Slide
previous arrow
next arrow
W ogniu idei - Teatr dla Wszystkich

W ogniu idei

Na afiszu

W ogniu idei

O spektaklu „Płomienie” Stanisława Brzozowskiego w reżyserii Janusza Opryńskiego w Teatrze Polskim w Warszawie.

Opublikowano: 2026-01-31
fot. Karolina Jóźwiak/Teatr Polski Warszawa
Ocena recenzenta: (6/10) – niezły

Spektakl „Płomienie” jest adaptacją powieści Stanisława Brzozowskiego z 1906 roku, w reżyserii i adaptacji Janusza Opryńskiego, zrealizowaną na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego w Warszawie. Tekst wyjściowy jest tu w dużej mierze zachowany – głównie oparto się na powieści Brzozowskiego, jednak wpleciono fragmenty niepublikowanej „Sam wśród ludzi” oraz fragmenty „Biesów” Fiodora Dostojewskiego, a także elementy inspirowane filozofią Alberta Camusa. Spektakl nie ogranicza się do opowieści historycznej – stawia także pytania o naszą współczesność, o pojęcie polskości, rolę rodziny i religijność w codziennym życiu, a także o kondycję jednostki wobec świata polityki i moralności.

Spektakl rozgrywa się w trzech umownych przestrzeniach scenicznych – „Rodzina”, „Więzienie” i „Kryjówka”, połączonych podłużnym pasem „Ulicy”. Każda przestrzeń symbolizuje inną formę niewoli: rodzinną, polityczną i społeczną. W centrum akcji znajduje się postać Michała Kaniowskiego (ciekawa rola Modesta Rucińskiego), młodego rewolucjonisty, którego losy prowadzą przez kryjówki anarchistów, więzienia i emigracyjne środowiska rewolucyjne. Powtarzają się motywy anarchistycznych kryjówek, drukowania ulotek, przygotowywania zamachu na cara oraz gestu samospalenia jako symbolu wolności i niezależności. Narracja prowadzona jest przez kobiece postacie – Katię i Olę – które komentują wydarzenia i pośredniczą w kontakcie widza z dramatyczną rzeczywistością. Wybór Katii i Oli jako narratorek podkreśla znaczenie kobiet w ruchach rewolucyjnych i pozwala spojrzeć na historię nie tylko oczami mężczyzn, ale także z perspektywy osób dotkniętych skutkami decyzji politycznych i społecznych.

Adaptacja Opryńskiego prowadzi fabułę powieści w sposób, który łączy różne nurty rewolucyjne w jedną narrację teatralną. To rozwiązanie stawia przed widzem wyzwanie intelektualne – trudno jest w pełni rozpoznać chronologię zdarzeń, zależności między postaciami oraz pełny kontekst historyczny XIX-wiecznej Rosji. Przykładem jest połączenie działań Narodnaja Wola z działaniami Zemsty Ludu, które w powieści Brzozowskiego miały wyraźnie rozdzieloną strukturę, podczas gdy w adaptacji pojawiają się w ramach jednej, intensywnej osi dramatycznej. Podobnie scena więzienna, w której Michał spotyka Nieczajewa, została mocno skoncentrowana i przetworzona, co pozostawia widza z poczuciem niejasności co do mechanizmów, które umożliwiły to spotkanie, oraz roli Nieczajewa w kształtowaniu postawy młodego rewolucjonisty. Można powiedzieć, że spektakl nie upraszcza fabuły w sensie chronologicznym, ale raczej przeintelektualizowuje ją, eksponując filozoficzne, moralne i polityczne napięcia między postaciami, a nie historyczne zależności i szczegółową logikę wydarzeń. Jednocześnie przedstawienie stawia pytania uniwersalne – o wolność, wyzwolenie z ograniczeń społecznych i rodzinnych, a także o rolę jednostki wobec świata polityki i moralności.

Ruch sceniczny ze zjawiskową sceną z ogniem rozpoczynającą spektakl, sklamrowany ze sceną finałową, wsparty jest prostymi, symbolicznie funkcjonalnymi elementami scenograficznymi: ruchomym stołem, wyraźnie wydzielonymi strefami i wizualizacjami, m.in. rosnącym krzyżem w płomieniach, które wzmacniają dramaturgię przedstawienia. Te gesty sceniczne mają wymiar zarówno historyczny, jak i współczesny, odwołując się do pytań o kondycję społeczną, moralną i polityczną widza, a także do uniwersalnego pragnienia wolności i niezależności.

W odniesieniu do gdańskiego spektaklu „Sprawa operacyjnego rozpoznania” w reżyserii Zbigniewa Brzozy (Teatr Wybrzeże, 2011), można zauważyć inny sposób prowadzenia narracji. Dynamiczny, pełen napięć spektakl Brzozy, mimo poważnej tematyki ruchu Wolność i Pokój z drugiej połowy lat 80., wyróżniał się lekkością, błyskotliwością formalną i autoironią. Interesujące pomysły inscenizacyjne, ciekawe wykorzystanie przestrzeni Marcina Jarnuszkiewicza oraz znakomite kreacje aktorskie Doroty Androsz i Roberta Ninkiewicza tworzyły spójną, atrakcyjną formalnie całość.

Spektakl gdański podkreślał także dokumentalny wymiar wydarzeń historycznych. Młodzi aktorzy grali po kilka postaci, zmieniając kostiumy na oczach widza, a na czarnych podkoszulkach pojawiały się nazwiska członków WiP-u. Produkcja łączyła narrację dokumentalną z projekcjami zdjęć i filmów ilustrujących rzeczywiste akcje oraz inspiracje działaczy, unikając przy tym patosu i pułapki dosłownego opowiadania o historii.

W porównaniu do spektaklu Opryńskiego w Warszawie, gdańska inscenizacja charakteryzowała się większą przejrzystością narracyjną i bezpośredniością w komunikowaniu historycznych faktów. Adaptacja Opryńskiego, mimo wielu środków formalnych i bogatej warstwy symbolicznej, stawia przed widzem wyzwanie intelektualne – trudność w rozeznaniu wątków i postaci może utrudniać odbiór, zwłaszcza osobom mniej zaznajomionym z historią rewolucyjnych organizacji w XIX-wiecznej Rosji.

„Płomienie” Opryńskiego to przykład spektaklu intensywnie wykorzystującego medium sceniczne do przetworzenia literatury filozoficznej i politycznej na język wizualny i performatywny. W zestawieniu z gdańskim spektaklem Brzozy widać wyraźną różnicę w podejściu do narracji dokumentalnej, pracy z aktorem i dynamiki scenicznej: Warszawa stawia na symbolikę i gest, w Gdańsku zwracała uwagę przede wszystkim bezpośredniość, formalna błyskotliwość i klarowność opowiadania. Mimo intelektualnej złożoności narracji, spektakl Opryńskiego pozostaje wyrazem hołdu dla tych, którzy walczą o wolność – nie tylko w kontekście historycznym, ale i współczesnym – a jego przesłanie, choć wymagające dla widza, jest uniwersalne i prowokujące do refleksji.

Teatr Polski w Warszawie

Kategorie:


Cytat Dnia

„W spektaklu pojawiają się tak niewiarygodnie śmieszne sceny jak ciotowskie dziady czy konfrontacja starych ciot i młodego tęczowego narybku […]”

Ewa Mecner o „Lubiewie”, reż. Jędrzej Piaskowski; Artystyczne Spojrzenie, 28.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL