W piątek 12 czerwca warszawski Teatr Dramatyczny pokaże „Anioła zagłady”, spektakl w reżyserii Daty Tavadzego. Będzie to teatralna reinterpretacja filmu Luisa Buñuela „Anioł zagłady” – czarnej komedii z 1962 r.
Punkt wyjścia stanowi sytuacja pozornie błaha: grupa przedstawicieli elit, zaproszona na eleganckie przyjęcie, nie potrafi opuścić salonu, w którym się znalazła. To, co początkowo wydaje się absurdalnym impasem, stopniowo przeradza się w bezwzględny eksperyment społeczny, obnażający mechanizmy władzy, przemocy symbolicznej i rozpadu wspólnoty. W dusznej, zamkniętej przestrzeni logika, normy społeczne i poczucie bezpieczeństwa stopniowo zanikają.
Spektakl reżyseruje Data Tavadze — uznany gruziński reżyser, autor tekstów i twórca odważnego, politycznie zaangażowanego teatru. W swojej pracy często podejmuje tematy wolności, opresji, tożsamości i przemian społecznych we współczesnym świecie, łącząc klasyczne teksty z nowoczesną formą oraz wyrazistym komentarzem społecznym.
W jego autorskiej interpretacji „Anioł zagłady” staje się opowieścią o społeczeństwie uwięzionym we własnych przywilejach, niezdolnym do wyjścia poza wyuczone role i struktury dominacji.
Dramaturgia: Paweł Sztarbowski
Scenografia: Agata Skwarczyńska
Kostiumy: Gosia Baczyńska
Muzyka: Nikoloz Pasuri
Światło: Agata Skwarczyńska
Tłumaczenie scenariusza: Magda Nowakowska
Asystent/ka reżysera: Antonina Wąsowicz, Maciej Jaszczyński
Charakteryzacja: Marta Krasowska, Aleksandra Rubersz
Inspicjent: Tomasz Karolak
Kierowniczka produkcji: Adrianna Gołebiewska
Producentka: Kinga Kostoń-Hayatullah
Koordynacja produkcji: Lena Tworkowska
Obsada: Mariusz Drężek, Agata Góral, Jakub Jankiewicz (gościnnie), Anna Kłos, Michał Klawiter, Marianna Linde, Anna Moskal, Agata Różycka, Jan Sałasiński/ Mateusz Weber, Konrad Szymański
Krzysztof Szczepaniak/ Damian Kwiatkowski, Anita Sokołowska
Kolejne spektakle: 13 czerwca, 18 i 19 lipca
Teatr Dramatyczny m. st. Warszawy
„Romeo i Julia” w Operze Narodowej
13 czerwca Barbara Wysocka pokaże operową wersję tragedii Szekspira z muzyką Charles’a Gounoda i librettem Jules’a Barbiera i Michela Carré.
Historia Romea i Julii jest jednym z najbardziej znanych mitów we współczesnej kulturze pojawiających się m.in. w teatrze dramatycznym, musicalu i filmie. Już w XIX wieku kompozytorzy odkryli siłę tkwiącą w tragedii kochanków z Werony. Jednym z nich był Charles Gounod należący do czołówki najpopularniejszych twórców francuskich swego czasu, piszący muzykę religijną, oratoria i pieśni, spełniający się także na niwie teatru operowego. „Romeo i Julia”, obok „Fausta”, jest jego najpopularniejszym dziełem scenicznym. Kompozycja zyskała rozgłos już na paryskiej prapremierze, która odbyła się podczas wystawy światowej w 1867 roku, szybko zdobywając sławę nie tylko w Europie, ale i w Stanach Zjednoczonych.
Nie była to jednak pierwsza kompozycja XIX-wieczna wykorzystująca motyw Romea i Julii, wcześniej użyli go m.in. Vincenzo Bellini i Hector Berlioz. Libretto Julesʼa Barbiera i Michela Carrégo dość wiernie podąża za oryginałem, choć inspirowane jest późniejszą przeróbką dramatu Szekspira dokonaną przez słynnego XVIII-wiecznego aktora Davida Garricka. Usunął on mogące razić publiczność kontrowersyjne fragmenty, a przede wszystkim zmienił nieco zakończenie, dodając wspólną scenę tytułowych bohaterów przed śmiercią.
Wersja Gounoda nie skupia się tak mocno na społecznym aspekcie skazanego na potępienie związku – brakuje w niej finałowego pojednania rodzin w obliczu tragedii, nacisk położony jest na indywidualny dramat kochanków. Dlatego też tytułowa para spełnia się nie tylko we fragmentach solowych: żywiołowy charakter Julii poznajemy dzięki utrzymanej w formie walca koloraturowego arii „Je veux vivre”. Romeo zaś zaprezentowany jest jako namiętny kochanek w kawatynie „Ah! lève-toi soleil!”, choć najważniejsze w operze są cztery duety miłosne przybliżające kolejne stadia związku Romea i Julii.
Gounod oddaje zauroczenie bohaterów wdzięcznym menuetem, ukazując następnie, jak cementuje się ich relacja, jak się rozpada ze względu na nieprzychylne okoliczności oraz jak gaśnie w obliczu śmierci. Dzięki wdzięcznym melodiom, subtelnym harmoniom i wyrafinowanej orkiestracji udaje się kompozytorowi lawirować między tragedią a liryzmem.
Reżyserka Barbara Wysocka w swojej inscenizacji przygotowywanej w Semperoper w Dreźnie przedstawia historię Romea i Julii jako na wskroś współczesną. Wysocka podkreśla, jak bardzo szekspirowska historia rezonuje z obecnymi czasami – to opowieść o ludziach, którzy z desperacją szukają bliskości w świecie, w którym na miłość i bliskość nie ma miejsca. Wysocka nie odnosi się bezpośrednio do konkretnych wydarzeń politycznych – pokazuje system, który zawodzi, społeczeństwo, które nie potrzebuje większości, by dokonać przemocy. To świat, który eskaluje konflikt, wymusza wybór strony, odbiera prywatność. A w nim dwoje ludzi szuka miłości.
Scenografia: Barbara Hanicka
Kostiumy: Julia Kornacka
Dyrygent: Robert Houssart
Przygotowanie chóru: Łukasz Hermanowicz
Casting director: Izabela Kłosińska
Obsada: Nina Minasyan (Julia), Zuzanna Nalewajek (Stefano), Elżbieta Wróblewska (Gertruda), Bekhzod Davronov (Romeo), Mateusz Zajdel (Tybalt), Krzysztof Lachman (Benvolio), Paweł Trojak (Merkucjo), Adam Dobek (Parys)
Mateusz Hoedt (Gregorio), Paweł Konik (Capuleto), Friar Laurence (Rafał Siwek)
Karol Skwara (Książę), Bartosz Kieszkowski (Brat Jan).
Kolejne spektakle: 17, 19, 21 i 23 czerwca
Teatr Wielki–Opera Narodowa
„Strach przed lataniem” w TR Warszawa
Przedstawienie wg powieści Eriki Jong reżyseruje Weronika Szczawińska.
Lata 70. XX wieku. Pisarka Isadora Wing (Marta Nieradkiewicz) jest w drugim małżeństwie z Bennettem Wingiem (Rafał Maćkowiak), nowojorskim psychoterapeutą. Razem lecą do Wiednia na kongres poświęcony psychoanalizie. Tam Isadora poznaje charyzmatycznego psychoanalityka Adriana (Filip Zaręba). Wdaje się z nim w romans, który staje się początkiem jej podróży w poszukiwaniu wolności, tożsamości i seksualności.
Kultowa feministyczna powieść Eriki Jong – „Strach przed lataniem”– kiedyś uznawana za wstydliwą i skandalizującą – dziś, po pięćdziesięciu latach, ma status pozycji kanonicznej. Aż kusi, żeby sprawdzić, czy jesteśmy już na nią gotowi_gotowe, czy może wciąż nas szokuje?
Co tak naprawdę się w niej zestarzało? Jak daleka jest Ameryka lat 70. XX wieku od Polski lat 20. XXI wieku? Powieść Jong to prawdziwa podróż bohaterki – cielesna, fizjologiczna, momentami rubaszna.
Isadora Wing to postać niespójna, często nieznośna, nie zawsze mądra, naruszająca tabu i granice przypału, niekoniecznie świadoma swojego uprzywilejowania. Jest przodkinią wielu współczesnych postaci kobiecych znanych z popkultury czy literatury. Bez niej trudno sobie wyobrazić takie seriale jak „Fleabag”, „Girls” czy powieść „Na czworakach” Mirandy July.
Być może dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, potrzebujemy awanturniczych bohaterek, rzucających wyzwanie współczesnemu konserwatyzmowi. Isadora, startując od potrzeby erotycznej realizacji, podróżuje w kierunku spotkania ze sobą i własnym ciałem. Zmienia komiczną epopeję w opowieść o samostanowieniu.
Jakie fantazje, obrazy i doświadczenia kobiecego ciała (i ciała w ogóle) są akceptowane w teatrze, a jakie muszą dopiero się w nim rozgościć? Co zobaczy dziś w Isadorze współczesna kultura?
Wszystkie bohaterki i bohaterowie „Strachu przed lataniem” stwarzają nam okazję do uważnego przyjrzenia się zmianom obyczajowym – realnym i pozornym.
Twórcy:
Autor sztuki: Erica Jong
Tłumaczenie: Anna Dzierzgowska
Dramaturgia: Piotr Wawer jr
Scenografia: Marta Szypulska
Kostiumy: Marta Szypulska
Choreografia: Alicja Czyczel
Ruch sceniczny: Alicja Czyczel
Reżyseria światła: Monika Stolarska
Adaptacja: Piotr Wawer jr
Współpraca reżyserska: Alicja Czyczel
Współpraca scenograficzna i kostiumograficzna: Natalia Dziarczykowska
Opracowanie muzyczne: Julia Gadzina
Asystent reżyserki: Piotr Piotrowicz
Inspicjentka: Alicja Zalewska
Kierowniczka produkcji: Aleksandra Szklarczyk
Obsada: Beata Bandurska (Judith White), Rafał Maćkowiak (Bennett Wing), Aleksandra Matlingiewicz (Randy), Marta Nieradkiewicz (Isadora Wing), Filip Zaręba (Adrian Goodlove).
Kolejne spektakle: 13 i 14 czerwca
TR Warszawa
„Inferno” w Teatrze Siemaszkowej
Również 13 czerwca czeka nas premiera przedstawienia w reżyserii Radosława Stępnia, opowiadającego o postaci Augusta Strindberga.
August Strindberg – geniusz czy szaleniec? A może i jedno i drugie?
Od przeszło stu trzydziestu lat badacze, czytelnicy i widzowie na całym świecie zadają sobie pytanie, co tak naprawdę przeżył na przełomie XIX i XX wieku ojciec współczesnego teatru, autor „Panny Julie”, „Gry snów” i „Sonaty widm”.
Czy szwedzki pisarz rzeczywiście obalił istniejącą chemię i fizykę – czy tylko poparzył sobie dłonie, a za wynikami jego badań stoi brak precyzyjnej aparatury i zanieczyszczony materiał badawczy?
Czy „okres inferna” polegał na wpadaniu coraz głębiej w schizofrenię – czy raczej był przygotowaniem do religijnego objawienia?
A może nic z tych rzeczy – może pisarz skandalista tak rozpaczliwie próbował przypomnieć o sobie europejskiej publiczności, że w końcu zagubił się we własnych kłamstwach?
Spektakl nie odpowiada na żadne z powyższych pytań – jednak stwarza przestrzeń w której wszyscy możemy zastanowić się nad miejscem nauki, religii, ambicji i miłości w naszym codziennym życiu.
„Inferno” pozwala przyjrzeć się jednej z najciekawszych postaci światowego teatru w najbardziej kryzysowym momencie życia – być może, widząc, jak 130 lat temu August Strindberg poradził sobie ze swoimi wewnętrznymi demonami znajdziemy siły, by zwalczyć demony, które nawiedzają nasze, szalone, czasy.
adaptacja i reżyseria: Radosław Stępień
przekład: Mariusz Kalinowski
scenografia, ruch sceniczny: Milena Czarnik
kostiumy: Aleksandra Harasimowicz
współpraca kostiumograficzna: Monika Brózda
muzyka: Bartosz Dziadosz
video i mapping: Jan Żórawski
inspicjentka: Ewa Czesława Bazaniak
Obsada: Robert Żurek, Stanisław Twaróg, Aleksandra Ożóg, Adam Mężyk, Małgorzata Machowska, Aniela Kowalska, Karol Kadłubiec, Paweł Gładyś, Anna Demczyk.
Kolejne spektakle: 14, 16 i 17 czerwca
Teatr im. Wandy Siemaszkowej
W tym tygodniu także: „Zapolska Superstar” (reż. Mira Mańka, Nowy Teatr w Słupsku), „Sen nocy letniej” (choreografia: Anna Hop, Opera Wrocławska), „Jest tylko jedna” (reż. Kalina Jagoda Dębska, Teatr Norwida w Jeleniej Górze), „Guliwer. 80 lat dookoła nas” (reż. Robert Drobniuch, Eryk Herbut, Wojciech Leśniewski, Teatr Guliwer w Warszawie), „Księżyc nad Buffalo” (reż. Tadeusz Kabicz, Teatr Żeromskiego w Kielcach).