Slide
previous arrow
next arrow
Przypowieść o cierpliwości nie musi być nudna - Teatr dla Wszystkich

Przypowieść o cierpliwości nie musi być nudna

Na afiszu

Przypowieść o cierpliwości nie musi być nudna

O spektaklu “Śpiąca królewna” Hanny Januszewskiej wg baśni Charlesa Perraulta w reż. Piotra Kurzawy, w Teatrze Lalka w Warszawie, pisze Wiesław Kowalski. W „Śpiącej królewnie” w reżyserii Piotra Kurzawy nie zobaczymy na scenie narratora czy Charlesa Perraulta, a tak najczęściej bywało w dotychczasowych realizacjach tekstów napisanych przez Hannę Januszewską, opartych na twórczości francuskiego baśniopisarza z...
Opublikowano: 2019-09-08

O spektaklu “Śpiąca królewna” Hanny Januszewskiej wg baśni Charlesa Perraulta w reż. Piotra Kurzawy, w Teatrze Lalka w Warszawie, pisze Wiesław Kowalski.

W „Śpiącej królewnie” w reżyserii Piotra Kurzawy nie zobaczymy na scenie narratora czy Charlesa Perraulta, a tak najczęściej bywało w dotychczasowych realizacjach tekstów napisanych przez Hannę Januszewską, opartych na twórczości francuskiego baśniopisarza z epoki baroku. Tym razem najpierw w scenicznej przestrzeni pojawi się stary odbiornik radiowy z zielonym oczkiem, albowiem twórcy spektaklu postanowili wykorzystać nagranie radiowe, w którym na antenie pojawił się kiedyś w roli autora „Czerwonego Kapturka” sam Jerzy Wasowski (autor muzyki), a odpytywał go na okoliczność zrealizowanej w  radio bajki jego syn, Grzegorz Wasowski, będący jednym – obok syna autorki cyklu o Wędrującej Pyzie –  z honorowych gości na ostatniej premierze w warszawskiej Lalce.

„Śpiąca królewna” przełożona na język sceny w Teatrze Lalka to spektakl pełen uroku, rozegrany całkowicie w planie lalkowym, przeprowadzony z pełną humoru narracją i z nie pozbawionym dowcipu układem poszczególnych wydarzeń. Okazuje się, że znana od wielu lat bajka wciąż budzi ciekawość i potrafi bawić nie tylko dziecięcą publiczność. Warszawski teatr proponuje spektakl perfekcyjny w wyrazie plastycznym, widowisko żywe, pełne wdzięku  i  temperamentu ujawnianego w każdej scenicznej postaci. Aktorzy w roli animatorów sprawdzają się znakomicie. Jedyne nad czym warto jeszcze popracować to strona wokalna – teksty piosenek niekiedy podawane zbyt cicho nie zawsze docierają do słuchaczy, a niektórym wykonawcom zdarzają się wciąż potknięcia intonacyjne, szczególnie dotkliwe w partiach zespołowych. W budowaniu bajkowego nastroju pomaga również zmienność  świateł, która pozwala  urokliwie zaistnieć w bezkresnych przestrzeniach (scenograficzne elementy nie są dominantą w tym widowisku, to zaledwie trzy parawany, zza których wyłaniają się lalkowi bohaterowie) zjawiskowo pięknym lalkom, uwodzącym lekkością i zmysłem humoru. Atutem przedstawienia są także wyraziste pointy oraz stylistyczna czystość zastosowanej konwencji – wszystko to razem powoduje, że spektakl aż do finału ani na moment nie stygnie, wciąż jest w emocjach gorący, pełen zrytmizowanych działań urzekających estetyczno-formalnym pięknem.

Piotr Kurzawa, młody absolwent Wydziału reżyserii AT w Warszawie, autor znakomitego „Natana Mędrca” Lessinga  w Teatrze Horzycy w Toruniu, tym razem postanowił swoje umiejętności warsztatowe sprawdzić w teatrze lalkowym. Reżyser zdecydował się na użycie formy czysto klasycznej, gdzie najważniejszą funkcję spełniają kukły (świetna robota wykonanych w drewnie ponad trzydziestu  lalek Rafała Budnika do projektów Małgorzaty Pietraś) animowane przez aktorów z zapadni. W ten sposób dokonuje się w tym dynamicznym spektaklu konfrontacja tego, co dzieje się na trzech poziomach w  planach lalkowych ze wspomnianym już słuchowiskiem radiowym, nagranym w latach siedemdziesiątych. W konstrukcji przedstawienia najważniejsze są  przede wszystkim dwa komponenty, będące podstawowym przekaźnikiem treści – to słowo istniejące w permanentnym dialogu  z obrazem. Do tego dochodzą jeszcze piosenki Jerzego Wasowskiego napisane do tekstów Hanny Januszewskiej, które swoim charakterem i nastrojem nie tylko inkrustują plan wydarzeń, ale i momentami budują klimat Starszych Panów dla dzieci. Wracając do lalek warto zauważyć, jak wspaniale w ich formie zostały oddane charaktery i osobowości poszczególnych postaci. Szczególną wiotkością w ruchu, dzięki powiewnym szatom, imponują przybyłe z krainy czarów Wróżki, które nie cedzą tutaj morałów, a raczej bez dydaktycznego przemądrzalstwa uczą cierpliwości i dowcipu, a także pomagają wskazywać co robić ze swoim życiem, by nie przespać własnego szczęścia.

W Teatrze Lalka udało się bez infantylizowania stworzyć przy pomocy klasycznych środków pouczające widowisko, które bez żadnych problemów przemówi do współczesnego młodego widza.


Fot. Roman Holc

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL