Pani to wrażliwa, delikatna, łatwo ją spłoszyć, obrazić, zranić. Obdarzona czułością, czytana uważnie, precyzyjnie interpretowana, odwdzięcza się pięknem słowa, głębią myśli, siłą namiętności. I czymś jeszcze… To „coś” znajdziemy w repertuarze Teatru Klasyki Polskiej.
„Poeta zapisuje to, co zamierzchłe i wciąż powracające” – zauważył Jarosław Marek Rymkiewicz i zaraz dodał – „rytm wiersza jest rytmem snu […] symbole dane nam we śnie nie są naszą, tylko naszą własnością, gdyż nasza pamięć jest większa niż nasze życie i sięga wstecz, i jest częścią, ułamkiem pamięci rodzaju”. Nieco wcześniej, raptem sto czterdzieści dwa lata przed ukazaniem się cytowanego powyżej tekstu Ieu sui Arnaut, w rozprawie opublikowanej w roku 1825, Maurycy Mochnacki stwierdził, iż „dzieje nauk i literatury są najpiękniejszą częścią historii narodów. Rzut oka na postępy rozumu, twory uczuć i imaginacji prowadzi nas do poznania wewnętrznego życia społeczeństw, obfitszego w korzystną dla potomnością naukę niżeli krwawy szereg politycznych zdarzeń dziejopisarskim dłutem uwiecznionych”[1]. Ponadto według Mochnackiego autentyczna poezja „wypływa z uczuć nieskończoności”, przez co „nadaje zmysłową, dotykalną barwę wewnętrznym, spirytualnym zjawiskom; idealny porządek przeistacza na materialny” oraz wyjaśnia „bliższe powinowactwo umysłu z przyrodzeniem”. Z tego powodu poezja, prawdziwa poezja, „żyje w świecie pamiątek, w dziedzinie znikłych wieków lub w przyszłości umajonej kwiatami twórczej imaginacji albo raczej żyje w myśli i w tęsknocie”.
Mochnacki i Rymkiewicz – dalecy i bliscy zarazem – wyznaczają ramy pewnego myślenia o twórczości poetyckiej, które stoi za wyborami repertuarowymi Teatru Klasyki Polskiej. A w każdym razie, które można z tych wyborów wyczytać. Krasicki. Pojedynek na bajki i przypowieści, Nerwy, Herbert. Prowadził za rękę światło to spektakle odsyłające do „pamięci rodzaju”. Niewątpliwie również uzupełniają to, co zapisuje „dziejopisarskie dłuto” na kartach kronik, o inne spojrzenie. Wewnętrzne i zewnętrzne zarazem, z teraźniejszości biegnące, ale jednocześnie zanurzone w przeszłości i sięgające w przyszłość, potrafiące dostrzec w tym, co tu i teraz, tajemniczy odprysk wieczności, sens oraz znaczenie faktów, wydarzeń i zjawisk. Poeci czują nieskończoność, a Teatr Klasyki Polskiej czuje poetów.
Inscenizując bajki i przypowieści Ignacego Krasickiego, wystawia zaklęte w słowach mądrość, dowcip, obraz ludzkiej natury – krytyczny, piętnujący jej wady, a przy tym niepozbawiony szczególnego rodzaju serdeczności, ciepła. Krasicki człowieka karcił. Jego występki wywoływały w nim irytację, ale bez gniewu, ironiczny, nie złośliwy, uśmiech wyrozumiałego wychowawcy. Spektakl Teatru Klasyki Polskiej Krasicki. Pojedynek na bajki i przypowieści przybliża świat oświeceniowej powiastki filozoficznej – gatunku, którego Krasicki był niekwestionowanym mistrzem. Myśli przez niego wyrażone we wdzięcznej, uwodzącej lekkością, iskrzącej się humorem formie nie brzmią dziś, w latach dwudziestych dwudziestego pierwszego stulecia, jak uroczy anachronizm, lecz niepokojąco trafna diagnoza. Najbliższy pokaz spektaklu odbędzie się 28 stycznia, o godzinie 18:00, w Teatrze Królewskim w Starej Oranżerii w Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie.
Nerwy to przedstawienie, na którego scenariusz złożyły się wybrane wiersze Cypriana Kamila Norwida. Twórczość tego artysty, niedoceniana za jego życia, fascynuje bogactwem języka i przenikliwością zawartych w niej refleksji. Jak chciał Mochnacki „nadaje zmysłową, dotykalną barwę wewnętrznym, spirytualnym zjawiskom”. I robi to z mocą nie do odparcia. Przedstawienie pozwala jej się w pełni uwidocznić. Usuwa się niejako w cień przed Norwidem. Przed słowem Norwida. To ono jest jego głównym bohaterem. To właściwie w nie, w buzujące w nim emocje, wciela się z pasją Dariusz Kowalski. Nerwy to jego idea i jego wykonanie. W towarzystwie Joachima Mencela, akompaniującemu mu na lirze korbowej, zabiera widzów na spotkanie z poezją niełatwą, momentami gorzką, ale piękną. Jedną z najpiękniejszych, jakie polska literatura zrodziła na przestrzeni wieków. Najbliższy pokaz Nerwów odbędzie się już 18 stycznia, o godzinie 18:00, na Scenie Stygmat przy Placu Grzybowskim 3/5 w Warszawie.
Herbert. Prowadził z rękę światło to studium kultury i człowieczeństwa. Złożyły się na nie wybrane wiersze Zbigniewa Herberta oraz fragmenty jego Barbarzyńcy w ogrodzie. Spektakl przekonuje o tym, czym jest Rymkiewiczowska „pamięć rodzaju”. To pamięć o największych osiągnięciach ludzkiego ducha, o dziełach sztuki, które definiują nas i nasz świat. Przemawiają przez stulecia, aby podzielić się z nami odwiecznymi prawdami, nakarmić nimi nasze serca. Wbrew pozorom, zaklęciom panujących mód, otaczającego nas zewsząd kiczu, nie biją one wcale inaczej niż przed wiekami. Rytm wciąż wyznacza im miłość, tęsknota, marzenie. Nieodmiennie pragną harmonii, porządku. To dlatego tak urzeka je monumentalność katedr, tak wzruszają obrazy dawnych mistrzów. Może tylko trudniej im się do tego przyznać. Spektakl Teatru Klasyki Polskiej im to ułatwia. Odsyła je do źródeł ich namiętności. Stanąwszy przy nich, rozumieją i czują więcej, intensywniej, prawdziwiej. Herbert. Prowadził za rękę światło będzie można zobaczyć 25 stycznia na Scenie Stygmat przy Placu Grzybowskim 3/5 w Warszawie. Odbędą się wtedy dwa pokazy przedstawienia: o godzinie 16:00 i 18:00.
Wróćmy na koniec do Rymkiewicza. „Kiedy o krwi jest w tej komedii, w tym dramacie mowa, nie ma […] z czego się śmiać” – powiada Lutek, jeden z bohaterów komedii serio Dwór nad Narwią, komentując akcję utworu – „przeszłość […] jest naszej krwi naprawdę złakniona, bo tylko my tę przeszłość krwią naszą ożywić możemy, a i my […] krwią przeszłości naszej, ideami przeszłości naszej, duchem przeszłości naszej ciągle się żywimy”[2]. Spektakle Teatru Klasyki Polskiej – Krasicki. Pojedynek na bajki i przypowieści, Nerwy, Herbert. Prowadził za rękę światło i inne – to cud wskrzeszenia przeszłości naszej w naszą teraźniejszość, aby razem wyszły na spotkanie naszej przyszłości. Zdaniem Rymkiewicza tylko poezja może go dokonać.
Teatr Klasyki Polskiej przygotowuje się do wystawienia dramatu tego artysty, jednego z najważniejszych polskich poetów współczesnych. Pokaz przedpremierowy Porwania Europy odbędzie 21 lutego na Scenie Stygmat. Premiera w marcu.
Teatr Klasyki Polskiej