„Limba” otwiera nowy sezon Układu Formalnego
Spektakl będzie można zobaczyć we Wrocławiu 4, 5 i 6 września.
fot. Daga Włoszek-Rabska
Spektakl będzie można zobaczyć we Wrocławiu 4, 5 i 6 września.
fot. Daga Włoszek-Rabska
„Limba” w reżyserii Piotra Ratajczaka otworzy sezon artystyczny 2026/2027 Teatru Układ Formalny. Na scenie pojawi się cały zespół aktorski teatru. Punktem wyjścia tragikomicznej opowieści jest zebranie mieszkańców nowego osiedla, którzy mają podjąć pozornie prostą decyzję: czy posadzić tytułowe drzewo. Szybko okazuje się jednak, że rozmowa o limbie uruchamia znacznie poważniejszy konflikt, odsłaniając społeczne podziały, wzajemne uprzedzenia i niemożność osiągnięcia porozumienia. Spektakl będzie można zobaczyć we Wrocławiu 4, 5 i 6 września.
Nowe osiedle mieszkaniowe: zamknięte, zamożne, starannie zaprojektowane i dające swoim mieszkańcom poczucie przynależności do uprzywilejowanej wspólnoty. Właśnie tutaj spotyka się osiem osób, które mają zdecydować o posadzeniu drzewa. Zebranie lokatorskie powinno być krótkie, rzeczowe i zakończone głosowaniem. Limba okazuje się jednak czymś znacznie więcej niż elementem osiedlowej zieleni.
Każdy z mieszkańców przychodzi na spotkanie z własnymi przekonaniami, interesami i wyobrażeniem o tym, jak powinna funkcjonować wspólnota. Bohaterowie reprezentują różne zawody, środowiska, poziomy zamożności, wyznania oraz poglądy polityczne. Inaczej rozumieją odpowiedzialność, bezpieczeństwo, europejskość, tolerancję i prawo do decydowania o wspólnej przestrzeni. Spór o drzewo staje się więc pretekstem do wypowiedzenia wszystkiego, co do tej pory pozostawało ukryte pod powierzchnią sąsiedzkiej uprzejmości.
Rutynowe spotkanie stopniowo wymyka się spod kontroli. Kolejne argumenty nie prowadzą do rozwiązania, lecz otwierają następne pola konfliktu. Zamiast rozmowy pojawia się walka o dominację, a próba znalezienia kompromisu zamienia się w coraz bardziej gwałtowną konfrontację. Pod wpływem emocji i nieoczekiwanych wydarzeń bohaterowie odsłaniają swoje prawdziwe motywacje. Okazuje się również, że nikt nie jest dokładnie tym, za kogo początkowo chciał uchodzić.
Twórcy przyglądają się mechanizmowi rozpadu wspólnoty, w której deklarowane wartości przegrywają z egoizmem, lękiem i potrzebą obrony własnego stanowiska. „Limba” jest tragikomiczną opowieścią o społeczeństwie podzielonym tak głęboko, że nawet niewielka decyzja może doprowadzić do otwartej wojny. Spektakl opowiada o hejcie, braku empatii i agresji, ale również o bezradności ludzi, którzy nie potrafią już ze sobą rozmawiać, ponieważ każdą różnicę zdań traktują jak zagrożenie.
Początek przedstawienia przywołuje skojarzenia z komediami Stanisława Barei. Jest absurd codzienności, rozpoznawalne typy ludzkie, narastający chaos i zebranie, które od pierwszych chwil zapowiada organizacyjną katastrofę. Z czasem komizm staje się jednak coraz bardziej gorzki. Zwyczajne polskie życie na nowoczesnym osiedlu nabiera cech thrillera, a finał – zgodnie z zapowiedzią twórców – przynosi napięcie godne filmów Alfreda Hitchcocka.
Inspiracją do powstania „Limby” była przypadająca w 2024 roku dwudziesta rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Jubileusz stał się dla twórców okazją do sprawdzenia, jak po dwóch dekadach funkcjonują wartości uznawane za fundament europejskiej wspólnoty: pluralizm, tolerancja, sprawiedliwość, solidarność i równość.
Spektakl nie opowiada jednak o europejskich ideach za pomocą politycznych deklaracji. Sprawdza je w małej, lokalnej społeczności, której członkowie muszą wspólnie podjąć konkretną decyzję. Osiedle staje się pomniejszonym obrazem społeczeństwa, a zebranie mieszkańców – testem zdolności do zaakceptowania odmienności i rezygnacji z części własnych oczekiwań.
Akcja sztuki została osadzona na Dolnym Śląsku. Twórcy połączyli temat europejskiej wspólnoty z przypadającym wówczas 25-leciem województwa dolnośląskiego i historią regionu. Po 1945 roku Dolny Śląsk był przestrzenią niepewności. Nowi mieszkańcy nie wiedzieli, gdzie ostatecznie przebiegną granice, kto będzie sprawował władzę i czy miejsce, do którego przybyli, rzeczywiście stanie się ich trwałym domem. Towarzyszyło im poczucie tymczasowości oraz konieczność budowania społeczności właściwie od początku.
„Limba” stawia pytanie, czy echo tamtej niepewności nadal pozostaje obecne w kolejnych pokoleniach mieszkańców regionu. Nowoczesne osiedle oferuje ochronę, komfort i wyraźnie wyznaczone granice, ale nie gwarantuje powstania prawdziwej wspólnoty. Można mieszkać za tym samym ogrodzeniem, korzystać z tych samych części wspólnych i nadal nie być zdolnym do wzajemnego zaufania.
Tytułowe drzewo zaczyna skupiać wszystkie napięcia. Dla jednych jest symbolem wspólnego dobra, dla innych niepotrzebnym wydatkiem, problemem albo próbą narzucenia woli przez część mieszkańców. Limba powinna zapuścić korzenie w osiedlowej ziemi, ale najpierw muszą na to pozwolić ludzie, którzy sami nie czują się dostatecznie pewnie, by ustąpić choćby o krok. W spektaklu pytanie o los drzewa staje się więc pytaniem o to, czy w spolaryzowanym społeczeństwie można jeszcze zbudować coś wspólnie.
W „Limbie” występują wszystkie aktorki i wszyscy aktorzy Układu Formalnego: Alicja Czerniewicz, Wiktoria Czubaszek, Paulina Mikuśkiewicz, Przemysław Furdak, Jerzy Górski, Adam Michał Pietrzak, Rafał Pietrzak oraz Maciej Rabski.
Spektakl wyreżyserował Piotr Ratajczak, a autorem scenariusza i dramaturgii jest Piotr Rowicki. Scenografię przygotowała Marianna Lisiecka-Syska, kostiumy Nikola Łada, choreografię Arkadiusz Buszko, a muzykę Tymoteusz Witczak. Za kierownictwo produkcji odpowiada Paweł Zaręba, światło realizuje Kacper Scheffler, a dźwięk Wiktor Grzegorzewski.
Premiera przedstawienia odbyła się 10 lutego 2024 roku. Koproducentem „Limby” jest Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu. Spektakl powstał w partnerstwie z Przedstawicielstwem Regionalnym Komisji Europejskiej w Polsce. Został współfinansowany z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego oraz ze środków Gminy Wrocław, przy wsparciu Dolnośląskiej Federacji Organizacji Pozarządowych.
„Limba” otworzy sezon 2026/2027 Układu Formalnego trzema wrześniowymi pokazami:
Spektakle odbędą się w Sali Formalnej – Centrum na Przedmieściu przy ul. Prądzyńskiego 39A we Wrocławiu. Czas trwania przedstawienia wynosi około 80–90 minut. Spektakl rekomendowany jest dla widzów od 16. roku życia. W przedstawieniu wykorzystywane są dym i światło stroboskopowe; pojawiają się również wulgaryzmy oraz sceny przemocy.
Bilety na spektakl są już dostępne w sprzedaży. Informacje o wrześniowych terminach potwierdza również Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu.
„Adrianna Jerzmanowska, ubrana w kostium ze spektaklu (za znakomite kostiumy odpowiada Jolanta Solska), na werandzie częstowała publiczność wodą z liśćmi mięty, pochodzącymi z jej prywatnego balkonu”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.