Slide
previous arrow
next arrow
Spotkania twórców - Teatr dla Wszystkich

Spotkania twórców

Na afiszu

Spotkania twórców

Y.T.O.: Arystofanes w Oxfordzie. Sub Lupa, Warszawa 2018 – pisze Izabela Mikrut. Kto sądzi, że antyczne dramaty i antyczni bohaterowie nie mają już racji bytu na dzisiejszych scenach teatralnych, ten może sprawdzić, jak powracają w literackich, intertekstualnych zabawach akademików. “Bzdura napisana z premedytacją” to odpowiedź na sceniczny patos, a i na dążenie do publikowania każdego,...
Opublikowano: 2019-03-24

Y.T.O.: Arystofanes w Oxfordzie. Sub Lupa, Warszawa 2018 – pisze Izabela Mikrut.

Kto sądzi, że antyczne dramaty i antyczni bohaterowie nie mają już racji bytu na dzisiejszych scenach teatralnych, ten może sprawdzić, jak powracają w literackich, intertekstualnych zabawach akademików. “Bzdura napisana z premedytacją” to odpowiedź na sceniczny patos, a i na dążenie do publikowania każdego, nawet najsłabszego utworu przez młodych i ambitnych twórców. Tutaj wszystko staje na głowie, autorzy podpisują się… ostatnimi literami nazwisk, a sztuka styka Arystotelesa, Sokratesa, Oscara Wilde’a czy Lewisa Carrolla. Wiadomo zatem, że będzie bezkompromisowo i dowcipnie, ale na pewno nie dla mas.

“Arystofanes w Oxfordzie” to tekst, który powstał u schyłku XIX wieku i na długo uległ zapomnieniu (a może po prostu odrzuceniu?), bardzo rzadko pojawiał się i w opracowaniach czy wzmiankach o recepcji dramatów antycznych. Teraz polskim czytelnikom przybliża go Olga Śmiechowicz, niezrównana popularyzatorka twórczości scenicznej starożytnych. Opracowuje utwór pod kątem krytycznym, odczytuje gry z dziełami literackimi, źródła rozmaitych cytatów, proponuje też obszerny wstęp, dzięki któremu w ogóle odbiorcy będą mogli zorientować się w wadze odkrycia literackiego. Bo – niezależnie od deklarowanych intencji autorów podpisujących się jako Y.T.O. – “Arystofanes w Oxfordzie” to dramat erudycyjny wykorzystujący między innymi chwyty ironii, a rozpinający się między parodią i filozofią. Istnieje tu mocne nastawienie na międzykulturowy dialog, ale poza tym śmiech pozwalający oswoić dość trudne przekazy. Chociaż to utwór przeznaczony do wystawienia na scenie, wydaje się – jak na dzisiejsze standardy – zbyt ambitny, przeładowany wywodami teoretycznymi, dysputami dla samej przyjemności wymiany poglądów. Inna rzecz, że do odbioru trzeba być świetnie przygotowanym, bezbłędnie poruszać się po klasyce i umieć odczytywać zakodowane przez autorów treści, mrugnięcia okiem do odbiorców. Tu Olga Śmiechowicz wykonuje olbrzymią pracę, dostarcza czytelnikom aparat badawczy, staje się nie tylko tłumaczem utworu, ale też translatorem sensów. Czasami zresztą sama bawi się w przekładzie, wykorzystując potocyzmy, które zgrabnie wplata w wypowiedzi bohaterów. W tym intertekstualnym tyglu zdarzyć się przecież może dużo, a spotkania różnych przeszłości są nadzwyczaj owocne.

Pojawią się w tym utworze treści filozoficzne i społeczne, nawiązania do dzieł, ale i imitacje luźnych towarzyskich pogawędek w wykonaniu wielkich umysłów, patos rozbijany przez śmiech. Ponieważ rzecz dotyczy spotkania niemożliwego, autorom pozostaje czysta zabawa. W jej obliczu bledną wszelkiego rodzaju przesłania – akademicka rozrywka staje się sposobem na uruchamianie mnemotechnik lub – po prostu – popis. W tym wypadku twórcy zamieniają się w tworzywo, funkcjonują jako bohaterowie wyimaginowanego porozumienia.

“Arystofanes w Oxfordzie” to utwór, który trafi do czytelników zainteresowanych dramatopisarzami starożytnymi, ale i filozofami czy artystami z innych epok. Przekona odbiorców ceniących sobie inteligentny i dyskretny intelektualny humor, pozwoli też sprawdzić, jak w teatralnej przestrzeni realizują się podręcznikowe komentarze. Olga Śmiechowicz wprowadza zapomniany tekst do świadomości badaczy.

Kategorie:


Cytat Dnia

„Jest ciepło, refleksyjnie, koncyliacyjnie. Zabawnie i radośnie. Akcja toczy się wartko na wielu planach, narracja ma doskonale ożywcze tempo (dynamiczna choreografia Bartosza Dopytalskiego). Bohaterowie nie są pozbawiani godności, człowieczeństwa. Obraz świata przedstawianego nie wstrząsa, nie przeraża. Sztuka porusza poważne, trudne tematy, ale w sposób powściągliwy i metaforyczny, bo publiczność często się śmieje. Nie budzi grozy ruina gigantycznego uzębienia z kolorowym patchworkowym językiem […]”

Ewa Bąk o „Niewyczerpanym żarcie”, reż. Kamil Białaszek; Okiem Widza, 30.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL