Co bardziej rozpala wyobraźnię: współczesne aplikacje randkowe czy klasyczna komedia Aleksandra Fredry? Teatr Polski we Wrocławiu stawia odważną tezę: pierwszą polską komedię romantyczną warto dziś oglądać przede wszystkim jako opowieść o pożądaniu, władzy i pieniądzach. Michał Zadara otwiera teatralny sezon 2026/27 spektaklem, który przypomina, że w XIX wieku, Aleksander Fredro tworzył bezlitosne portrety wielkich namiętności ludzkich. Tylko przez lata nauczyliśmy się tego nie dostrzegać.
Fredro, którego nie uczono w szkole
„Mąż i żona” powstał w 1821 roku i już wtedy wywołał skandal: autor nie ukarał niemoralnych zachowań swoich bohaterek i bohaterów. Jedna z najbardziej śmiałych sztuk Aleksandra Fredry to historia czwórki bohaterów uwikłanych w romanse, finansowe zależności i wzajemne manipulacje. Alfred uwodzi jednocześnie Elwirę, żonę swojego najlepszego przyjaciela, i Justysię, jego służącą. Wacław próbuje utrzymać pozory mieszczańskiego małżeństwa, jednocześnie uwodząc pracowniczkę. Elwira, jego żona, tak bardzo potrzebuje w życiu dramatu i uwagi, a Justysia, asystentka, doskonale wie, że na wielki emocje mogą sobie pozwolić tylko ci, którzy mają równie wielkie sumy na koncie. Ponad 200 lat od powstania, ta historia brzmi zaskakująco współcześnie.
Samowar i seks
W inscenizacji Michała Zadary akcja przenosi się do współczesnego, zamożnego domu. Świat dramatu składa się z eleganckich wnętrz, klubowej muzyki wrocławskiego duetu Skalpel i subtelnie budowanych napięć między bohaterami. Obowiązkowo, jak to w XIX-wiecznym dramacie, musi się pojawić samowar. Lecz on się stał dziś cytatem, znakiem tęsknoty za światem, w którym się miało czas na picie herbaty. Pożądanie czy tak zwana miłość są w tej sztuce narzędziem w walce o władzę. Spojrzenia, niedopowiedzenia i aluzje są tak samo silne jak awantury, rozpaczliwe gesty i nocne schadzki. Seksualność jest sposobem zdobywania władzy, czułości, bezpieczeństwa finansowego czy psychologicznego spełnienia.
Komedia romantyczna z psychologiczną głębią
Choć „Mąż i żona” bawi błyskotliwymi dialogami i komediowymi zwrotami akcji, pod warstwą inteligentnego humoru wyłania się się historia o potrzebie władzy, uwagi i dominacji.
– To psychologiczna historia o poszukiwaniu sensu. Zaskakująca opowieść o tym, jak młody mężczyzna chce udowodnić swoją męskość, uwodząc żonę i służącą swojego przyjaciela, i o dwóch kobietach, które próbują znaleźć szczęście i stabilność poprzez relacje z mężczyznami. Fredro buduje dramat zmysłowy i namiętny, ale ta zmysłowość jest zawsze przykrywką dla walki o przetrwanie. W naszym teatrze pokazujemy przedstawienia, które bawią i jednocześnie pobudzają do refleksji i sporu. Budujemy teatr godny zaufania i dostępny dla szerokiej publiczności, dlatego sięgamy po klasykę, która potrafi mówić o współczesności – mówi dr Michał Zadara, reżyser spektaklu i dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu.
Każdy wieczór będzie inny
„Mąż i żona” to także wyjątkowa, podwójna obsada. Dziewięcioro aktorów i aktorek wciela się w pięć postaci, dzięki czemu niemal każdy spektakl przynosi inną konfigurację relacji, energii i scenicznej chemii.
Jak podkreśla Zadara: Zdecydowaliśmy się zdublować obsadę czterech postaci, co znaczy, że jest aż szesnaście możliwości obsadowych. Wyzwaniem jest utrzymanie precyzji fredrowskiego wiersza przy tak dużej zmienności, ale dzięki temu spektakl staje się żywym laboratorium relacji ludzkich, jak chciał Stanisławski.
W przedstawieniu wystąpią aktorki i aktorzy Teatru Polskiego we Wrocławiu, m.in. Ernest Nita, Jolanta Zalewska, Dariusz Bereski, Andrzej Olejnik i Aleksandra Chapko-Klimczak.
Teatr, któremu ufa publiczność
Pierwszy spektakl odbędzie się 18 września 2026 roku na Scenie na Świebodzkim i zainauguruje sezon 2026/27 Teatru Polskiego we Wrocławiu. Uroczysta premiera – kilka dni później. Spektakl powstaje w czasie rekordowego zainteresowania teatrem. Średnia frekwencja nowych produkcji w sezonie 2025/26 wyniosła 96,85 procent, a na wszystkie przedstawienia dostępna jest pula „biletów dla każdego” w cenie 40 zł.
Twórcy:
reżyseria i scenografia – Michał Zadara
kostiumy – Jadwiga Ziemińska
światło i wizualizacje – Michał Zadara, Mikołaj Pływacz
Obsada:
Wacław – Dariusz Bereski / Andrzej Olejnik
Elwira – Martyna Witowska / Jolanta Zalewska
Justysia – Marta Kulas (gościnnie) / Aleksandra Chapko-Klimczak
Alfred – Igor Kowalik / Ernest Nita
Kamerdyner – Marek Feliksiak
Zespół scrumowy:
product owner – Michał Zadara
scrum master – Anastazja Charitonowa
Anna Basiak, Roksana Kurc-Zapłatyńska, Mikołaj Pływacz, Jędrzej Sierpiński, Julia Walczak
Inspicjentka/suflerka:
Magdalena Kabata / Roksana Kurc-Zapłatyńska
Teatr Polski we Wrocławiu