Rok Wiercińskich. Pamięć o twórcach Reduty i powojennego teatru
19 lutego minęła kolejna rocznica urodzin Edmunda Wiercińskiego – jednego z najważniejszych reżyserów polskiego teatru XX wieku.
fot. mat. org.




19 lutego minęła kolejna rocznica urodzin Edmunda Wiercińskiego – jednego z najważniejszych reżyserów polskiego teatru XX wieku.
fot. mat. org.
Kilka dni później na profilu społecznościowych – Rok Wiercińskich – przypomniano również postać jego żony, Maria Wiercińska, która urodziła się 27 lutego 1902 roku w Łodzi. Oboje należą do tych twórców, którzy współtworzyli etos teatru wywodzącego się z tradycji Reduta (teatr) i przez dziesięciolecia wywierali wpływ na życie sceniczne w Polsce.
Okazją do ponownego przyjrzenia się ich biografiom jest wydana właśnie przez Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk książka „Strumień pamięci teatru. Wywiady Stanisławy Mrozińskiej 1958–1966” (wstęp i opracowanie Jagoda Hernik-Spalińska, Marzena Kuraś). W tomie znalazł się między innymi ważny wywiad z Marią Wiercińską, w którym artystka wspomina działalność swojego męża w okresie okupacji i pierwszych latach powojennych.
„Działalność męża w czasie okupacji wyjaśni, dlaczego została utworzona Scena Poetycka przy Teatrze Wojska Polskiego. Aktywność męża była wówczas jakby podwójna – „bierna” i „czynna”. „Bierna” aktywność polegała na tym, że on będąc w organizacji związanej z Delegaturą i zajmując się sprawami artystycznymi, wypowiadał walkę współudziałowi aktorów w pracach teatru w czasie okupacji i występował nawet przeciwko rejestracji aktorów. Zdania na ten temat były w ZASP-ie podzielone. Mąż bardzo ostro występował przeciwko rejestrowaniu, czyli propagował bierną postawę wobec wszystkich oficjalnych poczynań artystycznych. […]
Praca aktywna dotyczyła przede wszystkim Rady Teatralnej – mam notatki męża na ten temat. Mąż notował oczywiście nie wszystko – także ze względów konspiracyjnych – tylko stosunkowo najważniejsze sprawy. Zanotował np.: listopad 1939, pierwsze rozmowy z Bohdanem Korzeniewskim na temat organizacji życia teatralnego w okresie okupacji i po wojnie…”
Maria Wiercińska – droga do teatru
Maria Wiercińska, z domu Serkowska, przyszła na świat 27 lutego 1902 roku w Łodzi. Była córką Władysławy z Frankowskich i Stanisława Serkowskiego. Rodzina wychowała trzy córki: Janinę, Zofię i Marię. To właśnie dzięki starszej siostrze Janinie młoda Maria trafiła do środowiska młodej warszawskiej inteligencji literackiej skupionej wokół akademickiego pisma „Pro Arte et Studio”. Jako szesnastolatka prowadziła intensywną korespondencję z Janem Lechoniem.
Ukończyła renomowane warszawskie gimnazjum im. Cecylii Plater-Zyberkówny. W 1920 roku zdała maturę i rozpoczęła studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Warszawskiego. W tym samym czasie historia przyspieszyła. W decydującej fazie wojny polsko-bolszewickiej, od połowy sierpnia do listopada 1920 roku, pracowała jako sanitariuszka w szpitalu wojskowym Czerwonego Krzyża w Warszawie.
Na studia wróciła w styczniu 1921 roku. Jednocześnie rozpoczęła naukę na Kursach Wokalno-Dramatycznych Heleny Józefy Hryniewieckiej. We wrześniu 1922 roku wraz z grupą kolegów i koleżanek z Koła Sztuki Dramatycznej wstąpiła do Reduty – zespołu teatralnego stworzonego przez Juliusza Osterwę i Mieczysława Limanowskiego, który na wiele lat ukształtował etos pracy teatralnej w Polsce.
Edmund Wierciński – twórca pamiętany i zapominany
Postać Edmunda Wiercińskiego przez lata budziła ogromny szacunek środowiska teatralnego. Jednocześnie pamięć o nim nie zawsze była równie żywa, jak sugerowałaby jego rola w historii polskiej sceny.
Tak pisał o nim Edward Csató w tekście opublikowanym w 1968 roku na łamach czasopisma „Teatr”:
„Edmund Wierciński odszedł od nas dwanaście lat temu, jako mężczyzna pięćdziesięciosześcioletni, a więc w pełni rozwoju i można by powiedzieć „w pełni sił”, gdyby te siły nie zostały wyniszczone przez trawiącą go chorobę. W każdym razie wszystko wskazywałoby na to, że do śmierci powinien był mieć jak najżywszy kontakt ze współczesnością – zarówno społeczną jak teatralną – a także, że w ciągu tych niewielu lat, jakie nas dzielą od 1955 roku, nasz duchowy kontakt z dziełem i osobowością największego po śmierci Schillera reżysera współczesnego teatru polskiego nie powinien był wygasnąć. A jednak…
W rocznicę zaledwie jego śmierci, pisał Jan Kreczmar: „ci, którzy chyba nazbyt pochopnie opatrują może efektowne ale na pewno efemeryczne zjawiska teatralne pieczęcią trwałych osiągnięć polskiej sztuki teatralnej, otoczyli twórczość Edmunda Wiercińskiego, twórczość wciąż jeszcze żywą (…) bolesną i niesprawiedliwą ciszą”.”
Rodowody niepokornych
Edmund Wierciński urodził się 19 lutego 1899 roku w Jurgowie w guberni grodzieńskiej. Pochodził z rodziny o silnych tradycjach patriotycznych i intelektualnych. Jego ojciec, Mieczysław Wierciński, był synem powstańca styczniowego. W młodości przebywał w Tomsku na Syberii, gdzie prowadził działalność samokształceniową wśród polskich zesłańców i organizował nielegalną bibliotekę.
Rodzina Wiercińskich była powiązana także ze środowiskami artystycznymi. Wuj Edmunda, Kazimierz Zieleniewski, studiował malarstwo w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych u Wojciecha Weissa i Józefa Pankiewicza, a później pracował we Francji i we Włoszech. Jego prace znajdują się m.in. w paryskim Centre Pompidou oraz w Muzeum Narodowym w Warszawie.
Takie środowisko rodzinne i intelektualne miało znaczący wpływ na przyszłego reżysera, który w kolejnych dekadach stanie się jednym z najważniejszych współtwórców powojennego teatru polskiego.
Pamięć teatru
Nowa publikacja Instytutu Sztuki PAN przypomina, jak wiele jeszcze w historii polskiego teatru pozostaje do odkrycia i ponownego odczytania. Wspomnienia Marii Wiercińskiej pokazują nie tylko prywatną perspektywę życia artystycznego, lecz także mechanizmy funkcjonowania teatru w czasach okupacji i w pierwszych latach powojennych.
Rok Wiercińskich staje się więc dobrą okazją, by wrócić do twórczości tej niezwykłej pary artystów – do ich pracy, idei i przekonania, że teatr jest miejscem odpowiedzialności wobec wspólnoty.
Portal Teatr dla Wszystkich jest patronem medialnym Roku Wiercińskich.
„Rzecz działa się za kulisami przedostatniej edycji festiwalu Kontakt, ale opisan ją w sierpniu 2025 (https://www.dialog-pismo.pl/przedstawienia/farma-trolli). Niewielkie, ale wpływowe grono kuratorów i organizatorów festiwalu (nb. wyjątkowo nietrafnie obsadzone w rolach środowiskowych autorytetów moralnych), z pozycji zwierzchniej stawiało do pionu grupę studentek, bo nie spodobały się ich opinie dotyczące kwestii estetycznych i programowych. Koroną dzieła był regularny donos złożony przez dyrektorkę Teatru im. W. Horzycy do władz Akademii Teatralnej”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.