 i 18 września (Scena Kameralna)
Również w Łodzi – w Teatrze Nowym im. Kazimierza Dejmka – 8 maja premiera „Snu o jesieni”, jednej z najważniejszych sztuk noblisty Jona Fossego. Reżyseruje Tomasz Fryzeł.
Fosse przedstawia w dramacie sytuację pozornie banalną. Mężczyzna i kobieta spotykają się na cmentarzu. Nie wiemy, kim są, czy się znają ani nawet, jak mają na imię. Toczy się między nimi pełna uczuć, napięć i niezrozumienia, momentami dziwna, rozmowa. Do sytuacji dołączają inne postaci – są to osoby bliskie mężczyźnie. Sieć relacji i wzajemnych zależności zaczyna się rozrastać, atmosfera zagęszczać.
Spotkanie jako podstawowa sytuacja dramaturgiczna okazuje się być czymś więcej, niż się wydaje. Granice między bohaterami zacierają się – nie wiemy, czy rzeczywiście ze sobą rozmawiają, czy jest to spotkanie na poziomie wewnętrznym, mentalnym – każda postać dokonuje rozliczenia z tym, jak wpłynęła na życie innych i jak inni wpłynęli na nią; konfrontuje się nie tyle z drugą osobą, ile z wyobrażeniami, myślami i wspomnieniami na jej temat.
Ta podróż w głąb siebie wymaga nietypowej oprawy. Można rzec, że obserwujemy bohaterów w stopklatce. Wydaje się, jakby czas dla postaci się zatrzymał: przecinają się losy, przeszłość splata z teraźniejszością. Doznają swego rodzaju objawienia: z perspektywy kresu, utraty – momentu, gdy wszystko się dokonało – spoglądają na swoje życie i dostrzegają to, co zazwyczaj pozostaje niedostępne.
Wrażenie stopklatki wzmocnione zostało przez scenografię. Podłoże, po którym poruszają się aktorzy, przypomina zatrzymane w ruchu nocne morze. Scenografka Anna Oramus mówi tu o paradoksie. Jednocześnie widzi w scenografii metaforyczne odbicie przestrzeni obecnej w dramacie – cmentarza – czyli miejsca, które sprzyja zadumie i pcha bohaterów do poczynienia rozliczeń z perspektywy dokonanego. Meandry podłoża – wzniesienia i nierówności – każą bohaterom stąpać z lękiem po nieznanym.
Muzyka Nikodema Dybińskiego wzmocni aurę tajemnicy, łącząc prozaiczność z doniosłością. Światło realizowane przez Klaudynę Schubert stanie się przedłużeniem scenografii, a jego rolą będzie podkreślenie osobności bohaterów względem siebie, ich niemożności porozumienia, zmagań (wyrażonych wprost poprzez ruch po nierównej powierzchni), a także zakleszczenia w relacjach. We wszechobecnej czerni scenografii, w jej abstrakcyjności i umowności, znaczenia nabiorą również kostiumy, które będzie można uznać za codzienny ubiór bohaterów, podkreślający (pozorną) prozaiczność sytuacji, w jakiej się znajdują.
Doświadczenie spektaklu będzie nie tylko możliwością obserwacji bohaterów w swoistym laboratorium relacji i rozliczeń. Wpisana w dramat otwartość na interpretacje, pojemność semantyczna, a jednocześnie precyzyjność połączona z brakiem konkretu, niemal przezroczystością, otwierają spektakl na to, co za każdym razem przyniesie ze sobą do teatru konkretny człowiek: aktor i widz. Spektakl zaprasza do wspólnej kontemplacji „tu i teraz” – w rozbłysku rzeczywistości.
Twórcy:
Tłumaczenie: Elżbieta Frątczak-Nowotny
Scenografia: Anna Oramus
Kostiumy: Wanda Kowalska
Muzyka: Nikodem Dybiński
Reżyseria światła: Klaudyna Schubert
Asystent reżysera: Agnieszka Choińska
Asystent scenografa: Barbara Szwedowska-Pietrasik
Inspicjentka: Agnieszka Choińska
Obsada: Karolina Bednarek (Gry), Mirosława Olbińska (Kobieta), Piotr Seweryński (Ojciec), Sławomir Sulej (Mężczyzna), Katarzyna Żuk (Matka).
Kolejne spektakle: 9, 10, 30 i 31 maja (Mała Scena)
Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka
8 maja w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie „Czekając na barbarzyńców” wg powieści Johna Maxwella Coetzeego w reżyserii Bartosza Szydłowskiego.
Spektakl nie jest opowieścią o barbarzyńcach. Jest opowieścią o społeczeństwie, które potrzebuje barbarzyńców, aby móc zdefiniować siebie, usprawiedliwić własny lęk i zalegalizować przemoc.
Największym zagrożeniem Imperium nie jest zewnętrzny wróg, lecz mechanizm, który go stwarza za pomocą języka, propagandy, procedur i codziennych decyzji ludzi, którzy nie postrzegają siebie jako sprawców, ale bez nich zło dokonane na odrzuconych przez „system” nie mogłoby się wydarzyć.
To opowieść o tym, jak zwyczajni ludzie – nie potwory, czy tyrani z podręczników historii – krok po kroku przekraczają granice człowieczeństwa w imię „porządku”, „bezpieczeństwa narodowego” i własnego komfortu.
Granica nie przebiega między „nami” i „nimi”. Przebiega przez każdego z nas. I to właśnie w tym miejscu – najbardziej niewygodnym – zaczyna się ta opowieść – podkreślają twórcy spektaklu.
„Nigdy nie ma zwycięzców. Są tylko przegrani. Ale niektóre przegrane są lepsze od innych” – fragment scenariusza.
Twórcy:
Scenariusz: Łukasz Drewniak, Krzysztof Szekalski
Scenografia, kostiumy, reżyseria światła, oprawa multimedialna: Małgorzata Szydłowska
Muzyka na żywo: Paweł Kulczyński
Wizualizacje multimedialne: Adrian Listwan
Operator kamery: Aleksander Trafas
Inspicjentka: Jurgita Zaikauskas
Obsada: Małgorzata Gorol, Marta Zięba, Maciej Charyton, Krzysztof Zarzecki, Avo Buchaca Puiggener (w nagraniu audio).
Kolejne spektakle: 3, 4 i 5 lipca
Dzień później, 9 maja, w krakowskim Teatrze Ludowym (Scena pod Ratuszem) czeka nas prapremiera „Samotnego mężczyzny” na podstawie powieści Christophera Isherwooda, w reżyserii Wojtka Rodaka.
Czy samotność ma płeć i orientację? Co właściwie znaczy być samotnym w XXI wieku? I czy życie w pojedynkę zawsze musi oznaczać samotność?
Jeden dzień z życia George’a – profesora literatury, geja, przyjaciela, sąsiada. Studium samotności, w którym widzowie wkraczają w intymną przestrzeń bohatera i przyglądają się jego próbom radzenia sobie z codziennością oraz żałobą po śmierci ukochanego partnera. Pozornie nieznaczące sytuacje i spotkania tego dnia urastają do rangi wydarzeń, które mogą zmienić sposób myślenia o współczesnym świecie i samym sobie.
Twórcy i twórczynie przyglądają się doświadczeniu samotności osób nieheteronormatywnych – przez lata wypychanych poza społeczny nawias i pozbawianych podstawowych praw. Zastanawiają się również, jak to doświadczenie zmieniało się na przestrzeni lat i pokoleń. Czy bycie osobą homoseksualną wciąż oznacza wieczną samotność?
Twórcy:
Dramaturgia: Tomasz Śpiewak
Scenografia: Katarzyna Pawelec
Kostiumy: Katarzyna Pawelec
Muzyka: Teoniki Rożynek
Choreografia: Bartłomiej Gąsior
Reżyseria światła: Katarzyna Pawelec
Asystent reżysera: Manuela Nowicka
Asystent scenografa: Maria Nowak
Adaptacja: Tomasz Śpiewak
Obsada: Małgorzata Kochan, Marcin Mazurek, Katarzyna Tlałka, Piotr Pilitowski
Kolejne spektakle: 10, 30 i 31 maja; 19, 20 i 21 czerwca; 27, 28 i 29 sierpnia
Z kolei 10 maja w gdańskim Teatrze Wybrzeże zobaczymy „Żywot i śmierć pana Hersha Libkina z miasta Sacramento w stanie Kalifornia” Ishbel Shatrawskiej w reżyserii Adama Orzechowskiego.
Hollywood, wielkie marzenia i tajemnice, które mogą wszystko zniszczyć.
Hersh, emigrant z Polski, przybywa do Kalifornii, by podbić świat filmu. Los się do niego uśmiecha: wygrywa casting w legendarnej wytwórni Metro-Goldwyn-Mayer i staje się częścią fabryki snów. Jednak droga na szczyt szybko zamienia się w niebezpieczną grę. Przeszłość bohatera budzi zainteresowanie FBI, a wokół niego zaczynają narastać podejrzenia. Kim jest tytułowy Hersh? Czy jego historia to tylko opowieść o spełnionym amerykańskim śnie czy element większego, mrocznego spisku? I kto tak naprawdę jest największą życiową miłością Hersha?
Sztuka Ishbel Szatrawskiej to porywająca, wielowątkowa opowieść o tożsamości, przetrwaniu i tęsknocie za utraconą ojczyzną. Pełna napięcia, ironii i emocji, balansuje na granicy kina i teatru, łącząc hollywoodzki rozmach z intymnym dramatem jednostki.
Twórcy:
Scenografia: Magdalena Gajewska
Muzyka: Marcin Nenko
Asystent reżysera: Janek Napieralski
Obsada: Izabela Baran, Justyna Bartoszewicz, Piotr Biedroń, Katarzyna Borkowska, Katarzyna Dałek, Joanna Kreft-Baka, Janek Napieralski, Jakub Nosiadek, Małgorzata Oracz, Grzegorz Otrębski, Cezary Rybiński, Kacper Sasin (gościnnie), Agata Woźnicka.
Kolejne spektakle: 12, 29, 30 i 31 maja (Duża Scena)
W tym tygodniu pośród premier także: „Potop” (reż. Michał Siegoczyński, Teatr Telewizji), „Così fan tutte” (reż. Paweł Szkotak, Warszawska Opera Kameralna), „Wesele” (reż. Krzysztof Szuster, Teatr Lalki i Aktora „Kubuś” w Kielcach), „Państwo Snu” (reż. Michał Kmiecik, Wrocławski Teatr Współczesny), „Dzienniki gwiazdowe” (reż. Andrzej Bartnikowski, Zdrojowy Teatr Animacji w Jeleniej Górze), „Folwark zwierzęcy” (reż. Konrad Dworakowski, Opolski Teatr Lalki i Aktora), „Ucho” (reż. Jura Dzivakou, Teatr Guliwer w Warszawie).
„Spektakl jest absolutnie oczobijny”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.