Slide
previous arrow
next arrow
Nie kłamać sobie i teatrowi - Teatr dla Wszystkich

Nie kłamać sobie i teatrowi

Na afiszu

Nie kłamać sobie i teatrowi

W rocznicę urodzin Hanny Baltyn – krytyczki, która potrafiła patrzeć na teatr z ciekawością, pisać bez dystansu i oceniać bez kompromisów.

Opublikowano: 2026-04-22
fot. mat. arch.

22 kwietnia. Data, która dla wielu niczego szczególnego nie znaczy, dla środowiska teatralnego powinna wybrzmiewać ciszej, ale uważniej. To dzień urodzin Hanny Baltyn – krytyczki, historyczki teatru, tłumaczki, osoby, która przez lata współtworzyła sposób myślenia o teatrze w Polsce. Dla mnie – także wspomnienie spotkań, rozmów i jej charakterystycznej obecności, której nie da się pomylić z żadną inną.

Najpierw była dla mnie autorką. Czytałem jej teksty publikowane w „Teatrze” – uważnie, z rosnącym przekonaniem, że mam do czynienia z kimś, kto nie tylko zna się na rzeczy, ale też potrafi o niej mówić językiem żywym, pozbawionym akademickiej sztywności. Pisała tak, jakby teatr był sprawą osobistą. Nie referowała – reagowała. Nie opisywała z dystansu – wchodziła w środek zdarzenia. To była krytyka, która nie udawała obiektywizmu, tylko budowała wiarygodność poprzez uczciwość.

Potem przyszło spotkanie w rzeczywistości – po roku 2000, w Toruniu, w Baju Pomorskim, podczas Międzynarodowego Festiwalu „Spotkania”. Byliśmy w jury. To był ten moment, kiedy nazwisko z papieru zyskuje głos, gest, sposób bycia. Hanna nie była „instytucją krytyczną”, choć miała ku temu wszelkie kompetencje. Była partnerką do rozmowy – uważną, ciekawą, gotową słuchać, ale też mówić wprost. Bez pozy, bez potrzeby dominowania. Miała w sobie coś rzadkiego: połączenie erudycji z naturalnością.

Później widywaliśmy się w Warszawie – na premierach, festiwalach, wydarzeniach teatralnych. W tym środowiskowym ruchu, który łatwo zamienia się w rutynę, ona zachowywała świeżość spojrzenia. Nie była zmęczonym widzem, który „już wszystko widział”. Przeciwnie – sprawiała wrażenie, jakby wciąż czegoś szukała. I może dlatego jej teksty nie były nigdy jedynie podsumowaniem spektaklu. Były próbą zrozumienia, dlaczego coś działa – albo dlaczego nie działa.

Zapamiętałem też jej stosunek do teatru dla dzieci i młodzieży. Nie traktowała go jako osobnej, mniej ważnej kategorii. Dla niej istniał po prostu teatr dobry i zły. Ten podział – prosty, ale wymagający – był jednocześnie deklaracją odpowiedzialności. Bo skoro nie ma taryfy ulgowej, to każdy spektakl musi bronić się sam. I każdy widz – także najmłodszy – zasługuje na powagę.

Hanna miała odwagę formułowania sądów. Nie była krytykiem, który chowa się za językiem. Jeśli coś ją zachwycało – było to widać i słychać. Jeśli coś budziło sprzeciw – również. Ale w tej bezpośredniości nie było agresji. Była raczej konsekwencja i przekonanie, że krytyka ma sens tylko wtedy, kiedy jest szczera. Że nie chodzi o to, by być miłym, lecz by być uczciwym – wobec teatru i wobec siebie.

Zdążyłem jeszcze zaprosić ją do Teatru Druga Strefa, na spektakl, w którym grałem. To jedno z tych drobnych zdarzeń, które po czasie nabierają większego znaczenia. Bo niedługo później dotarła wiadomość o jej nagłej śmierci. Zawsze przychodzi za wcześnie – niezależnie od wieku, dorobku, planów.

Dziś, kiedy myślę o Hannie Baltyn, wracają nie tylko konkretne sytuacje, ale przede wszystkim sposób bycia w teatrze i wobec teatru. Uważność. Ciekawość. Brak zgody na bylejakość. I coś jeszcze – rzadkie przekonanie, że o sztuce warto rozmawiać serio, ale nie śmiertelnie poważnie.

Krytycy przychodzą i odchodzą. Teksty zostają – w archiwach, bibliotekach, czasopismach. Ale zostaje też coś trudniejszego do uchwycenia: ton, sposób myślenia, pewien standard rozmowy o teatrze. Hanna była jego częścią.

I może właśnie dlatego dziś, w rocznicę jej urodzin, nie chodzi tylko o wspomnienie. Chodzi o przypomnienie sobie, jak można – i jak warto – o teatrze mówić.

 

Kategorie:


Cytat Dnia

„Rynek cały czas się zmienia, koszty rosną”

Bartosz Szydłowski w rozmowie z Julią Kalębą; Polska Agencja Prasowa, 21.04.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL