Slide
previous arrow
next arrow
Osobista historia. Spektakl Hany Umedy „Rapeflower” w Pawilonie w Poznaniu - Teatr dla Wszystkich

Osobista historia. Spektakl Hany Umedy „Rapeflower” w Pawilonie w Poznaniu

Na afiszu

Osobista historia. Spektakl Hany Umedy „Rapeflower” w Pawilonie w Poznaniu

3  i 4 kwietnia o godz. 19 w Pawilonie, przy ul. Ewangelicka 1 w Poznaniu, odbędą się spektakle Hany Umedy pt. „Rapeflower”. Po spektaklu 3 kwietnia zapraszamy na rozmowę z artystką, którą poprowadzi Marta Krawczyk. Hana Umeda wykorzystuje tradycyjny taniec japoński jiutamaido opowiedzenia osobistej, a zarazem uniwersalnej, historii – doświadczenia przemocy seksualnej. To jedno z...
Opublikowano: 2025-03-19

3  i 4 kwietnia o godz. 19 w Pawilonie, przy ul. Ewangelicka 1 w Poznaniu, odbędą się spektakle Hany Umedy pt. „Rapeflower”. Po spektaklu 3 kwietnia zapraszamy na rozmowę z artystką, którą poprowadzi Marta Krawczyk.

Hana Umeda wykorzystuje tradycyjny taniec japoński jiutamai
do opowiedzenia osobistej, a zarazem uniwersalnej, historii – doświadczenia przemocy seksualnej. To jedno z najbardziej transkulturowych zjawisk, współdzielonych przez kobiety niezależnie od tożsamości etnicznej i szerokości geograficznej, w której się znajdują.

Jednocześnie artystka – certyfikowana tancerka jiutamai – przygląda się przemocy wpisanej w tę tradycyjną technikę. W XIX wieku jiutamai był wykonywany wyłącznie przez kobiety. Tancerki nie mogły występować na scenie, zarezerwowanej dla mężczyzn, pojawiały się w tzw. herbaciarniach, w dzielnicach rozkoszy, do których klienci przychodzili na prywatne pokazy taneczne.

Pracę nad spektaklem rozpoczęła od dogłębnego researchu, który prowadziła w ramach programu „SoDA” MA w ramach HZT Berlin, Univeristy of Arts Berlin & Ernst Busch Academy of Dramatic Arts Berlin oraz w ramach rezydencji Thinking Through the Museum, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.
W efekcie powstał odważny i poruszający, a jednocześnie subtelny i wysmakowany wizualnie, performans o odbudowywaniu siebie.

Identyfikując się jako przetrwanki, często milczymy. Nie chcemy, aby na nasze żywe ciała była projektowana figura ofiary. Stajemy się niewidzialne przez ucieczkę od postrzegania jako obiekty litości. Unikając konfrontacji z doświadczeniem gwałtu skazujemy się na przymus powtarzania traumatycznej sytuacji lub jej aspektów w poszukiwaniu utraconej kontroli.

Jak uczciwie mówić o gwałcie? Jak umiejscowić własne doświadczenie pomiędzy tabuizacją a pornografizacją? RAPEFLOWER to śledztwo przeprowadzane na terenie własnego ciała. To doświadczenie przemocy seksualnej —zarówno własne, odziedziczone i wyuczone — przeplata się ze strategiami obronnymi i strategiami przetrwania. Jest czymś cielesnym, a nie dyskursywnym. To także opowieść o gwałcie rozumianym jako stan, a nie tylko pojedyncze zdarzenie.

Lukrecja z rzymskiej legendy po doświadczeniu gwałtu ze strony Sekstusa Tarkwiniusza popełnia samobójstwo, stając się w ten sposób na wieki przykładem kobiecej cnoty, choć dziś jej śmierć możnaby interpretować jako konsekwencję PTSD. Jednak Artemisia Gentieleschi, barokowa malarka, która wielokrotnie przedstawiała Lukrecję w swoich obrazach, przepracowała własną traumę gwałtu właśnie poprzez twórczość artystyczną, stając się jedną z pierwszych uznanych malarek w europejskiej historii sztuki. Czy scena, na której wystawiam na widok publiczny swoje zgwałcone ciało i zabieram głos we własnym imieniu, jednocześnie ucieleśniając doświadczenia przemocy seksualnej pokoleń tancerek, może stać się przestrzenią emancypacji i uzdrowienia?

Więcej o artystkach
Koncept, reżyseria: Hana Umeda
Dramaturgia i tekst: Hana Umeda
Występują: Hana Umeda, Yuka Kivvi
Muzyka: Aogiri aka Goro Murayama

fot. mat. org

Kategorie:


Cytat Dnia

„Jest ciepło, refleksyjnie, koncyliacyjnie. Zabawnie i radośnie. Akcja toczy się wartko na wielu planach, narracja ma doskonale ożywcze tempo (dynamiczna choreografia Bartosza Dopytalskiego). Bohaterowie nie są pozbawiani godności, człowieczeństwa. Obraz świata przedstawianego nie wstrząsa, nie przeraża. Sztuka porusza poważne, trudne tematy, ale w sposób powściągliwy i metaforyczny, bo publiczność często się śmieje. Nie budzi grozy ruina gigantycznego uzębienia z kolorowym patchworkowym językiem […]”

Ewa Bąk o „Niewyczerpanym żarcie”, reż. Kamil Białaszek; Okiem Widza, 30.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL