Otwarciem obchodów będzie wystawa „Album nieteatralne”, odsłaniająca prywatne oblicze Wiercińskich.
70. rocznica śmierci Edmunda Wiercińskiego – aktora, reżysera, inscenizatora, współtwórcy Reduty Osterwy – minęła 13 września. Razem z żoną Marią, aktorką, reżyserką i pedagożką, należeli do grona artystów, którzy współtworzyli fundamenty polskiego teatru XX wieku. Choć ich dorobek był nie do przecenienia, przez lata pamięć o Wiercińskich pozostawała fragmentaryczna. Rok Wiercińskich, zainaugurowany przez Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk, ma to zmienić.
O rozpoczęciu obchodów pisaliśmy już wcześniej
https://teatrdlawszystkich.pl/rok-wiercinskich-wystawa-album-nieteatralne-otworzy-obchody/
Edmund i Maria
Edmund Wierciński związany był z Redutą od samego początku – współtworzył ją obok Osterwy i Limanowskiego. Reżyserował, grał, myślał o teatrze jako miejscu kształtowania wspólnoty i obywatelskiej postawy. W czasie wojny angażował się w działalność podziemia, a po 1945 roku pracował na scenach w Warszawie i we Wrocławiu, konsekwentnie łącząc rygor artystyczny z etosem odpowiedzialności.
Maria Wiercińska, wybitna aktorka i reżyserka, również odegrała kluczową rolę w powojennym teatrze. Była pedagożką, wychowała kolejne pokolenia aktorów i aktorek. Wspólnie z mężem stanowili duet artystyczny i intelektualny, którego praca była zakorzeniona w poczuciu odpowiedzialności za widza i za społeczeństwo.
Pamięć i marginalizacja
Mimo ogromnego dorobku i wpływu na teatr, Wiercińscy przez lata pozostawali na marginesie zbiorowej pamięci. Ich spuścizna była obecna w historii instytucji i uczniów, ale nie w szerokiej świadomości. Rok Wiercińskich, organizowany przez IS PAN, ma to zmienić: przywrócić pamięć o ich pracy, postawach i życiu.
Pierwszym akcentem obchodów będzie wystawa „Wiercińscy – album nieteatralne”, otwierana 26 września o godz. 13.00 w siedzibie Instytutu Sztuki PAN przy ul. Długiej 28 w Warszawie.
Ekspozycja nie pokazuje ich twórczości scenicznej, lecz życie prywatne i rodzinne. W centrum znajdą się listy Marii i Edmunda – zapisy codzienności pełnej czułości, troski i bliskości. To właśnie ta intymna sfera była dla nich źródłem siły, która pozwalała działać w teatrze i w życiu w czasach historycznych napięć.