Od września do lipca Teatr Baj Pomorski zagrał 324 spektakle, które obejrzało prawie 42 tysiące małych, nastoletnich i dorosłych widzów. Jak na niecałe 174 tys. mieszkańców Torunia daje to prawie 25% udział ich w spektaklach organizowanych przez miejską scenę lalkową, wliczając w ten wynik także widzów przyjezdnych.
W premierowych przedstawieniach reżyserki i reżyserzy sięgali po literackie oraz współczesne dramaty dla widowni w różnych grupach wiekowych, a program nie powstawał według jednego estetycznego kanonu. Obok adaptacji klasycznej prozy J.M. Barriego i braci Grimm znalazły się: sztuka dla dzieci Marty Guśniowskiej, tekst Zbigniewa Lisowskiego „skomponowany” wg prozy Mary Wollstonecraft Shelley oraz autorski projekt Karoliny Okurowskiej-Wabnic, napisany na zamówienie Teatru.
Premierowe spektakle wyreżyserowały osoby reprezentujące różne pokolenia i bardzo odmienne sposoby pracy. Dwa oryginalne przedstawienia zrealizowali reżyserzy reprezentujący najmłodsze pokolenie milenialsów.
Spektakl „seed: Nibylandia” dla widzów 7+ wyreżyserowany na Dużą Scenę przez Przemysława Żmiejko to wizualna adaptacja „Piotrusia Pana”, skonstruowana w estetyce wielkoformatowej gry komputerowej. W tym przedstawieniu w roli głównej wystąpił debiutujący w Baju Pomorskim Rafał Przytocki, któremu towarzyszy wirtualna narratorka Wendy (Martyna Braca). Tak innowacyjne ujęcie uniwersalnej opowieści o mocy fantazji literackich bohaterów Nibylandii — osadzone w formacie gry komputerowej — szczególnie mocno wybrzmiewa w lirycznym finale.
Martyna Braca — znakomicie kreująca pięciolatkę, której wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach, pojawiła się również na Małej Scenie w roli Yukii w premierowym spektaklu „Gdzie się podział Baku?” wyreżyserowanym na postawie własnego tekstu przez Karolinę Okurowską-Wabnic. Fragment japońskiej mitologii yōkai, obejmującej niezwykle szeroki wachlarz stworów budzących lęk wśród Japończyków, przeniesiony na toruńską scenę lalkową pozwolił zanurzyć się małym widzom w świat dziecięcych koszmarów z bardzo egzotycznej perspektywy, pełnej ciepłych barw i miękkich poduch (scenografia i projekcje multimedialne: Sebastian Siepietowski). Spektakl wziął udział w 32. Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.
Z kolei znana doskonale z kilku produkcji w Baju Pomorskim Punch Mama na Scenie „Przytulakowej” zrealizowała spektakl dla małych widzów 3+ „Puszek” wg tekstu Marty Guśniowskiej. To kapitalna, przezabawna i ekspresowa opowieść o … dentofobii, która o dziwo utrzymuje dzieci w stanie radosnej ekscytacji. W krotochwilnie-stomatologicznym przesłaniu lalkowym tylko dwoje doskonałych aktorów: Dominika Miękus i Krzysztof Grzęda.
Dwóch równie doświadczonych reżyserów, startujących ponadto w konkursie na dyrektora w kolejnych sezonach, zaproponowało widzom Teatru Baj Pomorski dwa skrajnie odmienne w swej formie premierowe przedstawienia.
Zbigniew Lisowski swoje 23-letnie zarządzanie toruńską sceną lalkową zakończył premierą spektaklu dla młodzieży 15+ i dorosłych „Frankenstein – reportaż” wg własnego scenariusza opartego na słynnej powieści Mary Wollstonecraft Shelley. Po siedmiu ostatnich lat grania tylko dla dzieci Bajowy zespół na Dużej Scenie arcypięknie odnalazł się w stylistyce gry teatru dramatycznego i konwencji horroru, w widowisku wielce efektownym i spektakularnie nawarstwionym. Przejmujące kreacje: Monstrum Jakuba Durniata, wymagająca i awangardowa rola Rafała Przytockiego jako Narratora spektaklu oraz dwóch Baronowych (Edyta Soboczyńska i Edyta Łukaszewicz-Lisowska) zasłużyły na duże brawa widowni. Spektakl został zaprezentowany jako wydarzenie towarzyszące podczas 30. Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego KONTAKT, organizowanego przez Teatr im. Wilama Horzycy w Toruniu.
Sezon zakończyła premiera „Śpiącej Królewny” w reżyserii Pawła Paszty, który swój scenariusz oparł na motywach klasycznych baśni braci Grimm: „Śpiąca Królewna” oraz „Żabi król”. W tym urzekająco tradycyjnym spektaklu (trwającym niecałą godzinę) — mały widz (5+) znalazł się w świecie, jaki jego rodzice, a może bardziej dziadkowie, pamiętają ze swojego dzieciństwa. Bez wszelkich animacji multimedialnych, jedynie w towarzystwie lalek bunraku, wykonanymi przez Rafała Budnika i operową wręcz muzyką skomponowaną przez wybitnego twórcę Tomasza Jakuba Opałkę. W roli Królewny Róży – Marta Parfieniuk-Białowicz.
W zakończonym właśnie sezonie obejrzeliśmy pięć bardzo różnorodnych przedstawień utalentowanych twórczyń i twórców z często pierwszoplanowym udziałem młodego pokolenia aktorskiego. Warto, by nowa dyrekcja zadbała o to, by Teatr Baj Pomorski z tak silnym potencjałem twórczym zaistniał na festiwalach polskich i międzynarodowych.
A toruńska scena lalkowa ma już przecież duże doświadczenie w ich organizacji. W tym sezonie Teatr zorganizował aż 3 festiwale! Jesienią 31. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek i Formy SPOTKANIA, zimą 21. Konkurs Interpretacji Teatralnej dla Dzieci i Młodzieży, wiosną 40. Toruńskie Spotkania Teatrów Jednego Aktora oraz w weekend majowy Festiwal Energa Teatry Uliczne w Toruniu!
Przez cały sezon odbywały się liczne wydarzenia okolicznościowe związane z: Narodowym Czytaniem, Walentynkami, Dniem Kobiet czy Międzynarodowym Dniem Teatru, Dniem Otwartym Funduszy Europejskich czy Europejskimi Dniami Dziedzictwa oraz prowadzono działalność edukacyjną, w tym warsztaty plastyczne czy muzyczne i oprowadzania po teatrze.
W ramach kontynuacji obchodów 80-lecia jubileuszu Teatru, instytucja wydała również z tej okazji okolicznościową publikację oraz zorganizowała wystawę czasową w foyer Teatru, poświęconą swej historii. Przeprowadziła także projekt ,,80 obiektów na 80-lecie – digitalizacja i udostępnienie zbiorów Teatru Baj Pomorski w Toruniu”, w ramach którego 80 lalek z teatralnych magazynów zostało zdigitalizowanych i umieszczonych w sieci razem ze swoimi teatralnymi historiami.
Komisja konkursowa zarekomendowała na stanowisko nowego dyrektora Teatru Baj Pomorski Daniela Arbaczewskiego, aktora, edukatora i reżysera, znanego m.in. w Toruniu z realizacji spektaklu „Księga Dżungli” w 2017 roku. Po 23 latach zakończy się jedna z najdłuższych dyrekcji w teatrze lalkowym Zbigniewa Lisowskiego, który oprócz wielu premier w swej reżyserii przechodzi do historii Teatru jako inicjator jego przebudowy i modernizacji budynku teatru w Bajową „szafę” w latach 2005-06 oraz budowy Sceny Szekspirowskiej w teatralnym ogrodzie (niestety słabo wykorzystywanej).
19 czerwca 2026 roku Prezydent Miasta Torunia Paweł Gulewski przekazał Danielowi Arbaczewskiemu dokumenty, które potwierdzają powierzenie mu stanowiska dyrektora. Nowy szef tej toruńskiej instytucji kultury obejmie je 1 września 2026 roku – na cztery sezony artystyczne. Niestety, Urząd Miasta jednocześnie zmniejszył dotację podmiotową dla Teatru do tylko trzech premier w sezonie. Ich tytuły i nazwiska twórców poznamy we wrześniu, dziś znamy jedynie program 32. Międzynarodowego Festiwal Teatrów Lalek i Formy SPOTKANIA, który odbędzie się w dniach 17-22 października pod patronatem medialnym Teatru dla Wszystkich.
A dziś mogę życzyć nowemu dyrektorowi i zespołowi aktorskiemu oraz administracyjnemu Teatru wakacyjnego odpoczynku i powodzenia w obliczu zmian, przy cięciach budżetowych na kulturę w kolejnych sezonach.