Slide
previous arrow
next arrow
Kolejna wymiana ciosów w sporze o Teatr Żeromskiego w Kielcach - Teatr dla Wszystkich

Kolejna wymiana ciosów w sporze o Teatr Żeromskiego w Kielcach

Na afiszu

Kolejna wymiana ciosów w sporze o Teatr Żeromskiego w Kielcach

Uchwała Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego i riposta Ministry na X.

Opublikowano: 1970-01-01
fot. serwis X

Wczorajsza uchwała Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego i dzisiejsza reakcja ministry kultury i dziedzictwa narodowego Marty Cienkowskiej nie otwierają nowego etapu. To kolejna wymiana ciosów w sporze o Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach: samorząd mówi „prowadzimy sami”, resort odpowiada publicznie i twardo. A w tle pozostaje ten sam problem: nieprecyzyjnych i nieprzejrzystych przepisów na każdym etapie, przez co każda ze stron może je interpretować po swojemu.

W czwartek (18 grudnia) sejmik przyjął uchwałę, w której opowiedział się przeciw przekazaniu prowadzenia Teatru im. Stefana Żeromskiego Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego i jednocześnie zaproponował samodzielne prowadzenie instytucji przez województwo. Za przyjęciem dokumentu głosowało 16 radnych, 10 było przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Projekt uchwały przedstawił wicemarszałek i szef klubu PiS Grzegorz Socha. Uzasadnienie radnych koncentrowało się na dwóch tematach: pieniądzach i prawie. Po pierwsze, wskazywano na ponoszone przez województwo nakłady na funkcjonowanie i modernizację teatru (ponad 170 mln zł). Po drugie, podnoszono wątpliwości, czy obowiązujące przepisy w ogóle przewidują procedurę „oddania” samorządowej instytucji ministrowi – i czy proponowany mechanizm nie oznacza obejścia ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej.

Dzień później Ministra Marta Cienkowska odpowiedziała w mediach społecznościowych. W jej wpisie pojawia się teza, że kultura nie powinna stawać się narzędziem politycznych rozgrywek. „Kultura nie może być polem rozgrywek politycznych” – napisała na swoim profilu X (Twitter). To ważne zdanie, bo odsłania różnicę perspektyw: samorząd broni uchwały jako racjonalnej decyzji właścicielskiej i organizacyjnej, ministerstwo ocenia ją w kategoriach politycznych.

I tu dochodzimy do sedna: owszem, sejmik to radni wybierani z list partyjnych, więc polityczność jest wpisana w sam mechanizm podejmowania decyzji. Ale równie polityczna jest propozycja przejęcia teatru przez ministerstwo i nadania mu statusu państwowej instytucji kultury. W praktyce obie strony stoją w swoich narożnikach i sygnałów realnego kompromisu na razie nie widać.

Jednocześnie warto oddzielić argumenty o bezpieczeństwie zespołu od sporu o model prowadzenia instytucji. Z dostępnych informacji nie wynika, by Teatr Żeromskiego przestał działać czy by zespół pozostawał bez wynagrodzeń. To nie jest konflikt o „ratowanie teatru przed natychmiastowym upadkiem”. To konflikt o to, kto ma mieć decydujący wpływ na instytucję – samorząd czy państwo – i jakie konsekwencje ma to dla prestiżu, finansowania i odpowiedzialności prawnej.

Całość nakłada się na trwający od miesięcy spór o dyrekcję, który już raz doprowadził do wejścia na drogę sądową. Według opisywanego stanu sprawy komisja konkursowa wskazała kandydata (Jacka Jabrzyka), zarząd województwa nie zawarł z nim umowy powodu błędów proceduralnych, ogłoszono nowy konkurs, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zakwestionował podstawy tej decyzji; sprawa ma trafić do NSA.

I w tym miejscu wraca problem, który w Kielcach widać wyjątkowo ostro: przepisy powinny być doprecyzowane i przejrzyste na każdym etapie, tak aby nie było wątpliwości co do tego, kto, kiedy i na jakiej podstawie podejmuje decyzje bez możliwości ich kwestionowania. W szczególności dotyczy to art. 16 ust. 2 ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Dz.U. 2024 poz. 87), bo to ten przepis w praktyce wyznacza ramę powoływania dyrektora przez organizatora (a przy współprowadzeniu – przez organizatorów wspólnie), pozostawiając jednocześnie zbyt szerokie pole interpretacji i instrumentalizacji, gdy współpraca przestaje działać.

Jeśli ta procedura ma przestać produkować kolejne kryzysy, jawność musi być obowiązkiem. Chodzi nie tylko o jawny skład komisji, ale też o jawne protokoły, jawne programy kandydatów, publicznie dostępne uzasadnienia decyzji, jednoznacznie opisane skutki rozstrzygnięć komisji oraz dokładnie wyznaczona odpowiedzialność każdego z organizatorów. Dopóki tego nie ma, dopóty spór o Teatr Żeromskiego będzie wracał w tej samej formie — jako seria komunikatów, kontrkomunikatów i kolejnych interpretacji tych samych przepisów.

Teatr im. Stefana Żeromskiego

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL