W ogniu idei
O spektaklu „Płomienie” Stanisława Brzozowskiego w reżyserii Janusza Opryńskiego w Teatrze Polskim w Warszawie.
fot. Karolina Jóżwiak




O spektaklu „Płomienie” Stanisława Brzozowskiego w reżyserii Janusza Opryńskiego w Teatrze Polskim w Warszawie.
fot. Karolina Jóżwiak
Spektakl „Płomienie” jest adaptacją powieści Stanisława Brzozowskiego z 1906 roku, w reżyserii i adaptacji Janusza Opryńskiego, zrealizowaną na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego w Warszawie. Tekst wyjściowy jest tu w dużej mierze zachowany – głównie oparto się na powieści Brzozowskiego, jednak wpleciono fragmenty niepublikowanej „Sam wśród ludzi” oraz fragmenty „Biesów” Fiodora Dostojewskiego, a także elementy inspirowane filozofią Alberta Camusa. Spektakl nie ogranicza się do opowieści historycznej – stawia także pytania o naszą współczesność, o pojęcie polskości, rolę rodziny i religijność w codziennym życiu, a także o kondycję jednostki wobec świata polityki i moralności.
Spektakl rozgrywa się w trzech umownych przestrzeniach scenicznych – „Rodzina”, „Więzienie” i „Kryjówka”, połączonych podłużnym pasem „Ulicy”. Każda przestrzeń symbolizuje inną formę niewoli: rodzinną, polityczną i społeczną. W centrum akcji znajduje się postać Michała Kaniowskiego (ciekawa rola Modesta Rucińskiego), młodego rewolucjonisty, którego losy prowadzą przez kryjówki anarchistów, więzienia i emigracyjne środowiska rewolucyjne. Powtarzają się motywy anarchistycznych kryjówek, drukowania ulotek, przygotowywania zamachu na cara oraz gestu samospalenia jako symbolu wolności i niezależności. Narracja prowadzona jest przez kobiece postacie – Katię i Olę – które komentują wydarzenia i pośredniczą w kontakcie widza z dramatyczną rzeczywistością. Wybór Katii i Oli jako narratorek podkreśla znaczenie kobiet w ruchach rewolucyjnych i pozwala spojrzeć na historię nie tylko oczami mężczyzn, ale także z perspektywy osób dotkniętych skutkami decyzji politycznych i społecznych.
Adaptacja Opryńskiego prowadzi fabułę powieści w sposób, który łączy różne nurty rewolucyjne w jedną narrację teatralną. To rozwiązanie stawia przed widzem wyzwanie intelektualne – trudno jest w pełni rozpoznać chronologię zdarzeń, zależności między postaciami oraz pełny kontekst historyczny XIX-wiecznej Rosji. Przykładem jest połączenie działań Narodnaja Wola z działaniami Zemsty Ludu, które w powieści Brzozowskiego miały wyraźnie rozdzieloną strukturę, podczas gdy w adaptacji pojawiają się w ramach jednej, intensywnej osi dramatycznej. Podobnie scena więzienna, w której Michał spotyka Nieczajewa, została mocno skoncentrowana i przetworzona, co pozostawia widza z poczuciem niejasności co do mechanizmów, które umożliwiły to spotkanie, oraz roli Nieczajewa w kształtowaniu postawy młodego rewolucjonisty. Można powiedzieć, że spektakl nie upraszcza fabuły w sensie chronologicznym, ale raczej przeintelektualizowuje ją, eksponując filozoficzne, moralne i polityczne napięcia między postaciami, a nie historyczne zależności i szczegółową logikę wydarzeń. Jednocześnie przedstawienie stawia pytania uniwersalne – o wolność, wyzwolenie z ograniczeń społecznych i rodzinnych, a także o rolę jednostki wobec świata polityki i moralności.
Ruch sceniczny ze zjawiskową sceną z ogniem rozpoczynającą spektakl, sklamrowany ze sceną finałową, wsparty jest prostymi, symbolicznie funkcjonalnymi elementami scenograficznymi: ruchomym stołem, wyraźnie wydzielonymi strefami i wizualizacjami, m.in. rosnącym krzyżem w płomieniach, które wzmacniają dramaturgię przedstawienia. Te gesty sceniczne mają wymiar zarówno historyczny, jak i współczesny, odwołując się do pytań o kondycję społeczną, moralną i polityczną widza, a także do uniwersalnego pragnienia wolności i niezależności.
W odniesieniu do gdańskiego spektaklu „Sprawa operacyjnego rozpoznania” w reżyserii Zbigniewa Brzozy (Teatr Wybrzeże, 2011), można zauważyć inny sposób prowadzenia narracji. Dynamiczny, pełen napięć spektakl Brzozy, mimo poważnej tematyki ruchu Wolność i Pokój z drugiej połowy lat 80., wyróżniał się lekkością, błyskotliwością formalną i autoironią. Interesujące pomysły inscenizacyjne, ciekawe wykorzystanie przestrzeni Marcina Jarnuszkiewicza oraz znakomite kreacje aktorskie Doroty Androsz i Roberta Ninkiewicza tworzyły spójną, atrakcyjną formalnie całość.
Spektakl gdański podkreślał także dokumentalny wymiar wydarzeń historycznych. Młodzi aktorzy grali po kilka postaci, zmieniając kostiumy na oczach widza, a na czarnych podkoszulkach pojawiały się nazwiska członków WiP-u. Produkcja łączyła narrację dokumentalną z projekcjami zdjęć i filmów ilustrujących rzeczywiste akcje oraz inspiracje działaczy, unikając przy tym patosu i pułapki dosłownego opowiadania o historii.
W porównaniu do spektaklu Opryńskiego w Warszawie, gdańska inscenizacja charakteryzowała się większą przejrzystością narracyjną i bezpośredniością w komunikowaniu historycznych faktów. Adaptacja Opryńskiego, mimo wielu środków formalnych i bogatej warstwy symbolicznej, stawia przed widzem wyzwanie intelektualne – trudność w rozeznaniu wątków i postaci może utrudniać odbiór, zwłaszcza osobom mniej zaznajomionym z historią rewolucyjnych organizacji w XIX-wiecznej Rosji.
„Płomienie” Opryńskiego to przykład spektaklu intensywnie wykorzystującego medium sceniczne do przetworzenia literatury filozoficznej i politycznej na język wizualny i performatywny. W zestawieniu z gdańskim spektaklem Brzozy widać wyraźną różnicę w podejściu do narracji dokumentalnej, pracy z aktorem i dynamiki scenicznej: Warszawa stawia na symbolikę i gest, w Gdańsku zwracała uwagę przede wszystkim bezpośredniość, formalna błyskotliwość i klarowność opowiadania. Mimo intelektualnej złożoności narracji, spektakl Opryńskiego pozostaje wyrazem hołdu dla tych, którzy walczą o wolność – nie tylko w kontekście historycznym, ale i współczesnym – a jego przesłanie, choć wymagające dla widza, jest uniwersalne i prowokujące do refleksji.
„Nie zdradzę w tej recenzji wiele więcej niż to, co można wyczytać na stronie”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.